Miłość II

„Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”. (Mt 19 5-6).

Cud prokreacji. Co warte byłoby życie bez prokreacji? Wcale by go nie było. A skąd płeć? Daje szybszą zmienność życia. Geny dziecka są nie od jednego osobnika, ale od matki i ojca.

Płeć wymaga pożądania partnera. Umożliwia selekcję, daje wybór. Tego, tę chce, w nim, w niej się kocham. I kochamy się razem. Bo najważniejsze jest dziecko. My, rodzice dajemy mu nie tylko życie, ale szanse na przeżycie do wieku prokreacyjnego. I cykl zaczyna się od nowa.

Dla dzieci społeczeństwa i religie obudowały seks zwyczajami, ograniczeniami, małżeństwem i prawami. To zbyt ważne, by było puszczone na żywioł pożądania. Chrześcijaństwo, przy całym rygoryzmie, relacje uczuć i emocji związane z płciowym zaangażowaniem, okrywa płaszczem miłości.

Św. Paweł: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego”. Jak to, wybaczy zdradę, wybaczy dziecko z innym ojcem czy inną matką? Przez wieki to znaczyło brak opieki nad naszymi dziećmi, a więc skazanie ich na ubóstwo i poniewierkę. Obecnie, powszechny dobrobyt pozwala na przejęcie co najmniej części obowiązków rodzicielskich przez społeczeństwo. Właśnie w trosce o skarb, jakim jest młode pokolenie, państwo i jego instytucje biorą na siebie odpowiedzialność w przypadkach rażącego braku odpowiedzialności rodzicielskiej.

Przed powszechną antykoncepcją każde intymne współżycie potencjalnie owocowało potomstwem. Po antykoncepcji seks już nie będzie, czym był przed nią. Akcenty przesuwają się na przyjemność i użycie, ale również na uczuciowe zbliżenie miedzy partnerami. To zasadnicza cywilizacyjna zmiana dotycząca odwiecznych zachowań biologicznych.

Jak w duchu miłości kształtować stosunki intymne? Jak zmniejszać uzależnienia od zwyczajów stosowanych przez tysiąclecia? Czy, gdy z twojego powodu nie możesz mieć dziecka z partnerem, którego kochasz, czy wtedy godzisz się na seks i dziecko z osobą przez twojego ukochanego wybraną? Czy godzimy się na trójkąty i wielokąty intymne oparte na uczuciu, przywiązaniu i na wzajemnej dbałości?

 

Taka zgoda wprowadziłaby dyktat seksu w wyższą krainę miłości. Czy dojrzejemy do takiej rewolucji seksu i miłości? Byłby to świat w dalszym ciągu nie pozbawiony emocji i konfliktów osobistych, ale świat lepszy z mniejszą ilością tragedii odejść i porzuceń. Po prostu bardziej ludzki świat „Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja i nie ma w tobie skazy.”

     Kornel Morawiecki

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej