Rosja – toalety to świetny interes

Konsumenci z byłych republik radzieckich masowo nabywają w Rosji towary, korzystając z rekordowo niskiego kursu rubla – donosi agencja Bloomberga. Na okazje polują głównie Kazachowie i Białorusini.
Na stronach Bloomberga możemy też przeczytać, że gdy rubel spadł, kazachski biznesmen Marat Mukhamedov zwietrzył okazję: rosyjskie toalety. Zdając sobie sprawę, że pisuary, płytki oraz inne akcesoria łazienkowe, w które musi zaopatrzyć biuro swojej firmy, kosztują teraz o połowę mniej niż sześć miesięcy wcześniej, Marat Mukhamedov zamówił dwa razy więcej materiałów, niż pierwotnie planował.
– Wydaliśmy równowartość prawie 200 tys. dolarów, aby podwoić nasze zamówienie – powiedział 37-letni biznesmen, kierujący powstałą siedem lat temu firmą z siedzibą w Ałmaty. – Teraz mamy przewagę cenową nad niektórymi naszymi konkurentami – powiedział.
Podczas gdy pat w stosunkach z Zachodem spowodowany przez Władimira Putina spowalnia gospodarkę i powoduje postępujący spadek cen nieruchomości, Kazachstan – trzeci największy importer rosyjskich towarów rosyjskich – zwiększa zamówienia.
Według Banku Centralnego Kazachstanu, wartość rubli zakupionych w Kazachstanie była czterokrotnie większa niż rok wcześniej. Gadżety też przekraczają granice. Znajdujący się 100 km od kazachskiej granicy Media Markt, zaczął nawet przyjmować zamówienia online i dostarczać je do klientów z Kazachstanu. W rosyjskich sklepach należących do firmy telefon Galaxy Alpha marki Samsung był o 77 dolarów tańszy niż w Kazachstanie.
Prezydent Nursułtan Nazarbajew zaapelował do obywateli, aby „byli patriotami i kupowali od producentów z Kazachstanu”. – Popyt na rubla w Kazachstanie nadal rośnie – napisał w oświadczeniu moskiewski oddział VTB Banku w Ałmaty. Według danych Narodowego Banku Kazachstanu, obywatele tego kraju kupili prawie 22 mld rubli (370 mln dolarów) w grudniu i ok. 17 mld rubli w styczniu (w porównaniu z 3,8 mld rubli w styczniu ubiegłego roku).
Gospodarki byłych republik radzieckich są pod presją. Muszą walczyć o utrzymanie konkurencyjności. Inna jest sytuacja kazachskiego tenge, który z powodu spadających cen ropy i presji ze strony rynków finansowych zdewaluował się w lutym. Z tego powodu utrzymanie stałego kursu jego wymiany na poziomie 185 dolarów kosztuje Kazachstan aż 3 miliardy dolarów miesięcznie.

opracowanie Michał P.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej