Siewcy wojny sieją pokój.

Okazuje się, że również wojna może być zlecona prywatnej firmie, która tylko wojnami się para i na wojnach zarabia.

 Taka firma a właściwie korporacja zabija dla kogoś ludzi i - jeszcze raz powtórzę - zarabia na tym. Czasem zabija "wrogich bojowników" - to już nie ludzie bo w prawie międzynarodowym nie ma terminu "wrogi bojownik", więc z wrogim bojownikiem można zrobić wszystko, to taki jakby nie człowiek - ale to już inny temat.

Więc ta korporacja to ot "zwykła" firma. Każdej korporacji zależy, żeby istnieć na rynku, zarabiać i rozwijać się. Rząd Stanów Zjednoczonych dużą ilość swoich operacji wojennych zleca takim prywatnym korporacjom wojennym. Korporacje te mają już grube miliardy dolarów - takie ogromne pieniądze dają ogromne możliwości - to oczywiste. Tylko, że korporacja ma swoje prawa (wolnego rynku) i musi się rozwijać i istnieć. Z czego będzie żyła taka korporacja, jak nie będzie już potrzebna w np. Iraku? Będzie trzeba sobie znaleźć nowy konflikt. A co gdy go nie będzie? No z kilkudziesięcioma miliardami dolarów można zainwestować te powiedzmy 10 miliardów, żeby sprowokować kolejny konflikt. Prowokować w jakimś mało świadomym państwie zamieszki przeciwko np. rządowi i jednocześnie lobbować w innym rządzie, że ustabilizowanie tego jest dość tanie a i przy okazji da ileś tam lat władzy nad jakimiś zdobyczami z których się to wszystko im obojgu opłaci bo np. jest ropa (albo tantal - jak np. w Demokratycznej Republice Konga). Jest to sytuacja możliwa i dość prawdopodobna zapewniam. Jest to sytuacja niedopuszczalna tym bardziej dla państw które określają się obrońcami pokoju, sprawiedliwości i ładu światowego. Wojsko to wojsko i musi być państwowe skoro to państwo toczy wojnę. Powie ktoś mi, że to z oszczędności - jak państwo na wojsko nie stać to nie ma wojny. Nie można wynajmować do wojny kogoś komu zależy na wojnie lub istnieje silna przesłanka, że zależeć może! Przesłanka wolnego rynku jest wystarczająca, że zależeć na wojnie może! To ukazuje kryzys na poziomie wewnętrznym państw, które takie korporacje wynajmują. 
 - Siewcy wojny sieją pokój? - To nonsens! 
No chyba, że tylko dobiera tych najemników do niektórych sytuacji, gdzie później nie wiadomo kto i nie wiadomo jak - ale niby to "jakos przypadkiem wewnetrzne zamieszki pomogly" temu panstwu a ono oczywiscie nic nie wie. Mimo, że najemnicy istnieli od zawsze to nie na taką skalę i istnieli głównie w czasach jednak trochę mniej cywilizowanych. Wojsko to wojsko i musi być państwowe skoro to państwo toczy wojnę. Człowiek zawsze zapomina się i myśli, że jest taki mądry a na osi czasu każde pokolenie jest kropeczką bardzo bliską swemu pra, pra, pradziadowi...............
 
Karol Zieliński

 

 

 

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej