woJOWnicy w Lubinie - Paweł Sasiela

W chwili obecnej priorytetem jest zaplanowane na 6 września referendum i to na nim, ponad podziałami, muszą koncentrować się zwolennicy wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczy w wyborach do Sejmu. Do tego przekonywał na wielkim zjeździe woJOWników Paweł Kukiz.

Na Dolny Śląsk przybyli przedstawiciele Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do Sejmu oraz sympatycy Pawła Kukiza z całej Polski. Poza przedstawicielami dolnośląskich miast, jak Bielawa, Jawor, Legnica, Lubin czy Wrocław, w dużych grupach przybyli reprezentanci m.in. Krakowa, Łodzi, Rzeszowa, Warszawy czy Zabrza. W czasie spotkania zebranym zaprezentowane zostały filmy prezentujące przebieg prezydenckiej kampanii wyborczej Pawła Kukiza oraz film prezentujący korzyści płynące z wprowadzenia JOW-ów.

- Referendum w sprawie zmiany ordynacji wyborczej jest dla nas priorytetem. O ruchu będziemy rozmawiać wówczas, gdy będziemy bardzo mocno skonsolidowani w sprawie referendum, kiedy będziemy mieć wręcz pewność, że przekroczymy próg referendalny i zażądamy jednomandatowych okręgów wyborczych. Pytacie mnie wszyscy o program. Program to największe kłamstwo wyborcze. To oszustwo. Nasz ruch ma cechować transparentność i etyka. Jeżeli ja mam świadomość, że programy partyjne to największe kłamstwo wyborcze, największe oszustwo, to jak ja mogę powiedzieć: mam program? My będziemy wskazywać problemy. Podstawowym problemem na dzień dzisiejszy jest ustrój, system polityczny, który umożliwia zdrajcom sprzedaż Polski obcemu kapitałowi. – przekonywał Paweł Kukiz.

To sukces w referendum jest w tej chwili najważniejszy, bo to on może zapoczątkować realne zmiany nie tylko na scenie politycznej, ale przede wszystkim całego istniejącego w Polsce systemu. - Idziemy na referendum i głosujemy za zmianą ordynacji wyborczej, na taką, która uniemożliwi im wybieranie się samym z pomiędzy siebie, tak jak to czynią od 89 roku. To jest na dzień dzisiejszy priorytet. Jeżeli nie zmienimy ordynacji wyborczej, to w życiu nie wyzwolimy się z tych grabieżców z zewnątrz, którzy wysysają nasz kapitał. Kiedy odsuniemy od władzy tych, którzy sprzedali Polskę, wtedy będziemy mogli zmienić konstytucję i napisać konstytucje dla nas, dla obywateli. Będziemy mogli doprowadzić do sytuacji takiej, że Polska przestanie być krajem kolonialnym, bo jesteśmy krajem kolonialnym. Pracujemy na innych. – dodawał Kukiz.

Dopiero po referendum rozpoczną się batalia parlamentarna. - Zachowajmy jedność, solidarność i wkrótce, po referendum, idziemy do parlamentu. Zaufajcie mi i uzbrójcie się w cierpliwość. Żadnych programów. Wskazanie problemu i strategia osiągnięcia celu. Ale to nie ja będę tę strategie tworzył, tylko zespoły eksperckie. My wchodzimy w przeróżne szczegóły. Problemy są globalne, bardziej złożone. Nie jest problemem sam sześciolatek w szkole, tylko problemem jest cały system edukacji. Muismy uzyskać podmiotowość jako obywatele. Bez JOW-ów tego nie będzie. – przekonywał Paweł Kukiz.

Wśród przemawiających, poza Pawłem Kukizem, znaleźli się prof. Tomasz Kaźmierski, dr hab. Zdzisław Ilski, samorządowiec Dariusz Stasiak, a także przedstawiciele polskiej emigracji z Irlandii, Grzegorz Zatorski i Konrad Kobendza. Na scenie zaprezentowali się też działacze Ruchu JOW oraz Zmieleni ze wszystkich regionów Polski. Spotkanie poprowadził Patryk Hałaczkiewicz. Na zakończenie dnia, już na Lubińskich Błoniach, Paweł Kukiz znalazł się w swoim żywiole, niezwykłym koncertem kończąc nie tylko zjazd woJOWników, ale także trwające Dni Lubina. 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej