Przyzwoitość i antykomunizm- Albert Łyjak

Czy można sobie wyobrazić pomnik Hitlera w Niemczech czy Stalina w Polsce lub jakimkolwiek europejskim kraju? Nie bardzo. I dobrze, bo zbrodniarzom nie powinno się stawiać pomników.

Ale w Polsce najwięcej kontrowersji budzą pomniki upamiętniające wspólną walkę polskich i radzieckich żołnierzy w drugiej wojnie światowej o wyzwolenie Polski spod niemieckiej okupacji. Przenoszenie wrogości czy nienawiści na te budowle to absurd.

Takie rozumowanie prowadzi do tego, by zburzyć także warszawską cytadelę (bo budowano ją za panowania carskiej Rosji) i Belweder, bo przecież mieszkał w nim „gnębiący naród polski” książę Konstanty. No i oczywiście Pałac Kultury – pamiątkę po ZSRR.

Zburzyć też trzeba wszystkie ślady niemieckie, bo budowała je „wroga” niemiecka arystokracja. Zamki, pałace, rzeźby, pomniki, mosty, kamienice. Wyburzyć pół Wrocławia i Szczecina.

Jedyna możliwa droga

Każdy naród powinien szanować swoją historię niezależnie od tego, czy współcześnie ktoś uznaje jej fragmenty za chwalebne i korzystne czy na odwrót. Czy żołnierze I i II Armii Wojska Polskiego idący do Berlina od Sielc nad Oką, przez Lenino, przelewając krew, to byli inni Polacy niż ci, którzy wcześniej wyszli z ZSRR z Andersem? Zesłańcy, jeńcy siedzący w niewoli od 1939 r. lub ci, którzy już przyłączyli się na ziemiach polskich? Mieli często tragiczniejsze wspomnienia od żołnierzy z AK, zwłaszcza ci z syberyjskich obozów. Dla nich to była jedyna droga powrotu do Ojczyzny.

Pomimo tragicznych wspomnień, cierpień, jakich doznali, gdy stali się żołnierzami, walczyli wspólnie z wielonarodową armią radziecką, razem wyzwalali niemieckie obozy zagłady i uwalniali ocalałych więźniów, razem przeżywali euforię zwycięstwa w Berlinie. Wspólnie pokonali tych, którzy chcieli nas unicestwić i którzy nawet wycofując się, palili wszystko co polskie i mordowali każdego Polaka.

A później była inna Polska, marzenia się nie spełniły. Geopolityka silnych w Teheranie, Jałcie. Wiele dramatów, rozczarowań. My jednak mówimy o pomnikach żołnierzy walczących z Niemcami, którzy polegli na naszej ziemi. O ludziach, którzy zostawili rodziny, osierocili dzieci i którzy żyją w pamięci swoich bliskich.

 

Dlaczego przerzuciliśmy karty historii z Niemcami i potrafimy zachowywać się w relacjach z nimi przyzwoicie, mimo trudnej historii, a nie potrafimy tego zrobić z Rosjanami?

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej