Pierwsza konstytucja – „Artykuły henrykowskie”- Andrzej Pancewicz

Lamentacja nad zapomnianym narodowym skarbem Współcześnie często mówi się, że pierwszą nowożytną konstytucją była Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (USA). Mówi się często również, że ustanowiona przez Sejm czteroletni Rzeczypospolitej Obojga Narodów Ustawa Rządowa z dnia 3 maja 1791 r. była drugą nowożytną konstytucją.

Oba powyższe twierdzenia są nieprawdziwe. Przede wszystkim nie jest jednak prawdą, że to w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej skonstruowano pierwszą nowożytną konstytucję. To bowiem Panowie polscy wespół z Panami litewskimi, Panami z Rusi, Prus, Żmudzi, Mazowsza czy Inflant ustanowili pierwszą „nowożytną” Konstytucję już w roku 1573 r. (Słowa „nowożytną” należy jednak użyć w cudzysłowie.)
Najważniejsza regulacja
Akt ten zatytułowany „Artykuły henrykowskie” wszedł w życie najpóźniej 30 maja 1576 r. i obowiązywał w całości w Rzeczypospolitej w zasadzie do uchwalenia tzw. Konstytucji 3 Maja i regulował najważniejsze zagadnienia dotyczące ustroju Państwa. Konstytucja 3 Maja zmieniła ustrój Rzeczypospolitej w poważny sposób, uchylając część z zasad ustrojowych, przewidzianych Artykułami henrykowskimi.
Zbyt łatwo Polacy zapomnieli o tym dokumencie, mimo że ten właśnie dokument, a nie Konstytucja 3 Maja, w okresie jego obowiązywania współkształtował w praktyce ducha politycznego narodu, czyniąc naród Polaków takim, jaki jest on dziś, a więc czyniąc go narodem republikańskim.
Model królewski (prezydencki)
Artykuły henrykowskie, gdyby je przełożyć na język dzisiejszej praktyki politycznej, choćby zmieniając nazwę „król”, na „prezydent” oraz dostosowując dalsze nazewnictwo i język do wymogów współczesności, okazałyby się dokumentem regulującym ustrój państwa według wzorca zbliżonego do modelu prezydenckiego ustroju republikańskiego. Ci, którzy do powyższej tezy podejdą sceptycznie, muszą jednak przyznać, że ustrój ten był co najmniej prekursorem wobec prezydenckiego modelu ustroju republikańskiego, że był co najmniej jego zalążkiem.
Jakże to?
Oto wprowadzano model ustrojowy, w którym piastun władzy wykonawczej (król) był każdorazowo wybierany przez członków narodu politycznego. Jego mandat pozostawał wprawdzie dożywotni, jednak dziedziczność uznano za coś niedopuszczalnego. Więcej nawet, piastun władzy wykonawczej był związany prawem obowiązującym w państwie. W razie gdyby się sprzeniewierzył obowiązującemu prawu, naród polityczny był uprawniony do wypowiedzenia mu posłuszeństwa (articulus de non praestanda oboedientia).
Jakież to zbliżone istotą do dzisiejszej instytucji „impeachmentu” wynikającej z amerykańskich rozwiązań ustrojowych.
Zagwarantowana była również (i obłożona sankcją wypowiedzenia posłuszeństwa) funkcja wykonawcza króla w stosunku do praw stanowionych przez sejm. Nie tylko bowiem w razie wystąpienia króla przeciw prawom, ale i w razie, gdyby król praw ustanowionych przez Sejm Wielki nie chciał wykonać, można było wypowiedzieć mu posłuszeństwo. Wynika to z artykułu 21 Artykułów henrykowskich, który stanowił „A jeśliby (czego, Boże, uchowaj) co przeciw prawom, wolnościom, artykułom, kondycjom wykroczyli albo czego nie wypełnili, tedy obywatele koronni obojga narodów od posłuszeństwa i wiary nam powinien wolne czynimy i panowania”.
Nadrzędnosc prawna
W tym miejscu wspomnieć należy, że w Rzeczypospolitej już w roku 1504, a więc na długo przed ustanowieniem Artykułów henrykowskich, przyjęto, że suwerenne w państwie jest prawo i że obowiązującemu prawu właśnie podporządkowana jest władza; uznawano więc, że podporządkowany temu prawu był również król (zob. Z. Kaczmarczyk, B. Leśnodowski, „Historia Państwa i Prawa Polski”, Tom II „Od połowy XV wieku do  1795 r.”, red. J. Bardach, Warszawa 1966, s. 111). Już więc w szesnastym wieku uznawano, że Rzeczypospolita była Państwem rządów prawa.
Rada Senatorów
Na gruncie omawianych Artykułów henrykowskich, król był zobowiązany nie tylko nie podejmować decyzji wbrew stanowisku senatu i dążyć do zgodnego wyrażenia przez senat stanowiska z uwzględnieniem szczególnym tych poglądów, „które by się z prawem, wolnościami pospolitemi i z większym pożytkiem Rzeczypospolitej pokazowały, a któreby wolnościom, prawom i swobodom wszystkim Państwom nadanym przeciwne nie były”, ale również, w razie braku między senatorami zgody, król przywodzić miał senatorów do jednomyślności. Jeśliby to się nie udało, decyzja króla winna być zbliżona do stanowiska tych senatorów, które było „nabliżej ku wolnościom, prawom a zwyczajom, wedle praw każdej Ziemi i dobremu R.P.”
Warto zwrócić uwagę na to, że przy podejmowaniu decyzji, jako kryterium jej słuszności (a więc dopuszczalności jej podjęcia) uznawano (co gwarantowały Artykuły henrykowskie) nie tylko zgodność z prawami, ale również zgodność ze zwyczajami (uświęconymi tradycją) i zgodność z dobrem Rzeczypospolitej.
Obowiązkiem króla było przy tym utrzymywanie przy sobie stale rady 16 senatorów rezydentów, bez których rady i wiadomości nic królowi czynić nie było wolno i którzy mieli zdawać sprawę z działań króla przed Sejmem Walnym.
Polityczny suweren
Nie król był nosicielem najwyższej władzy w Rzeczypospolitej. Jak mówiono wśród narodu politycznego, pełna władza „w naszym królestwie nie jest przy królu IMCi, ale jest przy stanie wszystkich”. Suwerenem był naród polityczny, a nie władca. Suweren był uprawniony przez swoich przedstawicieli do stanowienia prawa.
Piastun władzy wykonawczej zobowiązany był zwoływać sejm nie rzadziej niż raz na dwa lata, przy czym sejm taki miał trwać nie dłużej niż sześć tygodni.
Król następnie był zobowiązany stosować się do ustanowionego przez Sejm Walny prawa oraz wykonywać prawo ustanowione przez Sejm (naruszanie którego to obowiązku mogłoby narazić władcę na wypowiedzenie mu posłuszeństwa przez naród polityczny). Nie był uprawniony król bez zgody Sejmu Walnego nakładać podatków.
Władza sądownicza
Nie tylko przywołanymi wyżej republikańskimi instytucjami władza wykonawcza (królewska) była ograniczona. Gwarantowana była niezależność sądów od monarchy, powstał więc zalążek odrębności władzy sądowniczej w takim rozumieniu, w jakim ujmuje się ją na gruncie idei trójpodziału władz (podziału na władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą).
Jak wynikało bowiem z artykułu 16 Artykułów henrykowskich, nie tylko sprawowanie „sprawiedliwości pospolitej sądowej” odjęte zostało w „niektórych krajach Korony Polskiej” od króla, to jeszcze zagwarantowano, że wszędzie tam, gdzie nie dokonano jeszcze oddzielenia władzy sądowej od władzy wykonawczej (monarszej) – „innym którzyby chcieli także u siebie postanowić, wolno być ma” władzę sądową od króla odjąć z tym, że „poprawa jej ma być wolna za spólnym (...) dozwoleniem.”
Gwarancje niezależności sprawowania sprawiedliwości pospolitej sądowej ustanowione w Artykułach henrykowskich znalazły odzwierciedlenie w praktyce politycznej Rzeczypospolitej. Już bowiem w 1578 roku utworzony został Trybunał Koronny (jako sąd odwoławczy – apelacyjny), o którym słusznie się mówi, że od chwili jego powołania przestała funkcjonować zasada, że najwyższym sędzią jest król. Sędziowie Trybunału Koronnego byli przy tym wybieralni.
Wolność religii
Istotną wartością zagwarantowaną „Artykułami henrykowskimi” była wolność religii. Zgodnie bowiem z tym dokumentem, różnowiercy, którzy, jak potwierdza się w tym akcie prawnym, już przed jego powołaniem, zapewnili sobie w Rzeczypospolitej wolność religijną, „w sprawie religii mają być w pokoju zachowani, (...) w pokoju czasy wiecznymi”. (vide artykuł 2 Artykułów henrykowski)
Własność ziemi
Kolejną istotną wartością zagwarantowaną „Artykułami henrykowskimi” była wolność posiadania przez członków narodu politycznego własności ziemi. Dla zobrazowania sposobu ujęcia tej wolności, końcowo przywołać należy artykuł 12, z którego jej gwarancja wynikała. Stanowił on tak mianowicie: „Aby wątpliwość żadna około gruntów szlacheckich nie była, wolne zawżdy ze wszemi pożytkami, które by się kolwiek na ich grunciech pokazowały; też i kruszcze wszelakie, i okna solne, zostawać mają, a My i Potomkowie nasi przekazywać im nie mamy czasy wiecznemi, wolnego używania.”
Duch republikański
Gdy czcimy rocznicę uchwalenia Ustawy Rządowej 3 Maja 1791 r., nie zapominajmy o pierwszej naszej konstytucji. Nie zapominajmy również o tym (co na wstępnie już wskazano), że ta konstytucja, nie zaś Konstytucja 3 Maja, która w istocie nie zdążyła wejść w życie, ukształtowała ducha narodu, czyniąc Naród Polaków takim, jaki jest on dziś, a więc czyniąc go Narodem republikańskim.
Pamiętajmy też, a może pamiętajmy przede wszystkim, o przyczynach upadku republikańskiego dzieła politycznego naszych przodków. O tym pamiętajmy, że zaprzestanie dbałości o republikański mit, którego podwaliną są rządy prawa (a nie partykularne interesy(!)) pogrzebało rewelacyjny wprost (naówczas) w swoich ideowych zarysach projekt polityczny. Pamiętajmy, że to brak dbałości o cnoty republikańskie w narodzie, brak dbałości o instytucje i procedury w nich królujące, a wreszcie brak dbałości o dobre wykształcenie (i wychowanie) adeptów spraw publicznych, doprowadziły łącznie do zatraty w narodzie rozumienia, czym jest wspólne polityczne trwanie i jaki jest tego wspólnego trwania cel.
Pamiętajmy, że te właśnie przewiny skazały naszych przodków na lata niebytu, lata niewoli i cierpień. To te przewiny – zaprzepaszczenie wielkiego republikańskiego dzieła – umożliwiły naszym wrogom swobodne i bezkarne przelewanie na przestrzeni ostatnich 300 lat krwi setek tysięcy niewinnych naszych rodaków.
Pamiętajmy też, że nieliczni mędrcy, jak ojcowie Konstytucji 3 Maja (co historia snadnie pokazała), nie podniosą narodu z kolan, nie przywrócą dziełom narodu dawnego ich blasku, jeśli naród sam nie uczyni się zdolnym do tego, by prawdziwie lśnić.
Tekst został opublikowany uprzednio na stronie autora
www.marsjanista.com

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej