Po raz kolejny paragraf decyduje o prawie do życia

Szczęście lub pech. Taką zdaje się zasadę przyjęło Ministerstwo Zdrowia w kwalifikacji  dzieci urodzonych przedwcześnie, tzw. wcześniaków, do programu profilaktyki zakażenia wirusem RS. Sezon trwa RS – wirus oddechowy,  atakujący najczęściej dzieci do 2 rż. Szczyt zachorowań przypada na późną jesień i wczesną wiosnę. W szczególnym niebezpieczeństwie znajdują się wcześniaki, które rodzą się z niewykształconym w pełni układem oddechowym i niedojrzałym układem odpornościowym. W grupie tej ryzyko zachorowania jest 10 krotnie wyższe niż u dzieci urodzonym o czasie. Przebieg choroby jest tak ciężki, że może zagrażać życiu wcześniaka. Dziecko wymaga hospitalizacji i pobytu na oddziale intensywnej terapii. Leczenie trwa nawet kilka tygodni i zdarzają się kilkakrotne powroty do szpitala w ciągu pierwszego roku. Rok rocznie w Polsce wirus RS atakuje 70 % wcześniaków z czego umiera ok. 3 % - to około 350 dzieci. Nie byłoby tego stanu rzeczy gdyby Ministerstwo Zdrowia zmieniło zasady refundowania chroniącego przed wirusem leku. Kryteria kwalifikacji Z 26 tys. urodzonych przedwcześnie dzieci, tylko 600 z nich podanych zostaje terapii przeciwdziałającej skutkom ataku  wirusa. Kryteria ,wg których wybiera się do niej dzieci, są mało powiedzieć  złe. Są skandaliczne i bezduszne. Zasadniczym miernikiem jest tzw. kryterium czasowe, czyli data urodzenia dziecka. Przykładowo: wcześniak urodzony 30 kwietnia, który posiada ewidentne wskazania medyczne /rozwój poważnego uszkodzenia układu oddechowego/ nie kwalifikuje się  do podania leku, zaś wcześniak, z takim samymi powikłaniami, urodzony dzień później, tj. 1 maja,  wg urzędniczych przepisów spełnia wymogi kryterium. Jeszcze większym absurdem jest to, gdy profilaktyką objęte zostanie  dziecko urodzone tegoż 1 maja będące lepiej rozwinięte i z wyższą wagę niż to z 30 kwietnia. Immunizacja bierna – to metoda uodpornienia na działanie wirusa, poprzez całosezonowe podawanie gotowych przeciwciał.  Nie poddanie uodpornieniu wszystkich wcześniaków jest jawną dyskryminacją nowego członka społeczeństwa, oraz skazanie go na kalectwo oddechowe, bądź nawet śmierć. Immunizacja bierna jest dostępna i finansowana ze środków publicznych w większości krajów Unii Europejskiej. Polska jak zwykle jest w dalekim ogonie a działania zwane PROFILAKTYKĄ, nadal są terminem niezrozumiały dla organów  ministerstwa zdrowia. Jak wynika z danych resortu zdrowia, w latach 2004-2012 wydatki na leczenie szpitalne noworodków urodzonych przedwcześnie, wzrosły o 140 %. Wystarczy tylko logicznie pomyśleć i bez ekonomicznych wyliczeń dojść do wniosku, że profilaktyka to  tańsza droga do lepszego zdrowia nie tylko maluchów ale całego społeczeństwa. Ma się poprawić Ministerstwo Zdrowia przyznaje rację zbulwersowanym neonatologom, którzy domagają się zmiany kryteriów z czasowego na medyczny i obiecuje zmianę przepisów na jesień. Termin dość odległy jak na podjęcie decyzji o zmianie niehumanitarnych sztywnych paragrafów decydujących o ludzkim życiu. Elżbieta Czechowska  

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej