USA. Raport Mullera na korzyść Donalda Trumpa

Ogłoszony w niedzielę (24 marca) raport prokuratora specjalnego Roberta Muellera mówi wprost: sztab wyborczy Donalda Trumpa nie działał w zmowie z Kremlem w celu wygrania wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. Zmagał się za to z nieuczciwymi zagraniami Demokratów.

Nazywany przez polityków w USA "najbardziej wyczekiwanym dokumentem" tego stulecia, Raport prokuratora Roberta Mullera został ogłoszony i przedstawiony administracji amerykańskiej. I - choć przygotowywał go zespół prawników i śledczych obecnemu prezydentowi raczej niechętny - jest triumfem nie tylko Donalda Trumpa, ale również wszystkich jego współpracowników. A mowa o ponad 30 osobach wysoko postawionych w polityce amerykańskiej - chodzi m.in. o szefa sztabu wyborczego Trumpa, jego zastępcę, byłego wieloletniego prawnika Donalda Trumpa, oraz kluczowych doradców obecnego prezydenta.

Nie oznacza to jednak, że Rosjanie nie usiłowali ingerować w amerykańskie wybory. Rosyjskie służby wykradły i opublikowały maile kierownictwa Partii Demokratycznej, prowadziły przeciwko Demokratom intensywne kampanie w mediach społecznościowych i proponowały sztabowi Trumpa współpracę w tym zakresie. Współpracę, do której nigdy nie doszło, bo ludzie obecnego prezydenta nieodmiennie odmawiali jakiejkolwiek współpracy w tym obszarze.

Raport Millera rozwiewa również wątpliwości w sprawie kolejnego oskarżenia, z którym zmagał się Donald Trump. Chodziło o obstrukcję wymiaru sprawiedliwości, której obecny prezydent miał się dopuścić. - Nic takiego nie miało miejsca - informują śledczy.

Donald Trump zareagował na Twitterze publikując krótkie oświadczenie: "Żadnej Zmowy, Żadnego Utrudniania, Całkowite i Pełne OCZYSZCZENIE. NIECH AMERYKA BĘDZIE NADAL WIELKA!". I nie ukrywa radości, ponieważ ustalenia prokuratora Mullera nie tylko zamykają dyskusję o ewentualnym impeachmencie, ale zwiększają znacznie jego szansę na reelekcję w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w USA.

Całość raportu ze względu na sprawy objęte tajemnicą państwową nie będzie dostępna publicznie. Na razie jest on znany ze streszczenia prokuratora generalnego, który mówi że w przyszości jego spora część zostanie opublikowana. Wyjątkiem mają być te fragmenty, których ujawnienie mogłoby zagrozić Stanom Zjednoczonym.

PP

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej