Trwa 26. posiedzenie Sejmu

Obywatelskie projekty dotyczące aborcji i poselska propozycja zmian w zakresie in vitro to tylko niektóre z punktów porządku obrad 26. posiedzenia Sejmu.

Obywatelskie projekty dotyczące aborcji i poselska propozycja zmian w zakresie in vitro to tylko niektóre z punktów porządku obrad 26. posiedzenia Sejmu. 

W łącznej dyskusji w pierwszym czytaniu Izba rozpatrzy obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, który uchyla obecne przepisy dopuszczające przerwanie ciąży w trzech przypadkach, tj. gdy ciąża zagraża zdrowiu i życiu kobiety, gdy powstała w następstwie czynu zabronionego np. gwałtu lub kazirodztwa oraz gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. Projekt zakłada też kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat za spowodowanie śmierci dziecka poczętego. Jeżeli sprawca działałby nieumyślnie podlegałby karze pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast ten, kto zmusiłby kobietę do aborcji, mógłby trafić do więzienia nawet na 10 lat. Jeśli śmierć dziecka spowodowałaby jego matka, sąd mógłby zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Matka nie podlegałaby karze, jeśli działałaby nieumyślnie. Wnioskodawcy proponują również, aby osoba trzecia, w tym lekarz, podlegał karze, jeśli wskutek swego zaniedbania doprowadziłby do śmierci lub uszkodzenia ciała dziecka poczętego. Jeśli śmierć dziecka byłaby następstwem działań leczniczych koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki lekarz nie podlegałby karze, a czyn ten nie byłby traktowany jak przestępstwo. Ponadto projekt nakłada na administrację rządową i samorządową obowiązek pomocy materialnej i opieki dla rodzin wychowujących dzieci upośledzone oraz matek i ich dzieci poczętych w wyniku czynu zabronionego. Projekt zaprezentuje przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Joanna Banasiuk.

 

Obywatelski projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie zakłada, że każdy ma prawo do samostanowienia w dziedzinie rozrodczości, w tym także dostępu do środków umożliwiających korzystanie z prawa do świadomego rodzicielstwa. Zgodnie z projektem, na administracji rządowej i samorządowej spoczywałby obowiązek zapewnienia każdemu, bez względu na zdolność do czynności prawnych, dostępu do metod i środków zapobiegania ciąży. Środki te byłyby objęte refundacją, a dla osób najbiedniejszych byłyby bezpłatne. W myśl proponowanych przepisów kobieta miałaby prawo do przerwania ciąży do końca 12. tygodnia. Po 12. tygodniu aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona. Zgodnie z projektem przerwania ciąży powinien dokonać lekarz w możliwie najwcześniejszym stadium. W razie złożenia przez kobietę pisemnej zgody na aborcję  przed zakończeniem jej 12. tygodnia zabieg miałby być przeprowadzony w ciągu 72 godzin. Wnioskodawcy proponują, aby w sytuacji ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby przerwanie ciąży było dopuszczalne do 24. tygodnia. W przypadku, gdy wykryta choroba uniemożliwiałaby płodowi samodzielne życie i nie byłoby możliwości jej wyleczenia, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne bez ograniczeń. Jeśli ciąża byłaby wynikiem czynu zabronionego, aborcja  byłaby dopuszczalna do 18. tygodnia. Projekt przewiduje też wprowadzenie do szkół przedmiotu „wiedza o seksualności człowieka”. Projekt uzasadni przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Barbara Nowacka.\

Posłowie zajmą się projektem ustawy w obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro, o zmianie ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności, ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny oraz ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który jest inicjatywą ustawodawczą grupy posłów KP Kukiz’15, wspartą podpisami posła KP Platforma Obywatelska oraz posłów niezrzeszonych. Projekt zakłada zmianę definicji „zarodka” poprzez ujednolicenie terminów ustawy o leczeniu niepłodności z ustawą dotyczącą planowania rodziny oraz ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka. Pojęcie zarodka byłoby definiowane jako „dziecko poczęte w najwcześniejszej fazie rozwoju biologicznego, powstałe w wyniku połączenia gamety męskiej i żeńskiej”. Wnioskodawcy proponują ograniczenie do jednej liczby żeńskich komórek rozrodczych, które będą mogły podlegać zapłodnieniu w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego. Obecnie przepisy zezwalają na zapłodnienie sześciu żeńskich komórek rozrodczych. W określonych przypadkach można utworzyć więcej zarodków. Projekt zakłada także ograniczenie do 72 godzin czasu, jaki może upłynąć od zapłodnienia pozaustrojowego do umieszczenia komórki rozrodczej w ciele kobiety. Aktualnie w ustawie nie ma wymogu czasowego. Zaproponowano też m.in. usunięcie przepisów pozwalających na przyznanie ojcostwa mężczyźnie, który nie jest biologicznym ojcem dziecka poczętego w wyniku in vitro, ale jest partnerem matki dziecka. Projekt uzasadni poseł Jan Klawiter.

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej