Trump w Warszawie w oczach zachodnich internautów, czyli... Nie serce, a jelito Europy

Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych na warszawskim placu Krasińskich wzbudziło nadzieję, że oto świat (czytaj Zachód) dowie się czegoś więcej o naszej trudnej historii. Ponoć Donald Trump zrobił nam za darmo kampanię marketingową, za którą w innym przypadku musielibyśmy zapłacić krocie. I to w twardej walucie.

Zobaczmy więc, jakie wnioski z tej lekcji historii, ale i współczesności wyciągnęli tym razem nie dziennikarze i zawodowi komentatorzy zachodnich mediów, ale ich czytelnicy.

Niemiecko francuskie hejty

Przegladając portale niemieckich czy francuskich pism, porazić może fala wyjątkowo agresywnego hejtu, jaka spadła na nasz kraj po warszawskiej wizycie amerykańskiego prezydenta. W komentarzach tamtejszych internautów nie widać chociażby najmniejszej próby zrozumienia naszych (i szerzej Europy Środkowej) dziejów czy współczesnych dążeń. Oczywiście poza nielicznymi wyjątkami. Zbyt nielicznymi. Jak wskazał jeden z niemieckich internautów, „sercem Europy jest trójkąt Berlin-Paryż-Bruksela, a jakaś tam Polska może być co najwyżej jej jelitem cienkim”. A tak w ogóle to leżymy na obrzeżach europejskiej kultury. Widać wpływ propagandy totalnej opozycji. Oddajmy więc głos samym internautom.

Relację z pobytu Trumpa nad Wisłą na stronie monachijskiego liberalno-konserwatywnego tygodnika „Focus” zatytuowano „Prezydent USA atakuje Rosję i schlebia Polsce”. Komentarze czytelników, zamieszczone pod tekstem, biją jednak na głowę dziennikarską relację. – „PiS-owi słońce grzeje teraz w d..., ale Polska jest niczym bez Unii Europejskiej” – peroruje niejaki Schnoor. Barbara Scheffer pyta, czy Polska pasuje do UE, a Marina Blach ma pretensję, że Trump nie wezwał Warszawy do przestrzegania demokratycznych standardów. Seidel atakuje Trumpa za rzekome kłamstwa i plotki i pyta, czy nie ma on konsultantów, którzy napisaliby mu rozsądne i mądre przemówienie. Willi Marsen poucza, że Rosjanie wyzwolili Polskę od faszyzmu, a polski strach przed Moskwą przypomina paranoję. I tu jeden z nielicznych przypadków reakcji innego internauty, który poleca mu przeczytanie kilku książek o polskich doświadczeniach z Rosją.

Ageof Aquarius w swoim wpisie pod artykułem na portalu hamburskiego “Die Zeit” twierdzi, że Trump wykorzystuje polski patriotyzm i strach przed Niemcami i Rosją, by podzielić Europę i utrzymać ją w zależności od Ameryki, a osobnik ukrywający się pod nickiem Bildunsfere sugeruje, że przemowa Trumpa może wynikać z jego demencji. Eli Samson wypomina nam chęć zakupu Patriotów i dokładnie wyszczególnia, ile to my niewdzieczni zgarniamy z unijnego budżetu, a thegoodthebadtheeugly nazywa nas nie sercem Europy, a jądrem ciemności w Europie. Niemieccy internauci rechocą też radośnie na widok wpisu na facebooku, szydzącego, że „przemówienie Trumpa trwało dłużej niż samo Powstanie Warszawskie”.

Liberalna Europa

Podobnie jest na austriackich portalach (nomen omen – Trójmorze!). Niejaki Elron McBong w swoim wpisie zamieszczonym na portalu wiedeńskiego „Der Standard” powołuje się na swoje polskie korzenie i dziadka, walczącego w Powstaniu Warszawskim, by przywalić ile wlezie: „Mój dziadek walczył nie po to, by Polskę ujarzmiali miejscowi faszyści” – pisze, okraszając swoją wypowiedź przekleństwami. Uzupis jęczy nad losem nękanego rzekomo Lecha Wałęsy, oskarża polski Kościół o prześladowanie kobiet i twierdzi, że każdy poseł PiS był zobowiązany zorganiozwać na przemówienie Trumpa autobus pełen jego uczestników.

W kolejnym wpisie nazywa Macierewicza minstrem wojny między Wschodem a Zachodem. Na co Spartacus proponuje umieszczenie Macierewicza (a także Korwin-Mikkego i Kukiza) w zakładzie psychiatrycznym. Mr Salvi pyta: „A co to, kurwa, jest ta Polska?” Jedynie jakaś osamotniona Kassandra na portalu austriackiej „Die Presse” uświadamia innym inernautom, że niejaki Lech Wałęsa pieniądze miał z bycia „Bolkiem”, a nie z wysyłania kuponów totolotka.

Nie lepiej jest na francuskich forach. Francoise Barret we wpisie na stronie dziennika „Le Monde” pisze: „Polscy przywódcy są naiwni. Trump chce robić interesy i to wszystko. Jeśli Polacy źle czują się w Europie, powinni zacząć od rezygnacji z unijnych dotacji, a następnie zorganizować referendum w sprawie wyjścia z Europy. Unia Europejska to nie przekąska, z której każdy bierze, co potrzebuje”. „Europa nie potrzebuje tych niewdzięczników. Niech odejdą!” – wtóruje mu Philibert Delarome.

„Te kraje wstąpiły do UE i otrzymują dotacje. Muszą dzielić wspólne zasady, jak również obciążenia imigracyjne. Jeśli krajom Europy Wschodniej to nie odpowiada, niech po prostu odejdą, jak Brytyjczycy” – pisze Etagol. Zaś AW oskarża całą Europę Środkową o antyrosyjską fobię. Internauta z ksywą „Z” oskarża Macierewicza o powiązania z rosyjską mafią, a Graphiste żąda wprowadzenia sankcji wobec Polski. Zurbach pyta, czy nie ma jakiejś klauzuli, pozwalającej na czasowe zawieszenie Polski w członkowstwie Unii Europejskiej i co Polska robi w UE, skoro rządzi tam PiS. Jean Barre proponuje cofnięcie funduszy dla antysemickich, rasistowskich, faszystowskich i islamofobicznych Polski i Węgier. Niejaki 2595651 we wpisie na portalu dziennika „Le Figaro” stwierdza: „Polska od czasu upadku Muru Berlińskiego zawsze łapczywie liże buty Stanom Zjednoczonym, bo boi się Rosji. Zamiast broni europejskiej kupuje amerykańską, a świadczenia przyznawane Polsce przez Unię Europejską są zbyt wygórowane”.

Od zachodnich internautów Trumpowi dostało się także za... potwierdzenie gwarancji, wynikających z art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego dla Polski i innych krajów NATO z Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Niewiele to różni się to od opinii rosyjskich internautów, którzy bredzą o „Pakcie Piłsudski-Hitler” i nazywają Polskę „pierwszym sojusznikiem Trzeciej Rzeszy”, a nawet straszą: „Polacy zawsze byli prostytutkami. Kiedyś mocno tego pożałują!” („Green Hammer” we wpisie na portalu „Rossija Siewodnia”).

 

opr. Rk

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej