Nowa zimna wojna zacznie się na Morzu Czarnym?

Pakt Północnoatlantycki zaaprobował wzmocnienie obecności wojsk Sojuszu na Morzu Czarnym - tak, gdzie toczy się konflikt między Rosją a Ukrainą. Kiedy NATO głosowało w tej sprawie, Rosjanie rozpoczęli tam ćwiczenia marynarki wojennej.

- 29 ministrów spraw zagranicznych państw NATO zaaprobowało pakiet środków służących wzmocnieniu obecności Sojuszu na Morzu Czarnym - informuje Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO. Dodaje, że chodzi o środki pomocy wojskowej dla Gruzji i Ukrainy, zagrożonych przez Rosję. Pomoc owa polegać ma na szkolenie sił morskich i straży przybrzeżnych obu krajów, wymiana informacji wywiadowczych, ćwiczenia wojskowe i wizytowanie gruzińskich oraz ukraińskich portów.

Okręty NATO są już od kilku tygodni obecne na Morzu Czarnym - patrolują wody przybrzeżne obu krajów oraz biorą udział we wspólnych ćwiczeniach.

Robocze spotkanie NATO w sprawie Rosji odbyło się podczas dwudniowego spotkania ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich Paktu Pólnocnoatlantyckiego związanego z 70. rocznią powstania NATO.

W czasie, kiedy obradowało NATO, rosyjskie okręty wojenne przeprowadziły ćwiczebne strzelanie rakietami przeciwokrętowymi do celów na Morzu Czarnym. W manewrach - jak informuje Aleksiej Rulow ze służb prasowych Floty Czarnomorskiej - uczestniczyły kutry rakietowe Iwanowiec oraz R-60. Rakiety typu Moskit wystrzeliwano do celów nawodnych odległych o ponad 30 mil morskich.

PP

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej