Wybory w Izraelu wygrywa partia Netanjahu

Nie będzie radykalnego przełomu w stosunkach polsko-izraelskich po wyborach do Parlamentu w tym kraju. Wygrała partia obecnego premiera - choć osiągnęła wyjątkowo niską przewagę.

Jak informuje centralna komisja wyborcza w Izraelu, po przeliczeniu wszystkich głosów w przeprowadzonych właśnie wyborach parlamentarnych, najlepszy wynik osiągnęła partia obecnego premiera Benjamina Netanjahu, Likud. Wyprzedza ona - bardzo nieznacznie, wręcz symbolicznie - centrową koalicję Niebiesko-Białych, której szefem jest były generał izraelskiej armii Benny Gantz.

Ostateczne wyniki dają ugrupowaniu Netanjahu 37 z 120 miejsc w Knesecie. Niebiesko-Biali uzyskali 36 mandatów.

Wynik wyborów w Izraelu oznacza, że Likud będzie musiał szukać koalicjanta, aby zachować większość w Knesecie. I choć teoretycznie prezydent Izraela Re’uwen Riwlin mógłby powierzyć tworzenie rządu, innej niż większościowej, partii jeżeli ta miałaby większe od Likudu szanse na utworzenie stabilnej koalicji, najpewniej tak się nie stanie, ponieważ prezydent jest z tej samej partii, co premier tego kraju.

Na wynik wyborczy w Izraelu czekała połowa świata. Kraje arabskie wiedzą już, że polityka żydowska wobec Palestyńczyków nie zmieni się, podobnie jak nie ustanie ciągłe napięcie między Izraelem a arabskimi sąsiadami. Niestety prawdopodobnie nie zmieni się również polityka Izraela wobec Polski, która przez ostatnie lata sprowadzała się do prób obciążania Polaków za niemieckie zbrodnie na Żydach w czasie II Wojny Światowej.

PP

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej