Amerykanizmy-Agnieszka Marczak

Fourth of July – Czwarty Lipca – to Święto Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jest to rocznica przyjęcia Deklaracji Niepodległości 4 Lipca 1776 roku. Cały kraj ma tego dnia wolne i organizuje grille i festyny, a wieczorem puszcza fajerwerki.

Fourth of July – Czwarty Lipca – to Święto Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jest to rocznica przyjęcia Deklaracji Niepodległości 4 Lipca 1776 roku. Cały kraj ma tego dnia wolne i organizuje grille i festyny, a wieczorem puszcza fajerwerki.

Jako sojusznicy i przyjaciele USA w wielu aspektach kulturowych i politycznych wzorujemy się na tym kraju. Pół biedy, jeśli chodzi o naśladowanie amerykańskiej demokracji. O kulturowych śmieciach z Hollywood nie będę wspominać, bo to temat na dłuższą wypowiedź.

Chciałabym jednak wspomnieć o innych zapożyczeniach – językowych.

Po przyjeździe do Polski z USA bardzo drażniło mnie i do tej pory szokuje lenistwo umysłowe użytkowników języka polskiego i adaptacja „amerykanizmów”. Na pasku informacyjnym TVP prezes Kurski informuje o oglądalności w „piku” – a nie w szczycie; młodzi ludzie, wpadając na siebie w tłoku, rzucają „sorki” – a nie „przykro mi” lub „przepraszam”. Przykłady można mnożyć: „briefing” – a nie krótka konferencja prasowa (albo prasówka); „debeściaki” – dobre pięć minut zajęło mi uzmysłowienie co to znaczy; „slajsy” w jogurcie – a nie krojone owoce; „spoiler” – a nie zepsucie niespodzianki; „Ha-Ery” – a nie kadry; „memo” – a nie notatka; „basket liga” – a nie koszykówa. Oglądamy mundial, słuchajac komentatorów sportowych mówiących o „futbolówce” zamiast o piłce, „goalkeeperze”, a nie bramkarzu, „teamach”, a nie drużynach.

W telewizji i radiu słyszę zapożyczenia z języka angielskiego w wypowiedziach profesorów, specjalistów oraz polskich dziennikarzy. O ile używanie słownictwa związanego z internetem i komputerami jest zrozumiałe, o tyle zalew anglicyzmów dotyczących życia codziennego w potocznym języku jest zatrważający i świadczy wyłącznie o językowym lenistwie i niechęci do poprawnej polszczyzny.

W setną rocznicę niepodległości Polski moglibyśmy podkreślić swoją niezależności nie tylko rocznicowymi obchodami, ale również czystym polskim językiem. Czas przypomnieć XVI-wiecznego Mikołaja Reja: „Polacy nie gęsi i swój język mają”.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej