SKOK Wołomin i tajemniczy deal

Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z banków planuje przejęcie aktywów i dokumentacji upadłej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Wołomin.

          Instytucja ta strzegła sekretności tego projektu jak źrenicy oka. Rozmowy są prowadzone nieoficjalnie i w wielkiej tajemnicy. Ze strony banku za transakcją stoją osoby związane z dawnymi Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. To zdumiewająca okoliczność, bo to właśnie ich koledzy doprowadzili do upadku SKOK Wołomin. Czyżby więc chodziło o przejęcie dokumentów i skuteczne zamiecenie sprawy pod dywan? Trudno nie zadać sobie tego pytania, Tym bardziej, że wokół działań syndyka SKOK Wołomin – mającego sprzedawać aktywa upadłej kasy – od miesięcy narasta coraz więcej wątpliwości. Jednak Śledztwo prowadzone w sprawie podejmowanych przez niego decyzji przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku ciągnie się niemiłosiernie.

Jeśli deal się powiedzie, afery SKOK Wołomin nigdy nie uda się wyjaśnić, a architekci tego przekrętu pozostaną bezkarni.

                                                           Piotr Nisztor (GP 15/5/20180)

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej