Tylko wspólnie

Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka

I zatopiło weń fatalne oczy...

– Czeka – -

Czy człowiek zboczy?

Lecz on odejrzał mu – jak gdy artysta

Mierzy swojego kształt modelu -

I spostrzegło, że on patrzy – co? skorzysta

Na swym nieprzyjacielu:

I zachwiało się całą postaci wagą

– – I nie ma go!

C. K. Norwid (1821-1883)

 

Poeta się mylił. Nieszczęście ostatecznie nigdy nie odchodzi. I jest naszym stałym towarzyszem – cierpienie i śmierć. Tak jak zbrodnia i zło. Ale na długą metę pozostaje życie i dobro.

Morderstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza to krzywda wyrządzona nam wszystkim. Przegrała heroiczna próba ratunku ze strony służby zdrowia.

 

Ta tragedia osłabia nas żywych. Na ile osłabi Polskę? Jak „odejrzeć” tej groźbie? Jak nie porzucić nadziei? Tylko wspólnie.

                                                                Kornel Morawiecki

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej