Polski Edison- Bolesław Orłowski

Tytuł jest może nieco przesadzony, ale wszechstronne dokonania wynalazcze Stefana Tyszkiewicza zasługują na szacunek i promocję, zwłaszcza że w Polsce są mało znane. Urodził się w roku 1894 w rodzinie arystokratycznej. Jego ojciec, Władysław, był działaczem polityczno-społecznym, przedstawicielem Warszawy w pierwszej rosyjskiej dumie państwowej. Młody Stefan bardzo wcześnie zaczął wykazywać uzdolnienia techniczne. Mając zaledwie 17 lat, uzyskał dwa patenty (na ogrzewanie samochodów i aparaty latające). W 1913 r. rozpoczął studia w Oksfordzie.

 Adiutant wielkiego księcia

Wybuch I wojny światowej zastał go na wakacjach w kraju. Zgłosił się ochotniczo do rosyjskiego Czerwonego Krzyża. Za uratowanie życia siedmiu ciężko rannym żołnierzom pod ostrzałem odznaczony został Krzyżem Św. Jerzego IV klasy. Zmobilizowany w 1915 r., ukończył Szkołę Oficerską Korpusu Paziów w Petersburgu i od końca 1916 r. był adiutantem wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza, dowódcy frontu kaukaskiego. W 1917 r. ożenił się z jego pasierbicą, Heleną, siostrzenicą królowej Włoch.

Ochotnik

Po przewrocie bolszewickim przebywał na Krymie, ułatwiając powrót do kraju licznym rodakom. Sam opuścił Rosję na pokładzie brytyjskiego okrętu wojennego i po krótkim pobycie we Włoszech wrócił w roku 1919 do Polski, gdzie od razu – jako ochotnik – wstąpił do wojska. W roku 1920 jako kawalerzysta wziął udział w walkach z bolszewikami na Wileńszczyźnie. W 1921 r., przydzielony przez II Oddział Sztabu Generalnego WP, uczestniczył w Komisji Ligi Narodów wytyczającej granicę państwową Polski i Litwy.

Stetysz

W latach 1921-23 studiował w Ecole des Sciences Politiques w Paryżu, kształcąc się jednocześnie jako wolny słuchacz w tamtejszych uczelniach technicznych w dziedzinie konstrukcji samochodów.

W 1924 r. rozpoczął prace nad konstrukcją samochodu według własnego pomysłu. Żeby nie poprzestać na prototypie, założył w Boulogne spółkę Automobiles Ralf Stetysz, która od 1925 r. zaczęła produkować nowy pojazd w dwóch wersjach (z silnikiem sześciocylindrowym o mocy 42 KM i z czterocylindrowym o mocy 20 KM). Była to udana konstrukcja, dostosowana do trudnych warunków drogowych (z myślą o propagowaniu motoryzacji w Polsce).

Samochód Tyszkiewicza był z powodzeniem prezentowany na Paryskim Salonie Samochodowym w 1926 i 1927 r., odnosił również sukcesy w imprezach sportowych i turystycznych, dobrze wypadł w VIII Rajdzie Monte Carlo w 1929 r., mając realne szansę na zwycięstwo i zdobywając nagrodę za wygodę i wytrzymałość. Zaprezentowany na Targach Poznańskich w 1928 r. wzbudził zainteresowanie, co przyniosło liczne zamówienia.

Polskie samochody

Tyszkiewicz postanowił więc przenieść produkcję samochodu do Polski. Zorganizował Towarzystwo Akcyjne Rolniczo-Automobilowa Fabryka hr. Stefana Tyszkiewicza, angażując w to przedsięwzięcie cały rodzinny majątek. Ciekawostką jest, że jego żona sprzedała w tym celu broszkę z 86-karatowym szmaragdem, która wcześniej należała do carycy Katarzyny Wielkiej.

Produkcja samochodu ruszyła w zakładach przy ulicy Fabrycznej w Warszawie (nadwozia wykonywała lubelska wytwórnia lotnicza E. Plage i T. Laśkiewicz), niestety w lutym 1929 r. pożar zniszczył fabrykę wraz ze zmontowanymi już samochodami. Ogółem, we Francji i w Polsce, powstało około 200 samochodów Ralf Stetysz.

Po tym niepowodzeniu Tyszkiewicz został przedstawicielem handlowym w Warszawie firmy Fiat, a po podjęciu w Polsce produkcji licencyjnej Fiata 508, dyrektorem Spółki Motoryzacyjnej zajmującej się sprzedażą ekskluzywnych samochodów (mercedes, lancia, leyland). Uczestniczył w propagowaniu motoryzacji w Polsce, m.in. jako prezes powstałej w 1933 r. z jego inicjatywy ekskluzywnej Ligi Drogowej.

Wojna

We wrześniu 1939 r. znalazł się wraz z rodziną na Litwie Kowieńskiej, gdzie – wobec braku paliwa – zajmował się przerabianiem silników benzynowych na gazowe. Pozostając w bliskich stosunkach z miejscowym poselstwem włoskim, ułatwiał Polakom wyjazdy przez Szwecję do Europy zachodniej. Po zaanektowaniu Litwy przez ZSRR w czerwcu 1940 r., został aresztowany, wywieziony do Moskwy i uwięziony na Łubiance. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski odzyskał wolność i trafił do organizującej się armii Andersa, w której został szefem służby samochodowej.

Nie przestał jednak myśleć o wynalazkach – w okresie bitwy o Monte Cassino (maj 1944) skonstruował oryginalne urządzenie do wykrywania i unieszkodliwiania niemagnetycznych (drewnianych) min przeciwpiechotnych, bardzo trudnych do wykrycia.

Zamknięta droga do Polski

Po zakończeniu wojny nie wrócił do Polski i w Londynie wraz ze Stanisławem Mackiewiczem zaczął wydawać tygodnik „Lwów i Wilno”, co w oczach komunistycznych władz w Warszawie przekreślało go raz na zawsze.

Tyszkiewicza wprawdzie zawsze pasjonowały samochody i przez krótki czas nawet podjął pracę w zakładach Fiata w Turynie, ale niebawem główną dziedziną jego zainteresowań stała się wychodząca właśnie na czołową pozycję elektronika. Potrafił wywalczyć sobie wśród jej pionierów poczesne miejsce, uzyskując patenty na pomysłowe urządzenia, z których na uwagę zasługuje zwłaszcza Stenovox – jeden z pierwszych w dziejach system dyktowania i odtwarzania na odległość, w wysokim stopniu zautomatyzowany i wyposażony w zabezpieczenia kodowe. Jego udoskonaloną wersją był Stetyphone. Za oba te wynalazki przyznano Tyszkiewiczowi Grand Prix na wystawie Expo 58 w Brukseli.

Nagradzane wynalazki

Nasz rodak konstruował też urządzenia do automatycznego sterowania, m.in. opracował system kontroli lotnisk, ale także skonstruował… nowy typ wózka do przewozu inwalidów i bagażu, który – dzięki zastosowaniu automatycznej zmiany długości podstaw kół tylnych – mógł się poruszać po schodach (także ruchomych). Uzyskał za tę konstrukcję złote medale na wystawach nowości wynalazczych w Genewie (1972) i w Nowym Jorku (1973). Za oszczędzacz paliwa do silników iskrowych i wysokoprężnych Stetair został wyróżniony na Salonie Samochodowym w Genewie (1974). Warto też wspomnieć o zszywaczu Multitest nagrodzonym w Brukseli (1965) i Genewie (1972).

O wysokiej pozycji zawodowej naszego wynalazcy i konstruktora może świadczyć fakt zaproszenia go do współpracy z międzynarodową firmą ELDO, konstruującą okołoziemskie rakiety meteorologiczne typu Europa.

Tyszkiewicz dawał sobie znakomicie radę w rywalizacji na międzynarodowym polu wynalazczości, jednak w Polsce długo nie można było informować o tym opinii publicznej. Bo oprócz grzechu z wydawaniem tygodnika o trefnym tytule, doszedł jeszcze grzech większy – uczestnictwo w Radzie Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie. Bo przynależność do Zakonu Kawalerów Maltańskich i uczestnictwo w pracach Wielkiej Rady tej organizacji zapewne by mu wybaczono.

Stefan Tyszkiewicz nie doczekał wolnej Polski – zmarł w Londynie w roku 1976. Pochowany został na cmentarzu Brompton.

 

Bolesław Orłowski

 

 

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej