Nierówności – Kornel Morawiecki

To poważna kwestia społeczna i polityczna.

Badania pokazują, że w krajach o mniejszym materialnym zróżnicowaniu wyższe są wymierne wskaźniki zdrowia i długości życia, edukacji, bezpieczeństwa i zaufania. Co więcej, przeciętnie ludzie czują się szczęśliwsi.

Czy jest jakiś optymalny stopień rozwarstwienia, który sprzyja gospodarczemu i cywilizacyjnemu rozwojowi danej społeczności? Od czego to optimum zależy?

Ujednolicenie, jak w komunizmie – to źle. Ale niebotyczne bogactwo nielicznych i zanik środka zwanego klasą średnią, to też źle. Do czego prowadzi powszechnie przyjmowana doktryna jak najniższych podatków? Do osłabienia państwa, do rozwoju sprzyjającego bogatym i wykluczającego ubogich. Nie daje przypływu podnoszącego wszystkie łódki, lecz odpływ pozostawiający wielu na mieliźnie.

Bogactwo bogatych bogaci ubogich. To prawda, jeśli jest to umiarkowane bogactwo szerokiej warstwy. Olbrzymie bogactwo nielicznych pomnaża ich własne bogactwo, a powszechna bieda powiela biedę.

Wysokie poparcie społeczne dla partii rządzącej bierze się stąd, bo w ciągu dwóch lat dzięki uszczelnieniu podatku VAT i transferom publicznym istotnie zmniejszyło się rozwarstwienie Polaków. Nierówności ekonomiczne nie powinny być ani za duże, ani za małe. Wprowadzenie solidaryzmu, ustroju dbającego o tę równowagę, jest jednym z głównych celów partii Wolni i Solidarni.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej