Ścieżka wolności i solidarności- Kornel Morawiecki

Krzywdą wyrządzoną zbiorowości jest przyjmowanie setek tysięcy uciekających przed wojną i nędzą, bez elementarnych wymagań. Tak jak to teraz robi Zachodnia Europa.

Przed przybyszami muszą być postawione obowiązki pracy, nauki języka i kultury, przestrzegania prawa. Dopiero po tym – materialne wsparcie i aprobata. Bez tego nie ma pieniędzy, smartfonów, ciepłych mieszkań, swobody przemieszczania się. Czy nie stać nas na takie adaptacyjno - edukacyjne ośrodki dla paru tysięcy?

      A korytarze humanitarne? Ta selektywna inicjatywa włoska poparta przez Episkopat, Caritas Polska, wstępnie przez rząd pani premier Beaty Szydło dotyczy kilkudziesięciu, może kilkuset osób najbiedniejszych i potrzebujących pomocy medycznej. Czy miałem powiedzieć: nie? W Bożonarodzeniowym wywiadzie dla Rzeczypospolitej (28.12.2017). 

      Mimo wszystko wolę hejt, który po części kładę na karb niezrozumienia moich słów i istoty problemu. Czy chowając głowę w piasek mamy godzić się na zalanie niszczącą falą Grecji, Włoch i Hiszpanii?

      Nasi wielcy poprzednicy (bp Paweł Włodkowic 1370- 1435) wzbogacili Europę ideą tolerancji niezbędną dla wolności.

      O co więc tu idzie? O 7 tysięcy uchodźców? Obawiam się, że idzie o trwałe podzielenie nas, Polaków na dwa zwalczające się obozy. Wyzywające się nawzajem od faszystów i zdrajców. Komu to służy?

      Błagam, nie dajmy się tak dzielić.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej