Ważne przesłanie premiera Morawieckiego

Dzisiaj na Westerplatte Premier Mateusz Morawiecki wygłosił ważne wezwanie o jedność. Powiedział tak: Dlatego dzisiaj, stąd, z miejsca, w którym każdy Polak chyli głowę, ze świętego miejsca, zwracam się z prośbą do wszystkich Polaków, niezależnie od różnych poglądów i sympatii politycznych, do tych, którzy popierają rząd i do tych, którzy są przeciw nam. I zwracam się z prośbą do opozycji – by takie chwile, jak ta i takie miejsca jak to, stały się obszarem zgody i wspólnie wyrażonej miłości do naszej Ojczyzny.

Dzisiaj na Westerplatte Premier Mateusz Morawiecki wygłosił ważne wezwanie o jedność. Powiedział tak: Dlatego dzisiaj, stąd, z miejsca, w którym każdy Polak chyli głowę, ze świętego miejsca, zwracam się z prośbą do wszystkich Polaków, niezależnie od różnych poglądów i sympatii politycznych, do tych, którzy popierają rząd i do tych, którzy są przeciw nam. I zwracam się z prośbą do opozycji – by takie chwile, jak ta i takie miejsca jak to, stały się obszarem zgody i wspólnie wyrażonej miłości do naszej Ojczyzny. 

I tak, jak w Święta Bożego Narodzenia odchodzą w niepamięć rodzinne waśnie, tak w najważniejsze polskie dni, powinniśmy stać razem. A takim szczególnym, najbardziej wyjątkowym  dniem, jest najbliższy 11 listopada -Stulecie Odzyskania Niepodległości. Dlatego proszę wszystkich o wielką manifestację jedności. O to, abyśmy ten dzień obchodzili razem. Abyśmy razem poszli w jednym marszu. Marszu Niepodległości.

Abyśmy MY WSZYSCY, zawiesili na ten jeden szczególny dzień, nasze wszystkie spory. By uczcić to, co dla narodu najcenniejsze – własne, niepodległe państwo. To, którego bronili żołnierze z Westerplatte. Nasz dom. Jesteśmy to winni wszystkim, którzy oddawali życie i pracę za Niepodległą Rzeczpospolitą. Bo ona jest i będzie wspólna i razem musimy o nią dbać.

Jestem pewien, że jak pójdziemy razem, to zrealizujemy największe marzenie obrońców naszej Ojczyzny, pragnienia wszystkich tych, którzy walczyli i ginęli na niezliczonych polach bitew i polach pracy w minionych wiekach.  Pójdźmy 11 listopada w JEDNYM MARSZU."

Takie zaproszenie sformułował jako pierwszy ważny polityk PiS.

To już drugi w krótkim czasie tego typu gest, wyciągnięcie ręki do oponentów politycznych. Wczoraj, podczas przemówienia w sali BHP w odniesieniu do Okrągłego stołu powiedział, że wprawdzie osobiście był wtedy przeciwko takiej formule odsunięcia PZPR od władzy, że taktyczne ustępstwa nie powinny były się przerodzić w strategiczny sojusz elit solidarnościowych z nomenklaturą i postkomuną. Ale dzisiaj uznaje, że dialog był ważny, że warto było rozmawiać. 

I jeszcze jeden drobny, ale niezauważony dotychczas gest, która pokazuje chęć zasypywania rowów w polskim społeczeństwie - wczoraj w prasie opublikowane zostały kondolencje od Premiera Mateusza Morawieckiego z powodu śmierci Leszka Millera.

jr

foto Janusz Wolniak

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej