HIPERMARKETY ZAMIAST DWORCÓW- Michał Mońko

Obcym nie damy piędzi ziemi, ba! nie damy obcym guzika, odbierzemy obcym, co nasze, no i obronimy swoje wartości, a nawet ubogacimy wartościami Europę. To retoryka poza faktami. Bo w rzeczywistości zdążyliśmy wszystko przehandlować, wyprzedać. Dopuściliśmy do grabieży.

Obcym nie damy piędzi ziemi, ba! nie damy obcym guzika, odbierzemy obcym, co nasze, no i obronimy swoje wartości, a nawet ubogacimy wartościami Europę. To retoryka poza faktami. Bo w rzeczywistości zdążyliśmy wszystko przehandlować, wyprzedać. Dopuściliśmy do grabieży.

Po niespełna trzydziestu latach nowej Polski dostrzegamy, że z polskiego domu wynieśli rodowe meble, chodniki, a teraz wynoszą rower babci i papucie dziadka. Wszystko odbywa się anonimowo, w ciszy, bez informacji w mediach.

Na pięknym Wschodzie zostały sprzedane mleczarnie, tartaki, browary, hurtownie, fabryki, domy wczasowe, mariny.

Na skraju Augustowa był sławny tartak, istniejący tam od siedemnastego wieku. Kilku młodych ludzi, rzekomo z Sosnowca, kupiło tartak za marny grosz, obiecując załodze inwestycje w nowoczesność i wysokie płace. Skończyło się na tym, że tartak został zlikwidowany, a olbrzymie tereny tartaczne podzielone na działki i sprzedane.

Sposób przejęcia i zniszczenia augustowskiego tartaku jest przykładem łupieżczej prywatyzacji. Można po niemal trzydziestu latach nowej Polski zapytać, co jeszcze zostało oddane, przehandlowane, rozgrabione? Zdawało się do niedawna, że zostały nam dworce PKS. To dach nad głową pasażerów, kasy i miejsca postojowe autobusów.

Ale dworce znalazły się w rękach obcych firm, bo rządy i samorządy wyprzedały majątek PKS.

„W roku 2009 przeprowadzono złodziejską prywatyzację, bo tak ją wtedy nazywałem jako poseł opozycji, ale mogłem tylko pukać i krzyczeć, ale nikt nie słuchał. Uważam, że cały PKS Ciechanów był sprzedany… za pieniądze, które były, moim zdaniem, mniejsze niż wartość działki w Pułtusku” – twierdzi minister Henryk Kowalczyk. Będziemy tę prywatyzację, tak jak wiele innych spraw, zgłaszać do prokuratury, bo ja uważam, że ci, co podjęli te decyzję, powinni za to odpowiedzieć, dlatego że teraz mamy takie efekty.

Sprzedane dworce i place autobusowe są dziś, w roku 2017, traktowane przez właścicieli jak kupiony i zlikwidowany sławny tartak w Augustowie. Tam chodziło o działki, tu chodzi o place budowlane.

 

Na zamykanych dworcach wschodniego Mazowsza i Podlasia mają być budowane… hipermarkety, galerie handlowe i parki rozrywki! Nieprawdopodobne?! Prawdziwe! Ale nikogo nie obchodzi to, że mieszkańcy pięknego Wschodu nie mają publicznego transportu i nie mogą dojechać do pracy, do urzędów gminnych, do szkół.


Prawnikom służby naukowej Bundestagu nie udało się ustalić, na jakich podstawach prawnych kanclerz Niemiec Angela Merkel podjęła w 2015 r. decyzję o otwarciu niemieckich granic dla uchodźców przybywających z sąsiedniej Austrii – informuje niemieckie dziennik „Die Welt”. Pani kanclerz powinna odnieść się do tej ekspertyzy, choćby z szacunku dla Bundestagu. Trzeba pomagać ludziom, ale Merkel i wicekanclerz Sigmar Gabriel postąpili bezmyślnie. Zignorowali posłów oraz parterów Niemiec w UE – zaznaczyła posłanka partii Sevim Dagdelen, która zleciła służbom naukowym Bundestagu sporządzenie raportu.


Jeżeli polska firma powołuje się na europejskie prawo, to przez dziesięć lat nie można doprosić się, żeby to prawo było respektowane. Natomiast, gdy KE ma wątpliwości ws. praworządności Polski, to chce je rozstrzygnąć w ciągu 3 miesięcy. Czy nie ma w tym podejściu dyskryminacji Polski przez KE? Komisja Europejska oczekuje od Polski praworządności, a sama nie jest praworządna — Ryszard Florek, prezes firmy FAKRO.


oś mi to przypomina. Przypomina stare systemy. To, jak traktuje Węgry i Polskę, też mi coś przypomina – jakby powrócili do czasów sowieckich, komunistycznych, kiedy były zakusy, żeby im mówić, jak mają realizować swoją politykę. Dzięki Bogu, że wychodzimy z Unii. Wy się niczego nie nauczyliście z Brexitu – mówił w Parlamencie Europejskim Nigel Farage, zwracając się m.in. do Guya Verhofstadta.


eszcze w 2009 r. przeładunek w gdańskim porcie wynosił zaledwie 18,9 mln ton. Piszę „zaledwie”, gdyż w ciągu kilku kolejnych lat udało się podwoić ten wynik do 37,3 mln ton (2016 r.), a w tym roku sięgnie on już blisko 39 mln ton, zaś łączna wartość przeładowanych towarów przekroczy 240 mld zł. W tym kontekście Gdańsk wyrasta na prawdziwą gwiazdę południowego Bałtyku, a podjęta w tym roku decyzja o jego rozbudowie to potężny cios dla konkurencyjnych portów niemieckich.

Serwis Youtube.com zablokował anglojęzyczną wersję filmu „Niezwyciężeni”, którego producentem i właścicielem jest IPN. Oficjalny powód? Po próbie odtworzenia filmu widzimy następujący komunikat: „Ten film jest już niedostępny z powodu roszczenia dotyczącego praw autorskich zgłoszonego przez użytkownika Jan Kołowski”. Komuś bardzo zależy, aby jak najmniej ludzi na świecie dowiedziało się o bohaterstwie Polaków i naszej walce o niepodległość.

 

Raport organizacji Global Financial Integrity (GFI) stwierdził, że Polska była liderem w UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty w latach 2004-2013. Niestety informacje te właśnie potwierdziło Ministerstwo Finansów. Na światło dzienne wyszły oficjalne dane na temat transferów wypływających z Polski z tytułu z odsetek, należności licencyjnych, kosztów doradczych, księgowych, dywidend i innych przychodów osiąganych przez zagraniczne podmioty. Wynika z nich, że w latach 2005-2015 z Polski wypłynęło 537,8 mld zł
FOTO Janusz Wolniak
.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej