Młode Talenty

KIM JEST Krystyna Užėnaitė

„Obywatelska” wychodzi poza granice kraju. Tym razem prezentujemy interesująca poetkę polską z Litwy, Krystynę Užėnaitė. Z jej młode biografii dowiadujmy się, że debiutowała w 2014 r. podczas konkursu Światowego Dnia Poezji UNESCO w Wilnie. Jest dwukrotną laureatką konkursu Rzeźni Literackiej. Od 2014 r. należy do Nowej Awangardy Wileńskiej przy Stowarzyszeniu Literatów Polskich na Litwie. Jej wiersze były tłumaczone na język bułgarski. Poetka bierze udział w międzynarodowych zlotach, festiwalach i spotkaniach poetyckich.

Idź przez życie tak, aby ślady Twoich stóp przetrwały Cię...

(Z polską poetką na Litwie rozmawia Stanisław Srokowski)

 

Debiutowałaś w 2014 roku. Czym był dla Ciebie debiut? Jak go przeżyłaś?

Tworzenie poezji daje wewnętrzne zadowolenie, satysfakcję, jest sposobem na wyrażenie i opisanie czegoś, co czuję – swoich myśli, przeżyć, rozważań. Oczywiście, jest to pragnienie, by swoją twórczością podzielić się ze światem. Wiersze pisałam od małych lat, pierwsze zaczęły powstawać w szkole, tylko tematyka była zupełnie inna, dziecięca. Były żartobliwe, niezwykle śmieszne. Dalej przerwa, bardzo długa przerwa... Za pióro tak na poważnie wzięłam się po studiach. Dołączyłam do grona młodych poetów Nowej Awangardy Wileńskiej, zaczęłam prowadzić wieczory literackie, koncerty, brałam udział w zlotach, festiwalach, przeróżnych spotkaniach poetyckich. Przeżyłam to, jako dobry początek poetyckiej drogi.

Jak reaguje Twoje środowisko na poezję, rodzina, przyjaciele, szkoła, uczelnia?

Moje środowisko reaguje bardzo pozytywnie. Dużo osób wie, że piszę. Dość często jestem proszona przez rodzinę, przyjaciół, znajomych o czytanie swoich wierszy przy spotkaniu w jakimś nawet niewielkim gronie, słyszę też często słowa uznania.

Którzy poeci mieli i mają na Twoją twórczość największy wpływ i dlaczego?

Bardzo wielu pisarzy musiałabym wymienić, którzy są bliscy mojej duszy, ale tak naprawdę w twórczości nie chcę utożsamiać się z żadnym poetą, czy kierunkiem poetyckim. Pisząc, chcę zostać sobą. Wśród wielu poetów, których twórczością się fascynuję, muszę wyróżnić przede wszystkim ks. Jan Twardowskiego, którego twórczość uczy pokory wobec świata. Jego wiersze są życiowe, prawdziwe. Na kształtowanie mojej osobowości ma wpływ twórczość Wisławy Szymborskiej, która ukazuje współczucie dla pokrzywdzonych, zachwyca się urodą życia, poraża pięknem, nielogicznością świata, przeraża tragizmem.

Natomiast mówiąc o współczesnej poezji, jestem zachwycona tym, że mogłam poznać nowych poetów, których niegdyś wiersze czytałam w prasie bądź też w książkach. Spotykam ich na zjazdach, poetyckich festiwalach, rozmawiam z nimi, co stanowi dla mnie dużą przyjemność, a nieraz bywa i zaskakujące.

Widzę dwa nurty w Twoich wierszach, nurt egzystencjalny i miłosny. Jakie są inspiracje twórcze dla tych strof, jakie przeżycia, przemyślenia stają się ich źródłem?

Te dwa nurty – egzystencjalny i miłosny podkreślają indywidualną egzystencję człowieka, jego miejsce i rolę w świecie, ukazują także, że miłość jest największą wartością. Uważam, że wrażliwość, spojrzenie na świat, na człowieka, preferowanie wartości – przede wszystkim duchownych, wychwytywanie tego, co niewidoczne dla innych, przekazywanie również tego, co rodzi się z wyobraźni i podświadomości – to duża siła literatury. Inspiracje czerpię z otaczającego świata. Najczęściej wiersz pojawia się nagle, trzeba jedynie zaczekać na coś... na rodzącą się myśl, na natchnienie i na sam wiersz, który ma po prostu „przyjść”.

Czym się obecnie zajmujesz i jakie masz plany poetyckie?

Obok twórczości literackiej jest jeszcze malarstwo. Lubię malować obrazy na płótnie; to jest jeszcze jedna ogromna moja pasja. Na przyszłość marzyłabym o wystawie malarskiej. Mówiąc o planach poetyckich, w najbliższym czasie planuję wydanie autorskiego tomiku poetyckiego. Piszę również prozę, planuję zacząć pisać coś dla dzieci. Mając wolną chwilkę, zajmuję się przekładem twórczości poetyckiej na język litewski.

Uważam, że człowiek pisząc, zaznacza swą obecność w świecie, pozostawiając ślad, więc ulubioną moją wypowiedzią są słowa Ks. Bp. Jana Chrapka: "Idź przez życie tak, aby ślady Twoich stóp przetrwały Cię... "

WIERSZE

NA DACHU ŚWIATA!

Wznieść się jak ptak, który najwyżej lata

Pokonać szczyty całego świata

Zwalić te mury

Co stoją na drodze

Załatać wszystkie z przeszłości dziury

Cele, marzenia mieć już za sobą

Nowe przed sobą i znów za sobą

Lecieć z szybkością wiatru wielkiego

Stanąć na dachu świata całego!

Obraz

 

co gdybyś zeszła z obrazu?

 

stałbym się Twym niewolnikiem?

 

w pokoju rozlała się cisza

zegar zatrzymał krok

serce biło jak dzwon

odpowiedzi nie było i Ciebie też

 

złamałem ołówek.

CO ZROBIŁEŚ?

– Co zrobiłeś dla lepszego jutra?

– Czy zrobiłeś coś, by osiągnąć własny cel?

– A w ogóle go masz?

– Tylko nie mów, że dzisiejszy dzień przeżyłeś na darmo!

– Dlaczego milczysz?!

– Patrzysz mi w oczy i nie odpowiadasz...

Może nie było motywacji, chęci, nastroju...

Nie zrobiłeś żadnego kroku! ... a marzysz by być na szczycie?!

– A właśnie..., marzenia! Przecież je masz... i to wiele! Też nic...

– Więc nic nie zrobiłeś dla lepszego jutra? Pytam Ciebie!

Tak, Ciebie! A Ty stoisz i milczysz...

– Tak, Ty! – Stojący po drugiej stronie lustra!

NA BEZDROŻU

 

Kiedy stoisz na bezdrożu,

A ból ściska Ci serce

Żal Cię gnębi,

Gniew zabija,

Bo przyszła trudna chwila.

 

Otwórz oczy,

Spójrz przed siebie

Czy naprawdę jest tak źle?

Może jesteś tylko trochę

Zagubiony w ciemnym tle?

 

Zastraszyły Cię te troski

I ten ciągły życia trud.

Może ktoś gdzieś pije

Bardziej gorzki miód?

 

Może ktoś jest gdzieś samotny,

Ktoś gdzieś czuje wielki głód,

Ktoś jest całkiem porzucony

Lub śmiertelny czuje chłód...

 

A Ty stoisz na bezdrożu,

Wszystko masz, lecz jest Ci źle

W tym wypadku ma ktoś gorzej,

Więc zastanów się.

WILNO MOJE

 

Św. Krzysztof z Dzieciątkiem Jezus,

U stóp postaci poza polem herbowym –

Krzyż

I to miasto przecudne

Z Górą Zamkową wznoszącą się wzwyż

Ostra Brama i Matka Boża

Spoglądająca na dzieci swe

Wielonarodowe i wielowyznaniowe

Takie bliskie mnie.

Miasto przepięknych ulic,

Starówka i Plac,

Gdzie Katedra, dzwonnica i

Wielkich Władców Pałac.

Miasto twórców i bohaterów

Co zostawili tu ślady swoje

Zbudowane z legend i podań

Wilno moje!

SKRZYDŁA

 

Chcę mieć skrzydła

Lecz nie mam...

Niewidzialne...

Malutkie...

... aby latać nad światem

Nawet niewysoko...

Skromniutko...

 

Z wiatrem iść na wyścigi,

Wiązać różne intrygi,

Przegarniać chmury rękoma,

Zachwycać się widokami wieloma

Gwiazdy z miejsca na miejsce przestawiać

Słońce objąć, ślady na księżycu zostawić

Przez wrota tęczy przemknąć! ... chociaż raz!

Drogą Mleczną spacerować.

Na szczycie Everestu stanąć, by chwilę odpocząć...

 

I znowu rozpocząć!

 

Ale niestety...

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej