Detronizacja Microsoftu- Paweł Pietkun

Ostatnie lata rozwoju komputerów przyniosły nieoczekiwane zmiany. Coraz więcej komputerów osobistych pracuje pod kontrolą systemów operacyjnych, jeszcze kilka lat temu egzotycznych dla przeciętnego użytkownika. Choć najpopularniejszymi systemami wciąż są mające logo Windows (grubo ponad 200 mln użytkowników), korzystający z komputerów coraz chętniej przesiadają się na systemy z rodziny Linux. Nie bez powodu. W tle zmian jest m. in. sztuczna inteligencja. I ceny.

Ostatnie lata rozwoju komputerów przyniosły nieoczekiwane zmiany. Coraz więcej komputerów osobistych pracuje pod kontrolą systemów operacyjnych, jeszcze kilka lat temu egzotycznych dla przeciętnego użytkownika. Choć najpopularniejszymi systemami wciąż są mające logo Windows (grubo ponad 200 mln użytkowników), korzystający z komputerów coraz chętniej przesiadają się na systemy z rodziny Linux. Nie bez powodu. W tle zmian jest m. in. sztuczna inteligencja. I ceny.

Ceny komputerów, co naturalne, zawsze rosną przez świętami Bożego Narodzenia. To okres, kiedy pod niejedną choinką znajdzie się komputer dla nastolatka. Następny taki okres będzie w Polsce w maju (tradycyjnym miesiącu pierwszych komunii) i w sierpniu oraz wrześniu, przed początkiem roku szkolnego i akademickiego. Później sieci sklepów elektronicznych przeprowadzą tradycyjne promocje i te same maszyny będzie można kupić o 20-30 proc. taniej. Gdyby zrezygnować z zainstalowanych na nich systemów operacyjnych, komputery byłyby jeszcze tańsze

Windows wciąż największy

Rodzice kupują komputery, nie zwracając uwagi na to, co składa się na niemałą przecież cenę sprzętu – ważne jest, żeby po rozpakowaniu działał, jak należy. Żeby można było korzystać z internetu, wyświetlać filmy i grać w gry. Na większości będzie zainstalowany system Windows 10 – to umowa między producentami komputerów a dostawcą systemu. Komputer bez systemu byłby o kilkaset złotych tańszy, ale sprzedawcy niechętnie mówią, że takie maszyny też można kupić.

Ostatnim wielkim hitem firmy Microsoft była premiera systemu Windows 10. Producent niemal przez rok rozdawał go za darmo wszystkim, którzy posiadali starsze wersje swojego systemu. Pozwoliło to na silniejsze zakotwiczenie się na rynku komputerów osobistych, coraz dynamiczniej zdobywanym przez darmowe systemy operacyjne z rodziny Linux czy obecnego na większości urządzeń mobilnych systemu Android (opartego na Linuxie właśnie). W najlepszym okresie ofensywy Windows 10, przybywało miesięcznie 31,25 mln nowych użytkowników tego systemu. Jednak to okazało się niewystarczające – systemy inne niż Windows wybierali mało zamożni użytkownicy z Azji Południowo-Wschodniej i Afryki, którzy decydowali się na darmowego Linuxa, natomiast bardzo zamożni miłośnicy sprzętu z logo Apple przenieśli się na najnowszą wersję Mac OS X (Mojave), która jest udoskonaloną graficzną wersją systemów Unix (czyli tych samych, z których wywodzi się Linux).

Również Polacy coraz chętniej sięgają do popularnych w Azji alternatywnych rozwiązań – najpierw instalując na komputerach dwa systemy operacyjne Windows i Linux, z czasem przesiadając się całkowicie na ten drugi. Bezspornie największą jego zaletą jest to, że jest darmowy i można wybrać jedną z kilkunastu w pełni konfigurowalnych, stabilnych i rozwijających się wersji (Ubuntu, Mint czy Kali – to dla użytkowników z pewną wiedzą).

Dzisiaj, aby pracować na Linuksie nie trzeba być informatykiem. Po instalacji system wygląda jak znany wszystkim Windows. Ma pulpit i okienka, umożliwiające uruchamianie programów. Instalowanie nowych także odbywa się bajecznie prosto – wystarczy wejść do aplikacji Software i wybrać jeden z tysięcy proponowanych programów napisanych przez zajmujące się oprogramowaniem firmy lub uzdolnionych pasjonatów. Można też zdecydować się na program dostępny bezpośrednio ze strony twórców i zainstalować go samemu, choć tu już nowicjusze muszą uważnie przeczytać instrukcję. Instalacja odbywa się bowiem przez wpisanie szeregu komend i potwierdzania zmian, jakie dokonają się w samym systemie. To zdecydowane utrudnienie dla użytkowników – w Windows wciąż wystarczy kliknąć ikonkę „Instalacja” i potwierdzić, że chce się mieć zainstalowany program.

Dla systemu Microsoftu wciąż dostępnych jest najwięcej gier i programów użytkowych. To echo popularności systemu z lat 90., kiedy Microsoft z chęcią wyposażał szkoły, uniwersytety oraz administrację publiczną niemal wszystkich krajów świata, wiedząc, że wymusi to instalację Windowsa również na komputerach zwykłych użytkowników.

Linux dla wywiadu i gospodyni domowej

Jednym z zastosowań Linuksa są środowiska serwerowe, dla których komercyjne wsparcie oferują również duże firmy komputerowe jak IBM, Oracle, Dell, Microsoft, Hewlett-Packard, Red Hat i Novell. Linux działa na szerokiej gamie sprzętu komputerowego, wliczając komputery biurkowe, superkomputery i systemy wbudowane, takie jak telefony komórkowe, routery oraz telewizory LG. Linux stosowany jest jako podstawowy system operacyjny serwerów (w tym WWW, FTP, pocztowych, baz danych), zapór sieciowych, routerów, a także w systemach osadzonych oraz w niektórych odtwarzaczach DVD i tunerach DVB.

Ze względu na powstanie i rozwój dystrybucji o łatwej instalacji i dużych zasobach oprogramowania Linux znajduje również zastosowanie na rynku komputerów biurowych i domowych. Rządy kilku państw europejskich prowadzą wdrożenia Linuksa na komputerach administracji państwowej. Ponadto ze względu na bezpieczeństwo, stabilność, możliwość audytu i łatwość modyfikacji kodu źródłowego z Linuksa korzystają agencje wywiadowcze, kontrwywiad i wojsko.

Linux wykorzystywany jest także przez niektóre banki i instytucje finansowe – system notowań Wall Street i giełdy w Londynie oparty jest na tym właśnie systemie operacyjnym.

Linux jest używany w większości superkomputerów z listy TOP500. Znalazł również zastosowanie w przemyśle filmowym – jest najpopularniejszym systemem na komputerach wykorzystywanych do tworzenia animacji i efektów specjalnych. Z jego możliwości korzystają między innymi studia Dreamworks, Pixar czy Industrial Light & Magic.

W 2013 roku Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie przeszła na system UTP (na bazie Red Hat Enterprise Linux). Oznacza to dodatkowo, że nie tylko największe giełdy (system UTP wykorzystuje m.in. NYSE) na świecie, ale również wszystkie domy maklerskie w Polsce używają systemu Linux.

W tym samym roku amerykańska NASA pożegnała system Windows na serwerach i komputerach.

– Migrujemy z Windowsa na Linuxa, ponieważ potrzebny jest nam stabilny i niezawodny system operacyjny – wyjaśniał lakonicznie Keith Chuvala, zarządca systemów komputerowych NASA. Nie było jednak tajemnicą, że jednym z kluczowych kryteriów decyzji o zmianie było to, że Linux w podstawowej wersji jest darmowy, a nawet potężna NASA udowadnia, że nie przejada publicznych pieniędzy, ale inwestuje w badania.

Człowiek pod kontrolą systemu

Jednak ostateczny cios ulubionym Windowsom zada sztuczna inteligencja, która rozwija się przede wszystkim w oparciu o system operacyjny Unix i jego pochodne. SI obecna jest nie tylko w autonomicznych samochodach. Coraz częściej pomaga pilotować samoloty pasażerskie, pilnuje domów i miast, jest obecna w naszych telefonach komórkowych (to asystenci w Androidzie i Iphone’ach). Trwają zaawansowane prace nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do pisania artykułów prasowych i przygotowywania treści wideo. Przoduje w tym Washington Post, którego serwis publikuje informacje z komentarzami giełdowymi i politycznymi przygotowanymi przez boty. Światowe agencje informacyjne także wykorzystują programy przygotowujące depesze informacyjne. Innym przykładem serwisu piszącego spersonalizowane artykuły jest Platforma WordSmith.

Sztuczna inteligencja będzie także panować nad życiem zwykłych ludzi. Trochę na nasze własne życzenie. Oto szwedzki producent urządzeń Biohax potwierdził prowadzenie rozmów z brytyjskimi firmami prawniczymi i finansowymi w sprawie wszczepiania ich pracownikom chipów pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Mają one zwiększyć wygodę i bezpieczeństwo zatrudnionych. Same implanty, wielkości ziarenka ryżu, umożliwią nie tylko rejestrację czasu pracy i dostęp do dokumentów. Mają także umożliwiać otwieranie i uruchamianie samochodu, będą też zawierać informacje medyczne do odczytania np. podczas wypadku.

Oprogramowanie do nich powstaje – a jakże – w oparciu o Linuxa.

 

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej