Albert Łyjak

Materiały

Władza sie zbroi, za nasze pieniądze, przeciwko nam...

Najwyższa Izba kontroli przeprowadziła kontrolę zakupu przez Komendanta Głównego Policji, mobilnych urządzeń rozgłaszających dużej mocy LRAD. Urządzenia miały służyć m.in. do rozpraszania demonstrantów.

Multimiliarder o Unii i Polsce

 W Warszawie w debacie pod hasłem „Jak wyjść z tego chaosu” uczestniczył George Soros,  znany finansista, jeden n najbardziej wpływowych inwestorów świata. Urodził się w 1930 roku w Budapeszcie, w wieku lat siedemnastu wyemigrował do Anglii, gdzie ukończył London School of Economics. Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 1956 roku zajął się inwestowaniem na rynku kapitałowym, odnosząc wielki sukces finansowy.

Kto was tego nauczył?

W 21 numerze GO, napisałem o tym, że zmierzamy do totalitaryzmu. Codzienność i nowe fakty tylko niestety utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Więcej, jestem pewny, że totalitarne mechanizmy funkcjonują już od lat w naszej rzeczywistości. Demokracja w polskim wykonaniu to tylko puste, propagandowe, nic nie znaczące- słowo. Za 2 tys. zł długu policja w środku nocy aresztowała samotną matkę.

Dokąd zmierzamy?

Zastanawiam się, w jaką stronę zmierza Polska pod rządami Platformy Obywatelskiej i Prezydenta wywodzącego się także z PO. Czy obecna ekipa rządząca wprowadza standardy europejskie, czy raczej białoruskie? Dlaczego mnie, człowiekowi wychowanemu w komunie, przychodzą tak przygnębiające skojarzenia i analogie? Dlaczego tak niewielu dostrzega kierunek w którym podążają obecni politycy? Czy poszlaki nie wskazują, że idziemy w złym kierunku?

Niepokorni w kamasze

Zapowiedź akcji protestacyjnej 10 listopada 1982, przez podziemną Solidarność – władze stanu wojennego potraktowały bardzo poważnie. Mniej więcej w tych dniach musiał pojawił się pomysł spacyfikowania podziemnej „Solidarności” przez pobór do wojska związkowców, mogących stanowić dla władzy potencjalne niebezpieczeństwo.  

Złoty interes

Sprawa Amber Gold, temat piramid finansowych i parabanków to w ostatnim okresie, głośne medialne tematy. Jednak jest coś, co jest aferą znacznie poważniejszą, na miarę setek miliardów złotych. Co przed opinią publiczną skrywane jest z największą starannością.

Słowa i Honor

Co nam hańba, gdy talary/Mają lepszy kurs od wiary!/Wymienimy na walutę/Honor i pokutę!                                                                                        (Jacek Kaczmarski) Słowa rzekomo nic nie kosztują, mylą się jednak ci, co tak sądzą. Coraz częściej spotykamy się z politykami dla których „danie słowa” czy „honor” są pustymi frazesami. Nie ma prawa sprawować władzy ten, kto zauważywszy błędy, grzechy, przestępstwa – nie reaguje – powiedział Donald Tusk w 2009 r.

Likwidacja Wydawnictwa Ossolineum

W roku 1946 kiedy Wrocław jeszcze leżał w gruzach, przybyły do miasta dwa niezwykłe transporty – zbiory Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich wysłane ze Lwowa. Nie pierwszy raz odbywały one długą wędrówkę, aby  służyć nauce i kulturze polskiej. Wcześniej w kwietniu 1827 roku ten sam księgozbiór dotarł do Lwowa z Wiednia, w długim szeregu wozów, wiozących 52 wielkie skrzynie, ze starannie zapakowaną biblioteką Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.  

Ukryta księgowość

Wrocławskie media poinformowały nas o zadłużeniu Wrocławia, które wyniosło 58 proc. Jest to bardzo dobra informacja zarówno dla władz Wrocławia, jak również usłużnych dziennikarzy, dla mieszkańców Wrocławia niekoniecznie. Dlaczego?

Znikający Naród

Opublikowano wyniki niedawnego Spisu Powszechnego. GUS obliczył, że jest nas 37,2 mln, czyli o 1,1 mln osób mniej od wszelkich dotychczasowych prognoz i wyliczeń. Jest to ludność rezydująca a więc taka, która faktycznie mieszka w naszym kraju lub przyjechała do niego i przebywa ponad 12 miesięcy.Od wielu lat zalewani byliśmy prognozami, że już niebawem, już wkrótce, przekroczymy próg 40 mln. Miała to być stała, rosnąca tendencja. A tu taka informacja. Suche statystyczne fakty obalają propagandowe samozadowolenie, fałszywe prognozy. W wielu mediach podawana jest informacja, że w dniu 31 marca 2011 r. mieszkało w Polsce 38,3 mln,  są to jednak dane w których liczono wszystkich. Tych, którzy przyjechali do naszego kraju na kilka miesięcy i nawet tych, którzy od lat są za granicą.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej