Honory dla Solidarności Walczącej

Przemówienie wygłoszone podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych działaczom Solidarności Walczącej przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę w Pałacu Prezydenckim 21 czerwca 2017 r.

„Niosę Ciebie, Polsko jak żagiew, jak płomienie i gdzie Cię doniosę – nie wiem”. Szanowny Panie Marszałku Seniorze, Szanowni Państwo Ministrowie, Szanowni Państwo Prezesi, Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie, wszyscy zebrani dostojni goście, ale przede wszystkim, drodzy, wspaniali bohaterowie tamtych dni, tamtych lat.

Te słowa zapisane kiedyś przez nieznanego dzisiaj poetę podziemia wypowiedział w Sejmie pan Marszałek Senior Kornel Morawiecki. „Niosę Ciebie, Polsko, jak ogień, jak płomienie i gdzie Cię doniosę – nie wiem”. One chyba rzeczywiście najpełniej mówią o Państwa walce o wolną Polskę. Stoję tutaj dzisiaj przed Państwem jako Prezydent Rzeczypospolitej, ale z wielkim wzruszeniem, bo to kolejny raz, kiedy mam możliwość przekazania Państwu w imieniu Rzeczypospolitej odznaczeń i wyrazów wielkiego szacunku i podziękowania. Podziękowania od Polski – od mojego pokolenia, podziękowania od wszystkich młodszych, czyli pokolenia mojej córki – za wolność, którą dzisiaj mamy, a którą państwo swoją niezłomnością wywalczyliście. I przed rokiem osiemdziesiątym, bo wielu z Państwa już wtedy prowadziło działalność opozycyjną, i w roku osiemdziesiątym, kiedy rodziła się Solidarność. Przystępowaliście do niej z nadzieją na wolną Polskę – nie tylko na poprawę warunków pracowniczych, nie tylko na to, że jakoś tam się ułoży – ale na wolną Polskę, niepodległą Polskę. To znalazło swój wyraz później, po wprowadzeniu stanu wojennego. W osiemdziesiątym drugim roku Pan Marszałek Senior Kornel Morawiecki powiedział: „Nie tędy droga, moim zdaniem, Panowie” i zainicjował powstanie Solidarności Walczącej obok tej Solidarności narodzonej w osiemdziesiątym roku.

Solidarności Walczącej, która mówiła: Będziemy stawali zdecydowanie na ulicach, mimo wszystkich represji będziemy stawali przeciwko komunie, przeciwko tej władzy. Będziemy prowadzili ostrą, aktywną działalność, będziemy Cię Polsko nieśli jak żagiew, jak płomienie, nie wiemy, dokąd Cię doniesiemy, ale chcemy Cię donieść do wolności, do niepodległości, do prawdziwej suwerenności, bo nas nie interesują żadne połowiczne rozwiązania trochę lepszego PRL-u. A prawda przecież jest taka, że wielu tego nie czuło. Ja wtedy byłem dzieckiem, ale pamiętam tamten czas, wielu tego nie czuło, wielu uważało, że to jest niemożliwe, żeby PRL zniknął, że to jest niemożliwe, żeby komuna upadła, a już w ogóle, że nastąpi rozpad ZSRR. Wielu ludzi w latach osiemdziesiątych, zwłaszcza w osiemdziesiątym drugim, powiedziałoby, że to są jakieś kpiny i śmiech na sali, że to jest po prostu niemożliwe.

Otóż niemożliwe okazało się możliwe właśnie dzięki postawie takich ludzi jak Wy. I gdy wręczałem te odznaczenia Państwu przed momentem, to mówiłem: Dziękuję Wam za to, że mogę Wam dzisiaj wręczyć te odznaczenia w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, dzięki Wam mogę je wręczyć. To paradoks, że wolna Polska może wręczyć te odznaczenia Wam, dzięki Waszej walce. Gdyby tej walki nie było, to wolnej Polski, która mogłaby Was odznaczyć, też by nie było. Takiej Polski, która wybija się na całkowitą wolność, na całkowitą suwerenność, na całkowitą niezależność, bez złogów PRL-u. Dlaczego? Dlatego, że Wyście nie chcieli żadnego, absolutnie żadnego, kompromisu. Nie godziliście się na kompromis, dlatego nie byliście wśród tych, którzy popierali wtedy działania związane z Okrągłym Stołem. Bo uważaliście, że jest to pójście na kompromis z komunistycznym reżimem, z ludźmi tego reżimu i że jest to rozwiązanie połowiczne.

I prawda jest taka, że to było rozwiązanie połowiczne, czego dowiodły i połowicznie wolne wybory w osiemdziesiątym dziewiątym roku, i przede wszystkim to, że operacja SB pod kryptonimem „Ośmiornica”, prowadzona przeciwko Solidarności Walczącej, przeciwko ludziom Solidarności Walczącej, została zamknięta w lutym 1990 roku. To między innymi mamy na myśli, kiedy mówimy, że w osiemdziesiątym dziewiątym roku Polska była teoretycznie wolna i teoretycznie upadł komunizm. Naprawdę komunizm upadł znacznie później, a niektórzy twierdzą, że tak do końca to nie upadł do dzisiaj. A ja twierdzę, że się pozbywamy do dzisiaj, powoli złogów PRL-u. I nie chodzi o ludzi. Nie! Ja mówię o pewnej mentalności, która została wtedy, w tamtym ustroju zbudowana. W ten sposób tworzono człowieka sowieckiego i postsowietyzm. Bardzo trudno jest usunąć ze społeczeństwa wiele elementów tej właśnie mentalności, często nawet sobie ich nie uświadamiamy. Na szczęście znikają z upływem lat, znikają, kiedy mówi się prawdę, nawet bolesną, kiedy odkrywa się najbardziej bolesne karty.

Dziękuję, że jest tutaj Pan Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Wiele jest niestety smutnych prawd, Państwo wiecie to lepiej niż ja. Wiele też było osobistych zawodów związanych z prawdą o tamtych latach, kiedy prowadziliście swoją działalność niepodległościową. To była działalność niepodległościowa w pełnym tego słowa znaczeniu: z narażeniem wolności, z narażeniem życia, bo ryzykowaliście życiem. Takie to były czasy.

 

Cieszę się ogromnie, że mogę Wam, bohaterom mojego dzieciństwa, bohaterom wolnej Polski z całego serca podziękować. Jestem ogromnie wzruszony, to dla mnie wielki zaszczyt. Dziękuję!

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej