KTO MÓWI Z BRUKSELI?- Michał Mońko

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule jest prosta: z Brukseli mówią do Europy i do świata ci, którzy mają w Brukseli profesjonalne i autorytatywne media.

Nie chodzi tu o pojedynczych korespondentów, którzy rzadko relacjonują obrady Parlamentu Europejskiego i jeszcze rzadziej rozmawiają z przywódcami Unii Europejskiej. Chodzi o radio i telewizję, chodzi też o opiniotwórcze gazety czytane przez urzędników Komisji Europejskiej.
Korpus prasowy
Korpus prasowy UE opisał prof. Georg Terzis w książce: „Mapping European Foreign Correspondents”. Wedle prof. Terzisa, najwięcej dziennikarzy i techników mają w Brukseli następujące państwa: ARD – 24, Xinhua – 23, Europolitics – 20, Reuters – 17, BBC – 15, Agence Europe – 14, France International – 14, AFP – 14, European Voice – 12, Bloomberg – 12, Deutsche Press Agentur – 12, MLex – 11, Euro News – 11, Deutsche Welle – 11, APTN – 9, Belga – 9, EFE – 9, Financial Times – 9, New Europa – 8, ANSA – 8, Dow Jones – 7, Associated Press – 7, ZDF – 7, The Parliament Magazine – 6.
Jest też wydawnictwo Komisji Europejskiej pod nazwą „Directory of Journalists Accredited to European Institutions”. Z tego wydawnictwa wynika, że korpus prasowy Brukseli wcale nie jest najliczniejszy na świecie. Londyn ma ponad 1700 akredytowanych korespondentów, Waszyngton ma ich więcej, a Paryż tyle samo, co Bruksela. W rankingu agencji, mediów elektronicznych i drukowanych, które są obecne w Brukseli, media z Polski nawet nie są notowane.
Coraz więcej dziennikarzy
Począwszy od 1976 roku rośnie w Brukseli liczba akredytowanych dziennikarzy. W 1976 było ich zaledwie 259, w1995 roku – 783, w 2004 już 924. W maju 2012, kiedy został wydany ostatni spis dziennikarzy brukselskich, było 931 reporterów akredytowanych. We wrześniu 2013 liczba ta zwiększyła się do 1022, a w październiku 2014 spadła do 934. W ostatnich czterech latach liczba dziennikarzy waha się od 924 do 1034. Co ciekawe, jest wielu Chińczyków i Koreańczyków, choć Chiny i Korea Południowa nie należą do Unii Europejskiej.
Oprócz tych 934 dziennikarzy akredytowanych przy instytucjach europejskich, w minionych latach zatrudniano 130-145 pracowników technicznych, 115-124 kamerzystów,40-42 producentów i 32-34 fotografów (fotoreporterów). Spośród akredytowanych dziennikarzy 46 proc. to pracownicy samodzielni, 27 proc. pracuje w biurach, które zatrudniają więcej niż 10osób. Największe biura w Brukseli mają publiczne stacje telewizyjne, agencje newsowe.
Pięć największych telewizji i agencji, to niemieckie ARD, Chińskie Xinhua, Europolitics, czyli europejski serwis newsowy, Reuters i BBC.W latach 2012-2017 ponad 40 proc. akredytowanych dziennikarzy reprezentowało prasę, 29 proc. telewizję i radio, 26 proc. agencje i 5 proc. media cyfrowe.
Największy kontyngent dziennikarzy dostarczają do Brukseli media niemieckie – 113. Z Anglii pochodzi 1010, a z Belgii 77. Najbardziej spektakularny wzrost liczby dziennikarzy obserwuje się u Chińczyków. W roku 2004 było ich 17, a po 2014 roku 43 – 47. Dwie trzecie wszystkich dziennikarzy akredytowanych to mężczyźni. Zmienna jest liczba akredytowanych freelancerów: od 64 do 77.
Najczęściej czytanymi gazetami w Parlamencie Europejskim wśród jest „Financial Times”. Nadto „Financial Times” jest najpopularniejszym tytułem wśród think tanków, dziennikarzy brukselskich i biznesu. Równie wysoko wśród pracowników Parlamentu Europejskiego i think tanków jest notowany „The Economist”. Najchętniej słuchane i oglądane jest BBC. To najpopularniejsze medium wśród pracowników Komisji Europejskiej i wszystkich unijnych agencji.

Polskie agencje, a także media publiczne i gazety nie maja wzięcia w Brukseli. Można powiedzieć, że polskie media są nieznane w stolicy Europy. Nieobecny jest też polski punkt widzenia spraw, o których mówi Europa. Najpopularniejszym programem radiowym wśród polskich rodzin w Brukseli jest audycja Radio Dzieciom.

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej