Vincent Severski- uzupełnienie rodzinnej sagi

Zanim nabędą Państwo cz. 2 „Resortowych dzieci” z gwarancją braku dodruku, proponuję pewnego rodzaju prequel tj. tematycznie powiązaną opowieść o ojcu funkcjonariusza Departamentu I MSW. Severski, na fali popularności literackiej, bardzo chętnie dzielił się z dziennikarzami wiedzą o życiu urodzonego w Wilnie ojca. W ten sposób zachęcony również podzielę się z Państwem tym, o czym Severski o swoim ojcu nie powiedział i chyba nawet wiedzieć nie chciał.

Ojciec Severskiego był zawodowym wojskowym w LWP, służył tam w latach 1945- 1986, początkowo w jednostkach artyleryjskich. Z powodów, które poznają Państwo dalej wymienię jednostki z lat 1946- 1949: Oficerską Szkołę Artylerii w Toruniu, 34 i 41 pułki artylerii lekkiej. W 1950 r. wybrał jako specjalizację wojska chemiczne, a czteroletnie studia w tej dziedzinie ukończył w ZSRR. Wydaje mi się, że, aby studiować w ZSRR, samo wstąpienie do PPR nie wystarczało. Severski senior odznaczał się partyjną działalnością- Opinia służbowa z 12.12.1949 r. /…/ Naszej wspólnej sprawie bezwzględnie oddany, stosunek do ZSRR i władzy ludowej pozytywny. Jest jednym z najbardziej aktywnych członków POP PZPR przy jednostce, Sekretarz OOP Sztabu i jednocześnie członek Komitetu. Partyjno-polityczne wyrobienie na wysokim poziomie, czynny słuchacz pułkowego kursu partyjnego, pracuje dużo nad sobą w celu pogłębienia wiadomości z zagadnień marksizmu-leninizmu. Interesuje się wychowaniem politycznym szeregowych i oficerów. Interesują go również nastroje wśród oficerów i szeregowych. Przejawia zdolności i chęci do pracy masowej, czego dawał częste dowody. Po powrocie ze studiów nie służył już w jednostkach liniowych, tylko w Szefostwie Wojsk Chemicznych MON. Nawet wyrok za zagubienie dokumentów nie przeszkodził mu w karierze, której ukoronowaniem była funkcja Komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Chemicznych. Po 3 latach (1971- 74) komenderowania Szkołą okazało się, że Severski senior zraził sobie mnóstwo osób i wraca do Szefostwa. Na podstawie dokumentów ilustrujących konflikt w Szkole można wyrobić sobie zdanie o jego osobowości:

- Charakterystyka dydaktyczna z 14.06.1973 r. /…/ W wystąpieniach akcentował głównie trudności dydaktyczno-wychowawcze i sposoby ich przezwyciężania. Wypowiadał szereg polemicznych poglądów, niekiedy mało uzasadnionych. Łatwo wyraża swoje myśli w słowie i piśmie. /…/ kmdr Antoni Bojanowski;

- Uchwała KKP WOW z 23.02.1974 r. /…/ winien istotnych naruszeń etyczno-moralnych i służbowych polegających na:

- nieliczeniu się z opinią społeczną,

- stosowaniu niewłaściwego stylu pracy,

- tolerowania naruszania wymogów regulaminów i wytycznych,

- braku samokrytycyzmu w ocenie ujemnych zjawisk zaistniałych w szkole oraz nie przeciwdziałanie im.;

- Wniosek o przeniesienie z 23.03.1974 r. /…/ W praktycznej pracy z podwładnymi przesadnie rygorystyczny i apodyktyczny. Nie potrafi realizować zadań na bazie właściwych stosunków międzyludzkich. Zbyt oschłe podejście do podwładnych oraz wadliwy styl pracy stwierdzony przez komisję inspekcyjną Inspektoratu Szkolenia jest bezpośrednią przyczyną złych nastrojów tak wśród kadry zawodowej Szkoły, jak i szkolonych. Styl ten ujemnie rzutuje na stan moralno-polityczny stanu osobowego Szkoły. Płk S/…/ pomimo wartości, jaka przedstawia, nie może w dalszym ciągu pełnić funkcji Komendanta /…/ gen. Czesław Krzyszowski.

Poglądy i osobowość Severskiego seniora znalazły także odbicie w zapisach ewidencyjnych wojskowych służb specjalnych. Jego dane podano w Centralnym Rejestrze tw i lk WSW jako informatora ps. „Lucjan” od 10.03.1947 r. Według zapisu końcowego- z Inwentarza akt sygn. ZA- teczki Severskiego seniora złożono do archiwum WSW w dniu 8.11.1967 r. Do archiwum złożono wtedy 1 teczkę personalną i 2 teczki pracy. Powyższe zapisy potwierdzają karty osobowe z kartoteki odtworzeniowej b. Biura „C” MSW. Niestety, teczki te zniszczono, więc do pełnego wyjaśnienia sprawy potrzebny jest udział żołnierzy służących razem z „Lucjanem” w ww. jednostkach LWP.

Severski odznaczył się także w latach stanu wojennego kierując grupami operacyjnymi w warszawskich fabrykach: „Unitra-Unima”, „Wamel”, „Hydomat”- 1982 r. W roku następnym był komisarzem w skierniewickim Urzędzie Wojewódzkim.

 

 

 

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej