Czy Szkoci znów zagłosują za niepodległością?

Nicola Sturgeon, szkocka premier wzywa do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa. Miałoby się ono odbyć do maja 2012, czyli przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu.

Powodem drugiego podejścia do niepodległości, na którym tak zależy Szkotom (choć w referendum w 2014 roku opowiedzieli się - choć nieznacznie - za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie) jest Brexit. I nie chodzi tu wyłącznie o chaos, jaki stworzył obecny gabinet premier Wielkiej Brytanii Theresy May, oraz - później - Izba Gmin, która nie przegłosowała żadnej umowy z UE, ale o pozostanie w Unii Europejskiej bez względu na dalsze decyzje Londynu.

- Wyborcy powinni mieć wybór między Brexitem a przyszłością Szkocji jako niezależnego, europejskiego narodu - mówi Sturgeon . - Szkocja będzie wówczas członkiem Unii Europejskiej.

Nicola Strugeon, która jest również liderem Szkockiej Partii Narodowej uważa, że spośród 27 niezależnych państw, które decydowały przed dwoma tygodniami na Radzie Europejskiej o losach Zjednoczonego Królestwa, około 12 jest mniejszych lub podobnych wielkością do Szkocji.

- Przy wszystkich naszych atutach i talentach Szkocja powinna kwitnąć i być istotną siłą w Europie. Zamiast tego byliśmy zepchnięci na margines przez Wielką Brytanię, która sama jest coraz bardziej marginalizowana na scenie międzynarodowej - mówi szkocka premier.

Rząd w Edynburgu rozpocznie prace nad ustawą regulującą zasady drugiego plebiscytu z intencją przyjęcia jej przez parlament przed końcem bieżącego roku. Jednak przeprowadzenie referendum nie może się odbyć bez zgody Londynu, który już zapowiedział, że na wyjście Szkocji absolutnie się nie zgodzi.

- Jednak jeśli uda nam się zbudować dalsze poparcie dla żądania niepodległości, żaden brytyjski rząd nie będzie w stanie powstrzymać woli ludu - uważa Strugeon.

Przypomnijmy, że w pierwszym referendum z 2014 roku Szkoci odrzucili propozycję ogłoszenia niepodległości. Opowiedziało się za nią 44,7 proc. wyborców wobec 55,3 proc. za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie, przy frekwencji na poziomie 84,6 proc. uprawnionych do głosowania.

PP

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej