Wielki mecz

Na ten moment polscy kibice siatkówki w wydaniu klubowym czekali wiele lat. Przed nami pojedynek dwóch zespołów z PlusLigi w półfinale elitarnej Ligi Mistrzów. Skra Bełchatów zmierzy się w nim z Resovią Rzeszów. To będzie mecz, który z pewnością wspaniale zapisze się w historii europejskiej siatkówki. Obie polskie drużyny stawiają sobie za cel zwycięstwo. Nie tylko w półfinale, ale w całych rozgrywkach.

Ostatnim i jak na razie jedynym, polskim tryumfatorem Pucharu Europy, pozostaje Płomień Milowice Sosnowiec. W tym roku nadarzyła się więc znakomita okazja, by do grona zwycięzców najbardziej prestiżowych rozgrywek dołączył kolejny polski klub. Wszak pewnym jest, że jeden przedstawiciel PlusLigi zagra w niedzielnym finale. Resovia zamierza nawiązać do sukcesów z lat siedemdziesiątych, gdy grała w wielkim finale Pucharu Europy. Skra druga w Lidze Mistrzów była w 2012 roku. Teraz liczy na poprawienie tamtego osiągnięcia.

W ostatnim spotkaniu polskich gigantów, w kończącej sezon zasadniczy kolejce PlusLigi, rzeszowianie ograli, po zaciętym spotkaniu, na własnym parkiecie Skrę 3:1. Dzięki temu zwycięstwu Resovia wygrała sezon zasadniczy i do ligowej fazy play-off przystąpiła rozstawiona z pierwszego miejsca. Druga była oczywiście broniąca mistrzowskiego tytułu Skra. W tej chwili wiemy już, że Resovia zagra również w wielkim finale PlusLigi. Bełchatowianie póki co, przegrywają z LOTOS-em Treflem Gdańsk 1:2.

Co ciekawe Skra z Resovią mogą zmierzyć się również w fiale Pucharu Polski, który rozegrany zostanie 19 kwietnia w ERGO Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. By tak się stało bełchatowianie i rzeszowianie muszą jednak dzień wcześniej pokonać dokładnie te same przeszkody, jakie napotkali w półfinale PlusLigi. Skra zmierzy się z LOTOS-em Treflem Gdańsk, a Resovia z Jastrzębskim Węglem.

O to jednak dwie najlepsze polskie ekipy martwić się będą później. Teraz najważniejszy jest Final Four Champions League. Tym bardziej, że po 37 latach zespół z naszego kraju znów może sięgnąć po najwyższy laur w europejskiej siatkówce klubowej. Szanse są na to spore, bo nasze drużyny we wcześniejszych rundach play-off Ligi Mistrzów odprawiły z kwitkiem europejskich potentatów.

W Berlinie, w meczu o medale, polskie zespoły zmierzą się z gospodarzami - Berlin Recycling Volleys oraz z rosyjskim Zenitem Kazań. Kwestią otwartą pozostaje to, kto zagra o medal złoty, a kto o brązowy. Przed obecnymi drużynami Resovii i Skry wielka szansa, by zapisać się w historii nie tylko polskiej, ale i europejskiej siatkówki, jako jedna z najwspanialszych drużyn  w dziejach dyscypliny!

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej