Faszyzm. Wszędzie faszyzm.

Faszyzm. Wszędzie faszyzm. Bandyci stadionowi ze Śląska Wrocław wzięli udział w dwudniowym pokazie grup rekonstrukcyjnych „Rekon”. Razem z GRH 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich zainscenizowali w Hali Ludowej obóz leśnej partyzantki antykomunistycznej. Mediom opowiadali, że wzorem dla nich są Żołnierze Wyklęci. Czyli Pogromca Faszyzmu Bartłomiej Sienkiewicz ma rację. Wszystkich kiboli należy odizolować od zdrowego społeczeństwa! Sprawa przeciwko obwinionym o zakłócenie wykładu majora Baumana na UWr. zmierza powoli do końca. Oskarżający faszystów i kiboli policjant wygłosił mowę końcową, w której stwierdził, że „obwinieni za nic mieli kadrę akademicką oraz przebywających na sali przedstawicieli konsulatu Niemiec i władz miasta”. Po raz pierwszy zobaczyliśmy policjanta mówiącego prawdę. Biorąc pod uwagę, że kadra akademicka przed sądem plątała się w zeznaniach, a do tego w kadrze obrzydzenie budzą hasła antykomunistyczne –  podobnie jak u Rafała Dutkiewicza, faszyści cenić owej kadry nie mogą. Mogą natomiast „raz sierpem raz młotem”… O mowach obwinionych w tym numerze pisze nasz kolega, więc odsyłamy do jego materiału. Naszą wesołość wzbudziły natomiast środki bezpieczeństwa zastosowane przez policję sądową. Z niewyjaśnionych powodów udających się na rozprawę ws. Baumana dokładnie przeszukiwano i legitymowano. Prawdopodobnie z obawy przed atakiem terrorystycznym ze strony połączonych czarnych sotni strasznych kiboli i brunatnych oddziałów Solidarności Walczącej pod dowództwem Kornela Morawieckiego ps. „Tarantula”. Wojewoda dolnośląski zamknął na dwa spotkania sektory „B” oraz „X” Wrocławskiego Stadionu Miejskiego. My wiemy dlaczego – wojewoda panicznie boi się grasującego po stadionie piromana który na meczu Śląsk-Zagłębie podpalił kibica z Lubina. Podejrzewamy, że gdyby ów ochroniarz – miłośnik płonących kiboli służył nie w ochronie, a w policji, zostałby awansowany za walkę z faszyzmem. Tymczasem we Włoszech okazało się, że mafia rządzi rozgrywkami piłkarskimi. Było tak. Przed meczem Napoli-Fiorentina (finał pucharu Włoch) na ulicach Rzymu doszło do zamieszek między miejscowymi pseudokibicami a tymi z Neapolu i Florencji. W wyniku starć jeden z kibiców Napoli został postrzelony w kręgosłup, walczył o życie. Rozegranie finału było zagrożone. Z ultrasami neapolitańczyków najpierw negocjowali organizatorzy widowiska, ale kibice domagali się  rozmowy z kapitanem Napoli Markiem Hamsikiem. Słowak podszedł do sympatyków swojej drużyny, a konkretnie do jednej osoby – Gennaro de Tommaso, gniazdowego i przywódcy kibiców Napoli, prywatnie syna ważnego człowieka w neapolitańskiej Camorrze. Rozmowa De Tommaso i Hamsika obiegła światowe media, aż w końcu przywódca kibiców wyraźnym gestem zezwolił na rozegranie spotkania, które rozpoczęło się kilka chwil później. Proponujemy by Pogromcę Faszyzmu Bartłomieja Sienkiewicza wysłać na szkolenie do Włoch. W końcu to we Włoszech narodził się faszyzm. Fiona & Ekipa  

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej