Polska jesień będzie złota?-Paweł Sasiela

To jest niezwykły rok dla polskiego futbolu. Dobry wynik na Euro 2016 i awans mistrzów Polski do fazy grupowej Ligi Mistrzów przełamały wieloletnią piłkarską niemoc. Po chwilowej euforii życie toczy się jednak dalej, co dobitnie pokazują ostatnie wyniki naszych drużyn, które już tak kolorowe nie są…

Jako pierwszy zapłacił za to szkoleniowiec warszawskiej Legii Besnik Hasi. Czarę goryczy przelały pucharowa kompromitacja w starciu z Borussią Dortmund i ligowa domowa porażka z Zagłębiem Lubin. W inauguracyjnym meczu europejskich rozgrywek to nawet nie wynik 0:6 był najgorszy. To przede wszystkim fatalna gra piłkarzy Legii, którzy wyglądali jakby na boisku widzieli się pierwszy raz w życiu. Zestawienie formacji obronnej w tak eksperymentalnym składzie wyglądało jak lekceważenie przeciwnika…

W Legii nie wypaliły też transfery. Zaciąg ludzi z przeszłością w lidze belgijskiej, z pierwszym trenerem na czele, okazał się kompletną klapą. Piłkarze mający być wielkimi gwiazdami okazali się jedynie statystami.

Słaby mistrz

Paradoksalnie do elitarnej Champions League niemal dosłownie doczłapał się grający chyba najsłabiej od dwudziestu lat mistrz kraju. Legia w kwalifikacjach męczyła się niemiłosiernie, mając jednocześnie najwięcej szczęścia w eliminacyjnych losowaniach od lat. Europejscy przeciętniacy byli zbyt słabi by ograć jedną z… najsłabszych drużyn ekstraklasy.

W międzyczasie Legia zdążyła bowiem odpaść z Pucharu Polski, przegrywając ze spadkowiczem z najwyższej klasy rozgrywkowej, Górnikiem Zabrze. Mimo wyjazdowego prowadzenia 2:0! Nie lepiej obrońcy tytułu radzą sobie w rozgrywkach ligowych. Ostatni bezbramkowy remis z zamykającą tabelę krakowską Wisłą, pod wodzą tymczasowego trenera Aleksandara Vukovicia, był tylko dopełnieniem rozpaczliwego obrazu aktualnej formy.

Misji odbudowy formy legionistów podjął się Jacek Magiera, osłabiając jednocześnie zaprzyjaźnione z Legią Zagłębie Sosnowiec. Po odejściu szkoleniowca lider pierwszej ligi niespodziewanie przegrał pierwsze w sezonie spotkanie.

Puchar tysiąca sensacji

Niespodzianek nie brakuje też w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Czternastokrotni mistrzowie kraju z Zabrza, którzy wyeliminowali warszawian, w kolejnej rundzie odpadli z Wigrami Suwałki. Co prawda rywalem ligowym, ale zdecydowanie mniej utytułowanym. W ćwierćfinale ekipa z polskiego bieguna zimna zagra z trzecioligowym GKS-em Jastrzębie Zdrój, który na szczeblu centralnym zdążył już wyeliminować pierwszoligową Olimpię Grudziądz, drugoligowego Radomiaka Radom i ekstraklasowego Górnika Łęczna.

Z marzeniami o finale rozgrywek na Stadionie Narodowym pożegnali się też m.in. kibice Śląska Wrocław, który uległ w Bytowie pierwszoligowej Bytovii aż 0:3. Tej samej, która we wcześniejszej rundzie wyeliminowała innego dolnośląskiego przedstawiciela ekstraklasy, Zagłębie Lubin. Pucharową przygodę zakończyli też piłkarze Lechii Gdańsk, którzy w Niepołomicach przegrali po serii rzutów karnych z drugoligową Puszczą. Ekipa z Małopolski wcześniej wyeliminowała Koronę Kielce.

Czas na reprezentację

Przykrą niespodzianką dla polskich kibiców był też start eliminacji mistrzostw świata 2018 w wykonaniu podopiecznych Adama Nawałki. Biało-czerwoni mimo wyjazdowego prowadzenia 2:0 z Kazachstanem, dali sobie wbić dwa gole i zamiast trzech, wywieźli z Astany tylko jeden punkt.

Teraz poziom trudności tylko wzrośnie. Już 8 października na Stadionie Narodowym w Warszawie Polacy podejmą Duńczyków. Trzy dni później na tym samym stadionie zagramy z Armenią. 11 listopada zmierzymy się na wyjeździe z innym uczestnikiem Euro 2016, Rumunią.

 

14 listopada we Wrocławiu reprezentacja Polski zakończy swoje tegoroczne zmagania. Biało-czerwoni towarzysko zagrają ze Słowenią. Gościem specjalnym na tym spotkaniu ma być nowy prezydent UEFA Aleksander Ceferin. Słoweniec otrzymał wyborcze wsparcie także ze strony PZPN-u. Miejmy nadzieję, że na polską piłkę patrzył będzie przychylnym okiem.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej