Buczeć przy słowach listu prezydenta RP, opuszczać salę w trakcie wystąpienia wiceministra sprawiedliwości.

Czy zabrania tego prawo? Nie. Ale to gorzej niż złamanie prawa. Gorzej niż obraza dobrych obyczajów. Takim postępowaniem sędziowie, prokuratorzy, adwokaci niszczą państwo. Będąc przedstawicielami, egzekutorami sądowniczej władzy polskiego państwa, okazują lekceważenie przedstawicielom władzy wykonawczej. Urzędom prezydenta i ministra.

Można krytykować poglądy, sposoby rządzenia, osoby na najwyższych stanowiskach. Urzędy należy szanować – tak zbiorowości konstytuują się w społeczności. Czy tej oczywistej prawdy nie rozumieją utytułowani prawnicy?

Bardzo proszę przewodniczącego Krajowej Rady Sądowniczej pana Dariusza Zawistowskiego, żeby przyjął na siebie winę środowiska, któremu przewodzi, żeby oficjalnie przeprosił prezydenta, ministra i nas, wszystkich obywateli RP, za niegodziwe zachowanie swoich kolegów sędziów i prokuratorów na zjeździe w Katowicach 20 maja.

Kornel Morawiecki

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej