Z kim dzisiaj walczy rząd?

Rząd walczy o przetrwanie, a jeśli kto walczy o życie chwyta się wszelkich sposobów. Władza prowadzi batalię na wielu frontach. Ma ku temu wiele możliwości i środków. Wtórują jej bezkrytyczne media. Te, które mają odmienne poglądy są bezustannie zwalczane i ośmieszane. Nawet nie trzeba z nimi wiele robić, wystarczy blokować zamieszczanie reklam. Opracowano przy tym nową strategię walki z szaleństwem smoleńskim, katolicyzmem, związkowcami profesorami i kibicami. Dzisiaj każdy, kto będzie domagał się rzetelnego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej zyska miano szaleńca. Nie trzeba nawet słuchać Komisji Macierewicza, by widzieć jak wiele zaniechań i zaniedbań popełniono w całej procedurze śledczej. Więcej zrobiono, by zaciemnić obraz katastrofy niż odpowiedzieć na wiele podstawowych pytań. Obecna próba deprecjacji naukowców i nagonka na ich dorobek jest wynikiem słabości Państwa, które realizuje prostą strategię – najlepszą obroną jest atak. W przypadku związkowców też wybrano prostą, ale sprawdzoną receptę – kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. Odbiorcy bezustannie bombardowani są informacjami o tym, że związkowcy odmawiają rozmów. Rząd jest cały czas gotowy do rozmów. Oto pokazany jest uśmiechnięty wicepremier Rostowski a obok puste krzesła. Wprawdzie cytuje się czasami przewodniczącego „Solidarności” Dudę czy innych jego kolegów, ale ich przekaz najczęściej jest przycięty do powierzchownych argumentów. Do tego w różnych mediach codziennie pokazują się newsy o patologiach związkowych. Dzisiaj np. o tym, że gdzieś tam mieli przejść przedwcześnie na emeryturę. Czarny pijar trwa bezustannie wobec polskich księży i katolików. Tutaj próbuje się bardzo wyrafinowanych metod, też sprawdzonych – dziel i rządź. Są zatem księża postępowi jak ojciec dominikanin Gużyński, ks. Lemański a na drugim biegunie antysemici – ojciec Rydzyk i abp Hoser. Dusi się wolność wypowiedzi skazując prawomocnym wyrokiem uczestników kontrdemonstracji, krzyczących, że nie zamierzają przepraszać za Jedwabne czy też karze kibiców zamykając stadion. Na szczęście społeczeństwo widzi, co wyraża się choćby w 60% poparciu demonstracji związkowych oraz w sondażach wyborczych, o co że rząd nie walczy. Walcząc ze związkami, z opozycją, z religią, kibicami, rząd zapomniał myśleć o poprawie bytu ludzi, o ograniczeniu bezrobocia, o zatrzymanie zapaści demograficznej, słowem o przyszłości naszej ojczyzny.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej