Człowiek masowy, twór mediów- Michał Mońko

Opinia publiczna jest czymś nieuchwytnym, łatwiejszym do zmierzenia niż zdefiniowania, czymś bardzo delikatnym. Trudno jest przekonać ludzi do jakiejś opinii, a jeszcze trudniej ją zmienić, kiedy już zostanie przez nich przyjęta. Jednak badania wskazują, że mass media mają decydujący wpływ na częste i natychmiastowe zmiany opinii publicznej.

Opinia publiczna jest czymś nieuchwytnym, łatwiejszym do zmierzenia niż zdefiniowania, czymś bardzo delikatnym. Trudno jest przekonać ludzi do jakiejś opinii, a jeszcze trudniej ją zmienić, kiedy już zostanie przez nich przyjęta. Jednak badania wskazują, że mass media mają decydujący wpływ na częste i natychmiastowe zmiany opinii publicznej.

Globalizacja informacji sprawiła, że uległy zniszczeniu stabilne wspólnoty rodzinne, zawodowe, lokalne i narodowe. Zniszczone zostały tradycyjne koncepcje rodziny, wiary, człowieka i życia. Społeczności stały się w istocie zbiorami pozbawionych więzi abstrakcyjnych jednostek. W tej sytuacji jedynymi trwałymi ramami, które konstruują tożsamość człowieka, jest przemysł perswazyjny, kultura popularna i mass media.

Opinia publiczna ujawnia się dzisiaj nie wobec problemu, ale wobec konkretnej sytuacji czy przedmiotu, który ilustruje problem i jest w stanie przyciągnąć uwagę większej liczby ludzi.

Bożek

Termin „opinia publiczna” używany jest w wielu znaczeniach i odnosi się do działalności wielu sfer życia publicznego. Najczęściej opinia publiczna przedstawiana jest jako zbiorowy sędzia spraw publicznych i jako siła napędowa polityki.

Znane jest powiedzenie, że opinia publiczna to nieznany bożek, przed którego ołtarzem rządy nieustannie palą kadzidło.

„Bez opinii publicznej współżycie ludzkie byłoby chaosem, a nawet więcej, byłoby dziejową nicością – pisał José Ortega y Gasset w głośnym eseju «Bunt Mas». – Bez opinii życie ludzkie byłoby pozbawione kształtu i organizacji. Dlatego też ludzkość ogarnia chaos, kiedy zaczyna brakować władzy duchowej, kiedy nie ma kogoś, kto rządzi”.

Opinia publiczna jest najczęściej mocno zabarwiona pragnieniami, życzeniami. Niejako abstrahuje od informacji, wiedzy, stanu rzeczy.

Najczęściej jest tak, że kiedy ludzie o podobnych poglądach spotykają się w jakimś miejscu, dochodzą do podobnych opinii. Można więc powiedzieć, że opinia publiczna jest sumą czy też ogółem wielu indywidualnych opinii w kwestii, która jest istotna dla danej grupy ludzi. Jest to zawsze pojęcie polityczne, związane ze sprawowaniem władzy.

Zdaniem wybitnego uczonego, Edwarda Bernaysa, zwanego na Zachodzie ojcem public relations, termin „opinia publiczna” określa „trudną do zdefiniowania, żywą i łatwo ulegającą zmianie grupę indywidualnych sądów”. Natomiast wybitny psycholog społeczny, Elliot Aronson, uważa, że „opinia publiczna jest tym, co ludzie uważają za prawdę”.

Podobne stanowisko zajmował Walter Lippmann, autor głośnej książki „Public opinion” (wydanie pierwsze w 1922 roku). Twierdził on, że „opinia publiczna to odzwierciedlony w umysłach stan rzeczy między ludźmi”.

Nowsze prace o opinii publicznej łączą odzwierciedloną w umysłach opinię z funkcjonowaniem mediów elektronicznych i przemysłu perswazyjnego, które formują człowieka masowego. Herman C. Boyle, cytowany przez Harwooda L. Childs’a w „Public opinion” (Princeton, 1965) stwierdza: „Opinia publiczna nie jest nazwą czegoś, ale klasyfikacją liczby czegoś”.

Najogólniej można powiedzieć, że opinia jest publiczną, gdy wyraża opinię tzw. ogółu, odnosi się do obiektów publicznych i jest reakcją na informacje o stanie rzeczy publicznych. Opinia, która zawiera komponent wartościujący i komponent emocjonalny, nazywana jest postawą.

Człowiek masowy

Z opinią publiczną ostatnich lat łączy się nierozerwalnie stwór odhumanizowanej cywilizacji, czyli człowiek masowy. Twór mediów i przemysłu perswazyjnego, człowiek pasywny, oporny wobec tego, co racjonalne, podatny na manipulację mediów i na manipulacje przywódców opinii.

„Człowiek masowy jest samotnym atomem, jednakowym i nieodróżnialnym od tysięcy i milionów innych atomów – mówi Dominic Strinati, wykładowca socjologii na Uniwersytecie w Leicester. – Społeczeństwo masowe to ludzie zatomizowani, pozostający w przypadkowych kontaktach. Ludzie tacy nie są oczywiście prostymi izolowanymi atomami. Związki między nimi można określić jako czysto umowne, przelotne i sporadyczne, a nie prawdziwie społeczne i dobrze zintegrowane”.

Media i przemysł perswazyjny tworzą człowieka, który nie jest zdolny do opiniowania we własnym imieniu. Nie czuje potrzeby bycia indywidualną jednostką. On dostosowuje swoje uczucia i myśli do innych. Biegnie, kiedy inni biegną, bije, kiedy inni biją, nienawidzi, kiedy inni nienawidzą.

Człowiek masowy ma charakter receptywny. Poszukuje magicznego opiekuna. Kiedy go znajdzie – łatwo mu ulega. Oddaje się bez reszty czyjejś władzy. Jest wówczas w stanie znieść najgorsze doświadczenia i bolesne wyrzeczenia.

„Nie ma nic bardziej zadziwiającego dla kogoś, kto bada sprawy ludzkie okiem filozofa niż łatwość, z jaką wielu jest rządzonych przez nielicznych – pisał już w osiemnastym wieku filozof i pisarz David Hume w «Esejach». – Ślepe porządkowanie prowadzi do tego, że ludzie rezygnują ze swoich poglądów i opinii na rzecz opinii głoszonych przez tych, którzy władają ludźmi”.

José Ortega y Gasset dostrzegł w międzywojniu jeszcze coś gorszego od opinii narzuconej tłumowi przez przywódcę.

„Zdarza się, że opinia publiczna nie istnieje – pisał Ortega y Gasset. – Pustkę, jaką stwarza nieobecność sił opinii publicznej, wypełnia brutalna siła fizyczna, czyli innymi słowy, ta ostatnia staje się niejako substytutem tej pierwszej”.

Opinia publiczna
w służbie władzy

Opinia publiczna i władza są ze sobą nierozerwalnie splecione. Władza tworzy, przekazuje i rozpowszechnia opinię, żywi się opinią i opinii uzasadnia swoje działania. Nawet reżimy represyjne, takie jak PRL, fałszowały wybory, tworzyły fałszywe opinie, którymi uzasadniały swoje władztwo.

„Czy jest ktoś zdania, że władza opinii publicznej stanowi odkrycie dokonane w 1789 roku przez adwokata nazwiskiem Danton, a może w trzynastym wieku przez św. Tomasza z Akwinu ? – pytał Ortega y Gasset w swym głośnym eseju «Bunt mas» – Pojęcie władzy opinii publicznej odkryto tu czy tam, w tym czy tamtym roku, ale sam fakt, że opinia publiczna jest podstawową siłą, która powoduje, iż w społeczeństwach ludzkich występuje zjawisko władzy, jest równie odwieczny i niezmienny, jak sam człowiek”.

Opinia jest pojęciem fundamentalnym w demokracjach. Natomiast w reżimach niedemokratycznych najważniejsze jest pojęcie władzy. Można powiedzieć, że od czasów greckich wszystkie demokracje opierają swe rządy na opinii publicznej. Jednocześnie od najdawniejszych czasów opinia publiczna jest urabiana, kształtowana, wciskana.

W systemie niedemokratycznym tworzona odgórnie opinia publiczna jest przesyłana w dół ściśle kontrolowanymi kanałami. Na każdym poziomie przekazu opinia jest wzmacniana, zgodnie z wolą nadawcy. W demokracjach opinia powstaje na różnych poziomach i na każdym poziomie jest tworzona od nowa bądź przetwarzana, przeredagowywana przez media, przez grupy opiniotwórcze: przez polityków, pisarzy, artystów, uczonych, animatorów kultury itd.

Zarówno w demokracjach, jak i w systemach niedemokratycznych, ostatecznie powstaje tzw. Efekt Kaskadowy: w miarę schodzenia w dół, uformowana odgórnie opinia jest coraz silniejsza.

W istocie tylko jednostki naprawdę niezależne, niepoddające się opinii mediów, zdolne są tworzyć opinię świadomą i wyrażaną słowami. Człowiek masowy, urobiony przez media na bezrozumnego odbiorcę przekazów, przyjmuje opinię mediów, sądząc, że sam kształtuje opinię.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej