Wstyd czy duma?

„Tym, którzy zostali wtedy wypędzeni i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć, proszę wybaczcie. Wybaczcie Rzeczpospolitej, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce. Za to, że dokonano tego haniebnego aktu.”

Potem dodał, że dzisiejsza wolna Polska niepodległa, moje pokolenie nie ponosi odpowiedzialności i nie musi za to przepraszać.

Te słowa pana prezydenta, niestety, krzywdzą Polskę i Polaków. Ówczesne, w 1968 r, państwo polskie było rządzone przez komunistyczne władze nominowane w Moskwie. To nie Polska, to te władze pozbawiały stanowisk i miejsc pracy naszych obywateli żydowskiego pochodzenia. Kto wyrzucał Żydów z urzędów, administracji, z wojska, z uczelni? Czy emigracja ok. 15 tysięcy Polaków o żydowskich korzeniach została spowodowana przez nas – Polaków o polskich korzeniach? Przecież nie!

Gdyby tak było, wówczas i Pana panie prezydencie, pokolenie winno poczuwać się do przeprosin. Ale było zupełnie inaczej. Polska po raz kolejny została okaleczona przez sowieckich namiestników, którzy skorzystali z pretekstu, żeby pozbyć się konkurentów. Na szczęście, panie prezydencie, wtedy milicja nie strzelała do ludzi i nikt nie zginął.

Prawdę o Marcu ’68 wyraził premier Mateusz Morawiecki:

„Często dziś słyszymy, że Marzec jest, powinien być naszym powodem do wstydu. Ja uważam, że przede wszystkim Marzec ’68 dla Polski, dla Polaków, którzy walczyli o wolność powinien być powodem do dumy, a nie powodem do wstydu.”

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej