Nieznani sprawcy cz. 5 - Bohdan Urbankowski

    W latach 80., walcząc z „Solidarnością”, Kościołem i pierwszymi partiami opozycyjnymi, władze znowu sięgnęły po instytucję „nieznanych sprawców”. Powtórzyły się czasy walki z PSL-em i zwolennikami emigracyjnego rządu RP w Londynie.

Stan wojenny 13 grudnia 1981 przygotowywany był potajemnie. Do sterroryzowania narodu władze rzuciły 70 tys. żołnierzy, 30 tys. funkcjonariuszy MSW i SB, wsparcie dawało 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty, 9000 samochodów oraz kilka eskadr helikopterów i samolotów transportowych. W pierwszym okresie, do 1983 roku, zamordowano co najmniej 59 działaczy opozycji i związków zawodowych, w większości przypadków sprawców nie udało się ustalić. 14 osób zostało zastrzelonych, trzy zabiły rzucone przez ZOMO petardy, większość ofiar została zakatowana przez ZOMO i milicję – w aresztach, więzieniach i podczas manifestacji.

W obozach internowania znalazło się 9 736 działaczy.

W trybie krótkich nekrologów przypomnijmy niektóre zbrodnie.

 

Emil Barchański

W 1982 roku w tajemniczych okolicznościach topi się w Wiśle młodziutki działacz Federacji Młodzieży Walczącej Emil Barchański. Ciało zostaje znalezione 5 czerwca, dwa dni po zaginięciu w okolicach Miedzeszyna (na pięćsetnym kilometrze), z czego wynika, że po śmierci chłopak płynął parę kilometrów pod prąd. Uznano go za ofiarę utonięcia. Emil działał w nielegalnej organizacji w liceum im. Reja (chłopcy używali określenia „Piłsudczycy”), brał udział w oblewaniu pomnika Dzierżyńskiego czerwoną farbą, drukował nielegalne materiały, redagował pisemko „Kabel”.

Przyłapany na druku broszur został aresztowany. W śledztwie został biciem zmuszony do fałszywych zeznań – odwołał je na sali sądowej, opisując, jak go torturowano. Była to kompromitacja i SB, i wymiaru sprawiedliwości. Zamordowanie Emila było zemstą służb i ostrzeżeniem dla całej opozycji.

 

Jacek Jerz

31 stycznia 1983 r., po wypuszczeniu z internowania, w nigdy niewyjaśnionych okolicznościach zginął jeden z przywódców „Solidarności” w Radomiu i działacz KPN – Jacek Jerz. W archiwach IPN zachowało się polecenie szefostwa SB w Radomiu zlecające zastosowanie wobec Jerza „przedsięwzięcia specjalnego”. Sprawa nigdy nie została wyjaśniona.

 

Ryszard Kowalski

7 lutego 1983 zaginął Ryszard Kowalski (przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Hucie Katowice). Jego ciało wyłowiono z Wisły 30 marca.

 

o. Honoriusz Kowalczyk

17 kwietnia w upozorowanym wypadku samochodowym został śmiertelnie ranny duszpasterz akademicki z Poznania o. Honoriusz Kowalczyk. Zmarł 8 maja 1983.

 

Jan Samsonowicz

30 czerwca na płocie Stoczni Gdańskiej, u zbiegu Twardej i Marynarki Polskiej znaleziono powieszone ciało Jana Samsonowicza. Mieszkańcy zaczęli w tym miejscu składać kwiaty i palić świece.

Samsonowicz był absolwentem polonistyki, poetą uważającym się za duchowego ucznia Herberta (obronił magisterium: „Funkcja ironii w twórczości Zbigniewa Herberta”), także przewodniczącym Koła Młodych przy ZLP. Miał w dorobku publikacje prasowe i książkowe. Działał w „Solidarności” i w Ruchu Młodej Polski; w jego mieszkaniu powstała deklaracja RMP i wiele tekstów do „Bratniaka”.

W stanie wojennym został internowany. Był bity, straszono go nawet zabiciem córeczki. Po zwolnieniu wrócił do działalności. Byłej żonie, Halinie powiedział, by nigdy nie uwierzyła, gdy będą mówić, że popełnił samobójstwo czy zginął w tajemniczym wypadku. A jednak tak mówiono. By uprawdopodobnić samobójstwo, wybrano dzień, w którym jego była żona wychodziła powtórnie za mąż. Sprawcy nie wzięli pod uwagę, że byli małżonkowie rozeszli się w przyjaźni, że Jan wcześniej znalazł nową partnerkę i to było powodem rozwodu. Podobnie jak była żona planował nowy związek.

Po śmierci Samsonowicza, śledztwo dość szybko zamknięto, płot, który stał się miejscem kultu, wymieniono na inny i, żeby zupełnie zmienić teren, przeprowadzono rury ciepłownicze. Do zbrodni pośrednio przyznawali się sami esbecy, straszący potem przesłuchiwanych: „Będziesz wisiał jak Samsonowicz”.

 

Tadeusz Frąś

 7 września 1983 roku – zaginął działacz małopolskiej „Solidarności”, Tadeusz Frąś. Jego ciało odnaleziono kilka dni potem na przedmieściu Krakowa. Mimo śladów bicia i duszenia przyjęto wersję samobójstwa – przez skok z okna na II piętrze.

 

Piotr Bartoszcze

9 lutego 1984 w studzience melioracyjnej odnaleziono ciało zaginionego wcześniej działacza NSZZ RI, Piotra Bartoszcze. Ślady wskazywały, że goniło go i katowało kilku mężczyzn. Osierocił czwórkę dzieci.

 

Zbigniew Tokarczyk

W nocy z 23 na 24 lutego w Stalowej
Woli został zamordowany działacz KPN i „Solidarności” – Zbigniew Tokarczyk. Stwierdzono urazy wątroby, płuc i ślady licznych ciosów.

 

ks. Jerzy Popiełuszko

19 października 1984 r. porwany został duszpasterz „Solidarności” ks. Jerzy Popiełuszko. Okoliczności mordu nie zostały przekonywająco wyjaśnione, ciało wyłowiono z Wisły w pobliżu Włocławka.

 

Lesław Martin

11 stycznia 1985 r. we Wrocławiu „nieznani sprawcy” pobili i zrzucili z kładki dla pieszych na tory działacza „Solidarności”, drukarza i kolportera podziemnej prasy, Lesława Martina. Zmarł po dwunastu dniach, nie odzyskawszy przytomności.

 

Zbigniew Szkarłat

2 lutego 1986 roku w drodze na mszę za Ojczyznę (której był jednym z organizatorów) pobity został działacz „Solidarności” w Nowym Sączu, wydawca i redaktor podziemnych „Wiadomości Nowosądeckich”, Zbigniew Szkarłat. Stwierdzono rozległe pęknięcia czaszki i uszkodzenie mózgu. Zmarł tydzień później.

 

Księża

W roku 1989, więc w roku Okrągłego Stołu, służby specjalne zlikwidowały kilku księży. Był to rodzaj kilkakrotnie powtórzonego ostrzeżenia.

19 stycznia został zamordowany ks. Stefan Niedzielak, uczestnik Powstania Warszawskiego, kapelan Rodzin Katyńskich;

30 stycznia – ks. Stanisław Suchowolec, kapelan KPN w Białymstoku;

11 lipca – ks. Sylwester Zych. Również związany z KPN, więziony wcześniej za rzekomą pomoc w (przypadkowym zresztą) zabójstwie sierżanta MO Zdzisława Karosa. Zabójcy księży okazali się znów niewidzialni.

 

Dariusz Stolarski

Jedną z ostatnich ofiar nieznanych sprawców był szef struktur KPN w Płocku, 28-letni Dariusz Stolarski, zabity nocą 16/17 października 1993 roku (!).

cdn.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej