Wokół incydentu z prof. Baumanem

Dlaczego na terenie Uniwersytetu przed wykładem prof. Baumana znalazła się policja? Kto ją tam wezwał? Czy to nie było z góry ukartowane? Przez kogo? Czy o tym wiedział rektor? W Marcu 1968 r. komunistyczne władze nie odważyły się naruszyć autonomii akademickiej i wprowadzić milicję do budynków uczelni. Dlaczego teraz nie protestował Senat, organizacje studenckie? Dlaczego prezydent Rafał Dutkiewicz nie podjął próby rozmowy z demonstrującymi? Miał mikrofon w ręku.

 

 

 

O co tych młodych ludzi się oskarża? Na otwartym spotkaniu, a takie ono było, każdy może wyrażać aprobatę bądź słowny sprzeciw. Pojedynczo i grupowo. Organizatorzy mogą prosić o spokój. Czy prosili? Czy mają prawo wymuszać spokój i wyrzucać uczestników przy użyciu sił policyjnych? Kto wszedł w kompetencje rektora i jakim prawem?

Dlaczego prezydent Wrocławia i minister spraw wewnętrznych używają słów obrażających pokojowo protestujących ludzi? Dlaczego obrońcy tych ludzi nazywają z kolei Dutkiewicza faszystą? Komu zależy na wzbudzeniu nienawiści między nami?

Czy nie powinno dojść do spotkania przeciwników prof. Baumana z nim samym w celu wyjaśnienia stanowisk? Czy takie spotkanie nie byłoby w głęboko rozumianym interesie Polski?

Redakcja

 

 

 

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej