Czego nie powiedział prezydent Trump?- Jan Lech Skowera

Prezydent Trump podczas wizyty w Warszawie powiedział wszystko, co chciał powiedzieć, przybywając do Polski. Powiedział dużo więcej niż to, czego można było oczekiwać.

W Warszawie przedstawił ideową wizję swojej prezydentury. Nie mógł tego uczynić w żadnym innym kraju, nawet u siebie – w Stanach.

Credo polityki Trumpa wyraża się w jednym pojęciu: walka o zachowanie cywilizacji Zachodu. „Fundamentalne pytanie naszych czasów brzmi: czy Zachód chce przeżyć? (...) Czy mamy odwagę, aby zachować naszą cywilizację w obliczu tych, którzy chcieliby ją sobie podporządkować i zniszczyć?”

Zachowanie tożsamości

Prezydent Trump zadał to pytanie w Warszawie, ponieważ tutaj, jak nigdzie indziej mógł je zilustrować sytuacją walki o zachowanie tożsamości nawet wtedy, kiedy wydawała się zupełnie bezsensowna. „Jeżeli ktokolwiek zapomni o wadze tych rzeczy, niech przybędzie do jednego kraju, który nigdy o tym nie zapomniał, niech przybędzie do Polski, tu, do Warszawy, niech pozna historię Powstania Warszawskiego. (...) Ci bohaterowie przypominają nam, że Zachód został zbawiony krwią patriotów.”

Postawione w tytule pytanie „Czego nie powiedział prezydent Trump?” ma charakter retoryczny. A celem jego jest obnażenie obłudy je stawiających, którzy chcą odwrócić uwagę od tych słów. W myśl tej zasady ja mógłbym zapytać: dlaczego prezydent Trump nic nie wspomniał o monarchii. Zapewniam wszystkich czytelników, iż jest to dla mnie bardzo ważna kwestia, a może nawet ważniejsza od tego, czy będą w Polsce stacjonowały na stałe czy tylko czasowo wojska NATO.

Przyjechał do Polaków

Dla właściwego zrozumienia wypowiedzianych w Warszawie słów, musimy uzmysłowić sobie jedną zasadniczą rzecz. Prezydent Trump przyjechał do Polski i Polaków. „Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna.”

W Polsce mieszka wielu ludzi, którzy nie są Polakami, chociaż posiadają polskie obywatelstwo. To nie do nich zwracał się Prezydent Stanów Zjednoczonych. Dlatego tak wielu zgłosiło niezadowolenie z tego, co Trump powiedział, a właściwie, czego ich zdaniem nie powiedział. Ale przecież to nie ci – niby-Polacy, anty-Polacy, budują ducha Polski, którą symbolizuje pomnik Powstania Warszawskiego. „Silna Polska to błogosławieństwo dla krajów Europy i one dobrze o tym wiedzą; silna Europa to błogosławieństwo dla Zachodu i dla całego świata.”

 

Dokonując skrótów słownych, a nie myślowych, tak możemy odczytać przesłanie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa skierowane do Polski i Polaków: „Silna Polska to błogosławieństwo (...) dla Zachodu i dla całego świata.”

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej