Janusz Odrowąż-Pieniążek- przyzwoicie z SB

Dokumenty Służby Bezpieczeństwa o wieloletnim dyrektorze Muzeum Literatury chodzą za mną już wiele lat. Najdłużej teczka, której sygnaturę mogą Państwo znaleźć na liście Wildsteina. Jej treść niewiele wnosi do biogramu Janusza Odrowąż-Pieniążka, dopiero lektura teczek ze środowiska muzealnego pozwala wyrobić sobie o nim zdanie. Niestety, nie jest to zdanie, które Janusz Odrowąż-Pieniążek by zaakceptował. Zwłaszcza, że w 2013 r., na łamach miesięcznika „Lampa” podawał się za opozycjonistę. Taki numer może przejdzie z redaktorem naczelnym „Lampy”, ale nie z materiałami SB.

Zacznę od dokumentu z weryfikacji dyrektorów warszawskich placówek kulturalnych w 1985 r., którą dyrektor Pieniążek przeszedł bez problemów: /…/ uprzejmie informuję, że w marcu 1955 roku został pozyskany do współpracy na podstawie lojalności celem rozpracowania jezuitów. Pomimo zleceń nie chciał utrzymywać nadal kontaktów z klerem, w tym czasie często chorował. W 1956 roku został z sieci wyeliminowany. Za okres współpracy nie uzyskano żadnych konkretnych materiałów.

            W styczniu 1957 roku wszczął starania o wyjazd do Francji w celach naukowych oraz odwiedzenia swego wuja – księcia Juliusza Korybuta Daszkiewicz-Odrowąża. Biuro Paszportów wydało decyzję odmowną, wobec czego PIENIĄŻEK złożył odwołanie, które poparł ówczesny minister Szkolnictwa Wyższego tow. Żółkiewski. W wyniku tego otrzymał paszport i w końcu lipca 1957 roku wyjechał do Francji, gdzie przebywał do sierpnia 1959 r. Podczas pobytu w Paryżu nawiązał bliższe kontakty z prof. Stanisławem Kotem, któremu przekazał informację o sytuacji w kraju, a zwłaszcza z życia naukowców. W 1960 r. kontaktował się z II z-cą attache wojskowego Ambasady Francji w W-wie, który miał zajmować się działalnością wywiadowczą.

            Dnia 2.IX.1963 roku została przeprowadzona rozmowa operacyjna z PIENIĄŻKIEM celem pozyskania go do współpracy z organami SB, na co wyraził zgodę. Po każdorazowym pobycie za granicą miał przekazywać informację.

W aktach brak daty wyeliminowania z sieci.

Ponieważ zachowała się teczka z lat 1954- 65, należy nieco skorygować powyższe streszczenie. UB-ecy stwierdzali, że pozyskali Pieniążka do współpracy, a zaraz potem okazywało się, że niczego im nie doniósł. Mimochodem wspominali o jego ogromnych oporach psychicznych oraz o ich przełamywaniu. W zasadzie nie ma się nad czym rozwodzić. Jedyny smaczek jest taki, że na półce z lekturami (niedoszłego) informatora ps. „Romantyk” UB-owiec z przyjemnością zauważył (nieświętą) trójcę Marksa, Engelsa i Stalina- Raport z 10.12.1956 r. Ja spodziewałem się tam dzieł Mickiewicza, Słowackiego i Norwida, ale może to był kamuflaż. Jeśli chodzi o próbę werbunku z 1963 r., to opierała się ona szantażowaniu brakiem paszportu, z tolerancją dla moralności Pieniążka- Raport z 11.09.1963 r.: /…/ Dlatego ścieniowałem trochę moją propozycję. Powiedziałem, że doskonale orientuję się w jego mentalności, że znane mi są jego poprzednie stany załamania psychicznego. Dlatego moją propozycję niech traktuje jako umowę ludzi, którzy się doskonale rozumieją.

Nie chcę narzucać mu jakichś sztywnych ram, obarczać zadaniami, które odrywać go będą od normalnych zajęć lub absorbujące czas. Po prostu obok swoich zainteresowań naukowych i literackich by zwrócił uwagę na sprawy, które jego zdaniem mogłyby nas zainteresować. Dotyczy to szczególnie czasu jego pobytu za granicą. Po przyjeździe spotkalibyśmy się dla wymiany poglądów i poinformowaniu mnie o swoich spostrzeżeniach. Na moją dość wyczerpującą argumentację w zasadzie nie oponował oraz na udzielenie nam w tej formie pomocy wyraził zgodę. Orientowałem się jednak, że zgodę swoją potraktował jako zło konieczne.

Poprosiłem wówczas, aby napisał podyktowane zobowiązanie, które sporządził bez specjalnych oporów.

Po wyczerpaniu zasadniczego tematu poprosiłem również, aby sporządził na piśmie:

- dokładny i wyczerpujący życiorys;

- spis znajomych;

- przebieg nawiązywania kontaktów podczas swego pobytu za granicą i treść przeprowadzonych rozmów i charakter dość licznych spotkań. /…/ Wspomnę także, iż w teczce zachowały się 2 pisemne zobowiązania Pieniążka do … zachowania spotkań z UB i SB w tajemnicy, ale to tylko pracownicy „GaPy” biorą za dowód współpracy.

Jeśli losy swojej pracy naukowej powierzyliby Państwo w ręce archiwistów IPN, nie otrzymaliby dokumentu z następnej dekady komunizmu:

                                                                                              Warszawa, dnia 25.03.1976 r.

 

                                                                                              Tajne

                                                                                              Egz. pojedynczy

 

NOTATKA  SŁUŻBOWA

z rozmowy operacyjnej przeprowadzonej z Dyrektorem

Muzeum im. A. Mickiewicza w dniu 25.03.1976 r.

 

            W dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę z dyrektorem Muzeum im. A. Mickiewicza w W-wie.

            Moja wizyta u dyrektora została zapowiedziana i uzgodniona wcześniej telefonicznie. Celem rozmowy było uzyskanie danych o byłym dyrektorze tegoż muzeum Mauersbergerze Adamie.

            Obecny dyrektor poinformował, że funkcję dyrektora objął w roku 1972 tj. 2 lata po odejściu Mauersbergera. Mimo to zna go i wyraża się o nim jak najlepiej. Stwierdził on, że Mauersberger był bardzo operatywnym dyrektorem, który miał wybitny dar organizatorski. Obecne muzeum zawdzięcza mu unikalne zbiory, jak również rozbudowę gmachu muzeum. Mauersberger poprzez swoje znajomości w ówczesnych władzach polityczno-rządowych potrafił załatwić nawet bardzo trudne sprawy m.in. postulat sprawy rozbudowy muzeum. Dobudowano za jego kadencji trzy skrzydła do istniejącego już gmachu muzeum. Jakie to były znajomości dyrektor nie umiał powiedzieć.

            Dokładniejszych przyczyn odejścia Mauersbergera z muzeum dyrektor nie zna, przypuszcza tylko że wiązało się to z przeprowadzoną kontrolą na terenie muzeum, która wykazała nadużycia gospodarcze oraz bałagan w prowadzonej dokumentacji. Protokół z tej kontroli zostanie mi udostępniony po powrocie z choroby archiwistki muzeum.

            Ponadto dyrektor powiedział, że Mauersberger prawdopodobnie czuje się obrażony z powodu zdjęcia go ze stanowiska dyrektora, gdyż mimo kilkakrotnych zaproszeń ze strony muzeum nie wykazuje on chęci nawet odwiedzenia bądź wzięcia udziału w jakiejkolwiek uroczystości w muzeum.

Przedsięwzięcia

Po przyjściu z choroby archiwistki muzeum ponownie złożyć wizytę dyrektorowi w celu zapoznania się z materiałami wspomnianej kontroli, jak również poszerzenia wiadomości o Mauersbergerze.

Rozdzielnik 1 egz.

1 egz. sprawa nr 14319

                                                                                  Inspektor Wydziału III

 

                                                                                  Bielecki Wiesław

W tej teczce zabrakło kolejnych dokumentów, z których można by wywodzić współpracę Pieniążka z SB tj. określenia go skrótem ks bądź zapisem o dostarczeniu SB-ekowi protokołu kontroli. Mimo to nie nazwałbym postawy dyrektora Pieniążka opozycyjną.

W teczkach SB poświadczono także niecodzienne zdarzenie z okresu stanu wojennego: Władek wyjaśnił, że zadzwonił do swojej kochanki i powiedział jej, że jeśli coś ma na biurku to, żeby wszystko oczyściła i nikomu o tym nie mówiła. Pieniążek bardzo ładnie się zachował, bo nie pozwolił nigdzie robić więcej rewizji tylko „w pokoju u tego pracownika”. Władka dziwi, że nie zrobiono rewizji w mieszkaniu aresztowanego, gdzie mieszka w separacji z żoną i dzieckiem.

M. /…/ wspomniał, że Pieniążek wchodzi w skład warszawskiego PRON i Rady Kultury, co wskazuje, że jego pozycja się umocniła. Sprawę „przyzwoitości” Władka będę opisywał po zakończeniu kwerendy w IPN, na dzień dzisiejszy wiemy, że przyzwoitość to ostrzeganie kochanki przed rewizją SB, tuż po fakcie. A opozycyjność Pieniążka? Gdyby wszyscy Polacy tak się wrogo wobec władzy zachowywali, to Jaruzelskiego przygniotłaby korona królewska.

Najciekawsze dokumenty o postawie dyrektora Pieniążka w czasach jaruzelszczyzny zaczerpnąłem z teczki Elżbiety Banko-Sitek:

            W dniu 21 września 1988 r. w-ce dyrektor Muzeum Literatury- Elżbieta Banko-Sitek poinformowała, że w godzinach porannych obok sekretariatu została zawieszona tablica z napisem „Solidarność”.

            Na tablicy tej wywieszono ogłoszenia dot. powołania w Muzeum Literatury TK NSZZ „S” tj. komunikat z zebrania założycielskiego, z rozmów z dyrekcją muzeum, listę z podpisami członków oraz odpis listu kierowanego do L. Wałęsy.

            Z przeprowadzonej rozmowy z E. Banko-Sitek wynika, że w dniu 12 września br. dyrektor muzeum Janusz Odrowąż-Pieniążek został poinformowany o powołaniu Komitetu i podczas rozmowy z przedstawicielami zobowiązał się ustosunkować w okresie tygodnia czasu do zgłoszonych postulatów tj.:

- odzyskania przez TK NSZZ „S” byłej tablicy „S” celem umożliwienia Komisji prowadzenia działalności informacyjnej;

- rozpatrzenia postulatów płacowych po zasięgnięciu opinii u innych dyrektorów muzeów.

W dniu wczorajszym dyrektor wyjechał za granicę informując o powyższym E. Banko-Sitek i nie przekazując żadnych wytycznych odnośnie zgłoszonych postulatów, których termin upłynął w dniu dzisiejszym.

            Na w/wym. tablicy ogłoszeń TK NSZZ „S” wywiesiła informację o przeprowadzonej rozmowie z dyrektorem, zgłoszonych postulatach oraz terminie ustosunkowania się do nich, oraz komunikat następującej treści:

„W dniu 12 września 1988 roku odbyło się na terenie Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie zebranie członków i sympatyków Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego „Solidarność”, na którym postanowiono powołać Tymczasową Komisję NSZZ „Solidarność” Muzeum Literatury”. Komisja działać będzie do czasu relegalizacji Związku na szczeblu krajowym, po czym przekaże swoje kompetencje władzom wybranym zgodnie ze Statutem NSZZ „Solidarność”.

Najbliższe zadania Komisji:

1 Wznowienie jawnych działań Związku na terenie Muzeum

2 Zbieranie, formułowanie i przekazywanie postulatów pracowniczych

3 Działalność informacyjna.

W celu realizacji punktu 3 zalecono Komisji odzyskać dawna tablicę informacyjną NSZZ „Solidarność”.

W skład Tymczasowej Komisji NSZZ „Solidarność” Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie powołano:

Andrzeja Fiatta /Przewodniczący/

Bożenę Kołodziejczak

Elżbietę Kosieradzką

Lecha Gołębiowskiego”.

W wywieszonym obok liście do L. Wałęsy TK NSZZ „S” informuje o powstaniu zgłoszonych postulatach i wyraża poparcie dla działań mających na cele reaktywowania związku. Jednocześnie członkowie Komisji proszę L. Wałęsę o umożliwienie nawiązania kontaktu z innymi TK NSZZ „S” powołanymi w muzeach na terenie woj. gdańskiego.

Ogółem na ogólną ilość zatrudnionych ok. 70 osób /w tym filie muzeum/ akces do TK NSZZ „S” zgłosiło 29 osób, których podpisy są wywieszone na tablicy ogłoszeń.

            W rozmowie z dyr. E. Banko-Sitek ustalono, że w/wym. poinformuje o fakcie organ założycielski tj. Prezydenta m.st. Warszawy oraz władze partyjne.

Sytuacja w obiekcie jest kontrolowana na bieżąco.

 

                                                                                  kpt. E. Srebrzyński

Powyższe należy wykorzystać do informacji dziennej.

 

Wyk. w 1 egz.

Teczka zagadnieniowa

 

-           /…/ W nawiązaniu do informacji z dnia 21 bm. dot. powołania Tymczasowej Komisji NSZZ „S” w Muzeum Literatury i zawieszenia tablicy z ogłoszeniami tej komisji uzyskano następujące informacje:

- z inspiracji SB v-ce dyrektor Muzeum Literatury E. Banko-Sitek przeprowadziła rozmowy z przedstawicielami KD PZPR i Wydziału Kultury Urzędu Miasta st. Warszawy informując ich o zaistniałych wydarzeniach;

- w dniu 22 bm. przeprowadziła rozmowę z organizatorami i założycielami TK NSZZ „S” wyjaśniając im bezprawność podjętych przez nich działań oraz stwierdzając, że w przypadku nie usunięcia tablicy i zaprzestania dalszej działalności będzie zmuszona poinformować o tym fakcie prokuratora. W odpowiedzi przedstawiciele TK NSZZ „S” stwierdzili, że muszą stosować metodę faktów dokonanych, oraz, że na innych obiektach także powołano takie komisje;

- w dniu 22 bm. odbyło się zebranie kierowników poszczególnych działów muzeum, na którym podjęto jednomyślnie decyzję, że powyższe działania grupy osób wchodzących w skład TK NSZZ „S” są bezprawne i powinni oni sami zdjąć tablicę ogłoszeń. Stanowisko takie zostało przekazane grupie inicjatywnej, a dyrektor został zobligowany do zdjęcia tablicy ogłoszeń w przypadku, gdyby nie uczynili tego członkowie TK NSZZ „S”.

            Ponadto uzyskano nazwiska osób, które zgłosiły akces wstąpienia do TK NSZZ „S” w muzeum i ustalono, że Andrzej Fietta /przewodniczący/ jest adiunktem w dziale rękopisów, Elżbieta Kosieradzka /sekretarz/- kustoszem w bibliotece, Bożena Kołodziejczak- kustoszem w dziale sztuki, a Lech Gołębiewski pracownikiem technicznym działu sztuki.

Sytuacja w obiekcie jest kontrolowana na bieżąco.

 

                                                                                              kpt. E. Srebrzyński

Wyk. w 1 egz.

Teczka zagadnieniowa

 

-           /…/ W dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę z z-cą dyrektora Muzeum Literatury Elżbietą Banko-Sitek.

Rozmowa dotyczyła aktualnej sytuacji w w/wym. muzeum.

Zostałem poinformowany, że w chwili obecnej sytuacja jest unormowana. Na 70 osób zatrudnionych w muzeum do NSZZ „S” należy około 30 pracowników.

Osoby wchodzące w skład „S” nie przejawiają żadnej działalności oraz nie zgłaszają żadnych postulatów natury politycznej lub ekonomicznej do kierownictwa obiektu.

Przypuszcza się, że zachowują oni pozycję wyczekującą, uzależniając dalszą działalność od rozwoju sytuacji społeczno-politycznej w kraju.

            W trakcie dalszej rozmowy E. Banko-Sitek stwierdziła, że z chwilą oficjalnej działalności Sejmu i Senatu „S” z Muzeum Literatury wystąpi z wnioskiem o zwolnienie jej z zajmowanego stanowiska. Zdaje sobie sprawę z tego, że naraziła się ona działaczom „S”, gdy 12.09.88 próbowali reaktywować „S”. Wystąpiła wtedy z ostrym protestem przeciwko tej decyzji. Ponadto jest członkiem PZPR.

Dyrektor tego muzeum J. Odrowąż-Pieniążek nie należy do żadnej organizacji, jest osobą niezależną i pozostanie na tym stanowisku.

 

Propozycje:

Z uwagi na fakt, że NSZZ „S” została zarejestrowana przez Sąd Wojewódzki w Warszawie jako legalny związek zawodowy sprawę /…/ proponuję złożyć w archiwum Wydziału „C”.

 

                                                                       St. insp. Wydz. III-1 SUSW

 

                                                                                  por. W. Kowalski

Jak wiadomo, siepaczom z „S” nie udało się usunąć komunistki współpracującej z SB w szykanowaniu związkowców w Muzeum Literatury i spokojnie doczekała ona tam emerytury. Na temat swojej podwładnej dyrektor Pieniążek podaje rozbieżne wersje. Pierwszą wygłosił o dobrej współpracy z dyr. Banko-Sitek „w trudnych czasach”. Druga wersja głosi, że u każdego dyrektora wstawiali partyjnego zastępcę, a on musiał to tolerować. Wydaje się, że pierwsza wersja jest bliższa prawdy. Banko-Sitek załatwiała za dyrektora Pieniążka brzydkie rzeczy, a on był przyzwoity aż do bólu. Proponuję zatem zakładową „Solidarność” Muzeum Literatury na śmietnik historii, a dyrektora Pieniążka do Encyklopedii Solidarności.

 

 

 

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej