Nowa Konstytucja Węgier – wzór dla Polski i Europy

5 grudnia w ramach klubu Spotkanie i Dialog w auli Gimnazjum Salezjańskiego we Wrocławiu przy ul. Prusa miał miejsce wykład Piotr Gaglika na temat uchwalonej w tamtym roku nowej konstytucji Węgier. Prelegent w swoim wystąpieniu przedstawił dobrze uargumentowaną tezę, iż tak odsądzana od czci i wiary przez postępowe media ustawa zasadnicza Madziarów jest na wskroś nowoczesną odpowiedzią na wyzwania i problemy współczesności.

 

Węgierska Konstytucja jest tzw twardą konstytucją – by ją zmienić, potrzebne jest aż 2/3 głosów w parlamencie. Zważywszy na obecny układ polityczny w Budapeszcie, jak oceniał Piotr Gaglik, przynajmniej przez jakieś 5-8 lat obecna opozycja parlamentarna nie będzie miała wpływu na kształt ustroju Węgier. Równie trudne do uchylenia są tzw ustawy organiczne, będące swoistymi więźbami konstytucyjnymi, rozwijającymi w istotnych kwestiach zapisy ustawy zasadniczej – tutaj do zmiany potrzeba aż 3/4 parlamentarzystów. Na marginesie należy dodać, ze w ciągu pierwszych kilkunastu miesięcy swoich rządów gabinet Orbana uchwalił ponad 300 (!) ustaw, zasadniczo przeobrażając porządek prawny tego naddunajskiego kraju.

 

Węgry pod rządami Viktora Orbana dokonują ostatecznej likwidacji sowieckiej przeszłości i budują zręby nowego, XXI-wiecznego państwa odwołującego się do chrześcijańskich korzeni. Obowiązująca od 1 stycznia br ustawa zasadnicza w sposób symboliczny nie uznaje komunistycznej konstytucji z 1949 r., a lata 1944-1990 – a więc najpierw rządów narodowosocjalistycznych, a potem sowieckich- są w jej ujęciu okresem okupacji. Dopiero dzień 2 marca 1999 roku – ukształtowanie w wolnych wyborach przedstawicielstwa narodu - to dla węgierskiej Konstytucji okres ponownego odzyskania niezależności i możliwości samostanowienia przez Węgrów. Takiego jasnego i bezwarunkowego zerwania z komunizmem próżno szukać w polskiej Konstytucji. W preambule, oraz w samym tekście mamy odwołanie do węgierskiej tradycji i historii, w tym religii, z symbolem ich państwowości – Koroną Św. Stefana – na czele.

 

I to właśnie chrześcijański duch wypełnia karty węgierskiej Konstytucji. Już na samym początku mamy zawołanie Boże błogosław Węgrom, zapożyczone z hymnu narodowego. To także z tych wartości wywodzą się zapisy dotyczące nienaruszalności małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ochrony rodziny czy wreszcie ochrony ludzkiego życia już od chwili poczęcia. Węgrzy też – bodajże jako pierwsi – zapisali w Konstytucji zakaz klonowania i eugeniki. To oczywiście nie mogło spodobać się tzw postępowej części Europy, co na szczęście zupełnie nie przeszkadza dumnym Madziarom. Na samym końcu w tekście Konstytucji członkowie Zgromadzenia Narodowego przyjmują odpowiedzialność za uchwaloną ustawę zasadniczą nie tylko przed człowiekiem, ale też przed Bogiem.

 

Prawdziwym znakiem czasu jest dbałość o finanse państwa. Autorzy węgierskiej konstytucji uznali, iż jest to zbyt ważna kwestia aby pozostawać to do dyspozycji tylko parlamentarzystów, uwikłanych zwykle w bieżącą walkę polityczną. Stąd też funkcja Rady Budżetowej, która pełni funkcję komisji rewizyjnej wobec parlamentu w sprawach finansowych i gospodarczych. Składa się z Przewodniczącego Rady Budżetowej, Prezesa Węgierskiego Banku Narodowego oraz Prezesa Państwowej Izby Obrachunkowej. W przypadku kryzysu finansów publicznych ma silne prerogatywy, zwłaszcza gdy zadłużenie państwa przekracza 50% PKB. W tej sytuacji parlament nie może uchwalić takiej ustawy budżetowej i zobowiązany jest do podjęcia działań zmniejszających dług. Rząd z kolei nie może zaciągać kredytów, jeśli doprowadziłoby to do zadłużenia o takiej wartości. W chwili, gdy występuje sytuacja , która Piotr Gaglik nazwał „finansowym stanem wyjątkowym”, rada Budżetowa stoi ponad parlamentem, ponieważ od jej zgody uzależniono możliwość uchwalenia budżetu. A to wszystko po to, by nie dopuścić w imię doraźnych interesów politycznych i zwykłej nieodpowiedzialności do zbytniego zadłużenia kraju.

 

Węgierska konstytucja to również rozwinięcie organicznej teorii społeczeństwa i państwa. Każdy Węgier ma prawo do własności, do zarobkowania, ale każda podejmowana przez niego aktywność musi być również ku pożytkowi całego narodu. Oprócz zadań jednostkowych są także te wspólnotowe, do których wykonywania jest zobowiązany w miarę swoich możliwości i zdolności. Dotyczy to różnych dziedzin, zarówno ochrony środowiska jak i ponoszenia ciężarów systemu emerytalnego i ma na uwadze zarówno obecne, jak i przyszłe pokolenia.

 

Powyższe jest tylko lekkim zarysem tematyki węgierskiej konstytucji, ale już taki niewielki opis skłania do wniosku iż mamy do czynienia z nowoczesną ustawą zasadniczą, budującą zręby współczesnego chrześcijańskiego państwa, zachowującego wielowiekową tradycję, co zupełnie nie przeszkadza w rozwoju, a wręcz przeciwnie. Węgry zgodnie z ta koncepcją to wspólnota wszystkich Węgrów, także tych poza granicami kraju na ziemiach etnicznie węgierskich (konstytucja wprost każe państwu brać odpowiedzialność za ich los !).Pamięta ona o przeszłości i bierze odpowiedzialność nie tylko za swoje czasy, ale też za tych, co przyjdą. To prawdziwie nowa jakość i przyczynek do nowej, ożywczej koncepcji ideowej państwa i narodu. Staje się tym samym pewną propozycją zarówno dla współczesnej Europy, jak powietrza potrzebującej nowego kierunku, upadającej pod ciężarem obłąkanych lewackich wizji „postępu” jak i Polski, gdzie III RP doszła do ściany i nie ma nic nowego do zaoferowania Polakom. I dlatego warto się pochylić nad tym, co proponują Węgrzy.

 Pisząc powyższy tekst posiłkowałem się opracowaniem Piotr Gaglika „Czego uczy nas nowa konstytucja Węgier ?”ze wspomnianego na początku spotkania.   

                                                                                                                     Marcin Żółkiewski

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej