POLKA Z LITWY – IRENA DUCHOWSKA POLACY WYMIERAJĄ

Tak dramatycznie mówi o sytuacji Polaków na Żmudzi poetka i działaczka kultury, Irena Duchowska. A CO NA TO POLSKA? Poniżej jej słowa:

„Mieszkam w Akademii, pod Datnowem, 15km od Kiejdan. Polacy w tej okolicy stanowią ponad 1 procent, ponad pół tysiąca osób. Od 1994 r. jesteśmy zrzeszeni w organizacji. Najpierw w Kole ZPL, od 1996 w Oddziale ZPL, od 2000 r. w Stowarzyszeniu Polaków Kiejdan. Od 1998 mamy jedyny na Żmudzi zespół polskiej pieśni „Issa”. Nasza organizacja liczy ponad sto osób. Mieszkamy w wielkim rozproszeniu między Szawlami, Birżami, Poniewieżem i Kiejdanami. Organizujemy obchody polskich świąt patriotycznych, Dni Kultury Polskiej na Laudzie i Żmudzi, koncerty, spotkania literackie, spływy kajakowe, plenery plastyczne, obozy, spotkania okolicznościowe, wycieczki itd.
Nie mamy polskich szkół, ale uczymy języka polskiego chętnych. Jak się zachowują władze litewskie wobec mniejszości polskiej? Po 23 latach aktywnej polskiej działalności na Żmudzi i Kowieńszczyźnie tolerują nas, w miarę możliwości pomagają nawet finansowo.
Jakie są najważniejsze problemy polskiego środowiska? Wymieramy. Młodzież wyjeżdża... Brakuje nam Domu Polskiego, większość naszych imprez organizujemy bez pieniędzy. Nasza sekcja literacka się rozpadła, Janina Brokiewicz wróciła do Wilna, Birute odeszła, Kazik ostatnio nie pisał ani nie tłumaczył”.
RELACJA Z FESTYNU KULTURY POLSKIEJ NA ŻMUDZI
To już był XV Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy” w Podbrzeżu i Kiejdanach. Tak został opisany przez lokalnych obserwatorów:
Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy” w ciągu piętnastu lat odbywał się nie tylko w Kiejdanach, Kownie, Datnowie, Krokach, Akademii, Joswojniach, ale wielokrotnie również w Wilnie. Tradycyjnie imprezę rozpoczęto Mszą św. w tym roku w kościele pw. Nawiedzenia NMP w Podbrzeżu, kolebce powstania styczniowego. Najpierw przed kościołem wystąpiła Orkiestra Dęta z Ciechanowca. Po Mszy św. goście zwiedzali Muzeum Powstania 1863 roku, obejrzeli zbiory, schylili czoła przy grobie o. Stanisława, legendarnego bohatera, który służył Bogu i ludziom przez wiele lat.
Po imprezach w Podbrzeżu świętujący udali się do Kiejdan. W imieniu samorządu rejonu kiejdańskiego gości witał wicedyrektor Antanas Pavolis. Tu goście mieli okazję zwiedzić Muzeum Rzeźb W. Ulewicza i podziwiać występy zespołów.
W Bibliotece Publicznej im. Mikołaja Daukszy na Rynku Wielkim odbyło się spotkanie literackie. Jarosław Królikowski nie tylko zaprezentował nowy, szósty z kolei tomik wierszy „We mgle”, Ireny Duchowskiej, organizatorki Dni Kultury Polskiej na Żmudzi, ale również ułożył melodie i wykonał kilka piosenek ze słowami utworów zawartych w tomie z serii Biblioteczki Kurpiowskiej pod redakcją wójta gminy Dariusza Łukaszewskiego. W spotkaniu literackim udział wzięli i przedstawili swoją twórczość poeci Wiktor Bochenek z Niebylca i Aleksander Lewicki z Wilna. Do tańca zaprosiła skoczna muzyka w wykonaniu zespołu „Trio Galicyjskie” pod kierunkiem wieloletniego dyrektora GOK-u w Niebylcu Wiktora Bochenka.
Po spotkaniu literackim uczestnicy święta oglądali piękny występ Orkiestry Dętej z Ciechanowca pod batutą Krzysztofa Witkowskiego, dyrektora Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Zambrowie, podziwiali też tańce zespołu „Taka-Paka” z Rzeszowa, później dołączyli do wielobarwnego korowodu przez starówkę miasta do Centrum Kultury na czele z orkiestrą.
W wypełnionej po brzegi sali odbyły się prezentacje zespołów. Koncert prowadził lubiany przez wszystkich Wincuk-Dominik Kuziniewicz. Najpierw zagrała Orkiestra Dęta z Ciechanowca. Po orkiestrze powitano jedyny polski zespół na Żmudzi, „Issa” pod kierunkiem Walerii Wansewicz, która za krzewienie polskości na Litwie otrzymała z rąk prezesa ZP, Michała Mackiewicza Złotą Odznakę – najwyższe odznaczenie Związku Polaków na Litwie.
Zespół wykonał m.in. piosenkę ze słowami i melodią Ireny Duchowskiej. Jej utwór stał się hymnem obu organizacji polskich na Żmudzi. „Issa” szykuje się do obchodów 20-lecia w przyszłym roku.
Laudańczycy pamiętają o swoich przyjaciołach, dzięki którym imprezy mogą się odbywać: o Wiesławie Czarneckim, byłym wojewodzie województwa kujawsko-pomorskiego; Zofii Rycharskiej, wieloletniej prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Węgorzewie; świętej pamięci Józefie Gajewskim, wieloletnim prezydencie Suwałk; świętej pamięci Zygmuncie Kwiatkowskim, kasztelanie zamku w Golubiu-Dobrzyniu; świętej pamięci Halinie Orzechowskiej z Ełku i wielu innych.


http://zpl.lt/2017/06/polskie-swieto-nad-niewiaza/

https://www.youtube.com/watch?v=oYuB4dh23nM
WIERSZE IRENY DUCHOWSKIEJ
Nostalgia

Uziemiona w centrum Litwy
Myślą gonię do Macierzy.
Stale muszę staczać bitwy,
Któż nostalgię moją zmierzy?

Trzeba walczyć o szacunek,
Orła dumnie w duszy nieść,
Dbać o Polski wizerunek,
Sercu Syna oddać cześć!

I jak żołnierz stać na warcie
Bez strachu szkody karierze,
Polskości broniąc zażarcie
Los mój Panu powierzę.
Słomianka

Moja Słomianka,
niegdyś
zadbana rodowa siedziba.
Dziś już niewiele po niej zostało...
Miejsce,
gdzie stała stodoła
porosło pokrzywą,
sadzawkę zasypano
i rosną w niej krzaki,
po studni źródlanej wody,
za gościńcem,
nie zostało śladu,
zbutwiał krzyż przy drodze,
spiłowano klony,
połamały się płoty,
znikły śliczne kwiaty,
chata zmurszała
i jakby osiadła
pod ciężarem lat.
Dziś
kłóci się z mą pamięcią,
tam już nie mego domu...

Horyzonty

Droga ciernista,
pełna wybojów,
ostrych kamieni...

Kaleczę się,
padam...

Otwieram oczy.

W oddali
łąka kwiecia.

Czołgam się,
podnoszę
by brnąć dalej,

do horyzontu...

Chociaż jest nieuchwytny

jak szczęście...
Strony rodzinne
Dawne strony rodzinne...
Nie zamienią ich inne!
Pamięć o nich zostanie,
Chociaż przyszło rozstanie.

Ule pszczele i pasieka...
Klon widoczny z daleka,
Obok duże kasztany,
Chmiel wijący altany,

Krzak jaśminu za płotem,
Wygon rozległy z błotem,
Który bocian nawiedza...
Dalej już widać – miedza.

Nowy wiek

Nowy wiek...
Wiek pośpiechu,
deficytu czasu,
wiek ochłodzenia...

Każdy goni w inną stronę
sobie tylko znanymi ścieżkami.
Kogoż to obchodzi?

Coraz mniej obcowania,
sąsiad już nie zna sąsiada,
rzadziej na twarzach gości uśmiech...

Wychodzą z mody listy,
odłączamy telefony,
już nie stać nas na taką rozkosz...

Boimy się otworzyć drzwi,
strasznie wyjść na ulicę,
kiedy się ściemni...

Skazujemy siebie
na samotność
w tłumie...

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej