Siatkarscy dominatorzy

Niewątpliwie jesteśmy świadkami złotego, najlepszego w historii okresu dla polskiej siatkówki w wydaniu męskim. Biało-czerwoni są posiadaczami tytułu mistrzów świata, a nasze kluby dominują w Europie. Skra Bełchatów i Resovia Rzeszów znalazły się w Final Four najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle walczy o awans do finału Pucharu CEV.

To szósty sezon z rzędu, gdy w decydującej fazie siatkarskiej Ligi Mistrzów znajduje się polski zespół. Po raz trzeci w ciągu tych lat do decydującej fazy dotarła bełchatowska Skra, dla której będzie to już czwarty Final Four. Co ciekawe w trzech wcześniejszych żółto-czarni przepustkę do finału zdobywali jako gospodarz turnieju. Tym razem w boiskowej walce nie pozostawili nikomu złudzeń, że miejsce w czołowej czwórce Europy należy się właśnie Skrze.

Stały progres

W tym roku nasze kluby poczyniły jednak kolejny postęp, bo przedstawiciele PlusLigi stanowią połowę ekip w najlepszej czwórce Europy. Co więcej w półfinale ze Skrą zmierzy się Resovia, co oznacza, że polskie kluby wrócą z Berlina z co najmniej jednym miejscem na podium. Okazuje się więc, że liga mistrzów świata jest też w tym roku najsilniejszą ligą na Starym Kontynencie. Dodać do tego należy bowiem również to, że w półfinale Pucharu CEV zagra ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, mająca za sobą udziały w Final Four Volleyball Champions League w sezonach 2001/02, 2002/03,  oraz 2012/13.

Półfinałowym rywalem ZAKSY w Pucharze CEV będzie utytułowana włoska drużyna Energy T.I Diatec Trentino, mająca w swym dorobku m.in. trzy zwycięstwa oraz brąz w Lidze Mistrzów, a także cztery złote medale Klubowych Mistrzostw Świata. Zadanie jakie stoi przed kędzierzyńskim zespołem nie będzie więc należało do łatwych, jednak sukces w Pucharze CEV jest dla ZAKSY ostatnią szansą na „uratowanie” sezonu, w którym nie zdołała awansować do strefy medalowej w PlusLidze. Pierwsze spotkanie półfinałowe rozpocznie się 24 marca o godz. 20.30 w Hali Widowiskowo-Sportowej „Azoty” w Kędzierzynie-Koźlu, zaś rewanż odbędzie się 28 marca w Trydencie. W drugiej parze Dynamo Moskwa zmierzy się z belgijskim Volley behappy2 Asse-Lennik.

Poprawić osiągnięcia

Dla uzupełnienia warto dodać, że w ostatnich latach dwukrotnie, w najlepszej czwórce Europy, znaleźli się siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Przed rokiem zmagania w Lidze Mistrzów zakończyli na trzeciej pozycji. Teraz jednak wszystkie oczy zwrócone będą na drużyny z Bełchatowa i Rzeszowa. To one zresztą w ostatnich latach zdominowały także krajowe rozgrywki. W dziesięciu ostatnich sezonach osiem tytułów mistrza Polski wywalczyła Skra. Dwukrotnie najlepsza okazała się Resovia, która nawiązała w ten sposób do największych sukcesów klubu z lat siedemdziesiątych. Warto przypomnieć, że w 1973 roku rzeszowianie zajęli drugie miejsce w Pucharze Europy. Teraz będą mieli okazję poprawić tamto osiągnięcie. Jedynym polskim tryumfatorem siatkarskiego Pucharu Europy, jak na razie, pozostaje Płomień Sosnowiec, który po najwyższy laur sięgnął w 1978 roku.

Tegoroczny finał siatkarskiej Champions League odbędzie się w Berlinie. Gospodarze, Berlin Recycling Volleys w pierwszym półfinale, zmierzą się 28 marca o godz. 17.00, z rosyjskim Zenitem Kazań. Mecz polskich gigantów zaplanowano na trzy godziny później. To będzie prawdziwa siatkarska uczta. Z jednej strony tacy gracze jak Winiarski, Wlazły, Uriarte czy Conte, z drugiej Drzyzga, Ivović, Schoeps czy Ignaczak. Następnego dnia o godz. 13.00 przegrani zagrają o trzecie miejsce, zaś o 15.45 rozpocznie się wielki finał. Oby zakończył się wielkim sukcesem polskiej siatkówki. Nasze kluby po wielu latach starań zasługują na najwyższe laury i są na ich zdobycie przygotowane. Nikt jednak niczego nie da za darmo. Zwycięstwo będzie trzeba wywalczyć sobie na boisku, tak jak uczynili to w zeszłorocznym czempionacie globu podopieczni Stephane'a Antigi.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej