Corbyn: domagamy się referendum ws. Brexitu

Jeremy Corbyn, lider brytyjskiej Partii Pracy domaga się od Partii Konserwatywnej zmierzającej do bezumownego Brexitu przeprowadzenia ponownego referendum w tej sprawie. Na argument, że jedno już było, odpowiada: zapytajmy naród, czy godzi się na proponowaną przez UE umowę, czy może woli bezumowną partyzantkę.

Choć laburzyści od dawna ostrzegali kolejne rządy torysów, że zabawa w Brexit bez przygotowania skończy się kryzysem, którego początki pojawiły się już ponad rok temu, nie potrafili jednoznacznie powiedzieć, czy są za, czy przeciwko opuszczaniu Unii Europejskiej. Z jednej strony zdecydowanie popierali prawa imigrantów, którzy trafili na Wyspy Brytyjskie za chlebem i nie raz bronili ich praw. Z drugiej strony nie chcieli mówić wprost, że nie podoba im się zdanie wyborców, którzy na temat Brexitu wypowiedzieli się w ogólnokrajowym referendum – zdecydowali się na opuszczenie Unii Europejskiej.

Tym razem ich lider Jeremy Corbyn, który nie ukrywa, że w związku z kryzysem po stronie Konserwatystów widzi się na fotelu brytyjskiego premiera, mówi, że Partia Pracy opowiada się za pozostaniem w Unii Europejskiej na dotychczas obowiązujących zasadach – czyli również z otwartym dla Europejczyków rynkiem pracy i związanymi z tym benefitami w postaci zasiłków rodzinnych oraz dla bezrobotnych (to właśnie imigranci m.in. z Polski oraz benefity dla nich były jednym z koronnych argumentów przeciwko pozostaniu w Unii Europejskiej).

- Kwestia Brexitu dzieliła brytyjskie posłeczeństwo, czasem także naszą partię – mówił Corbyn po spotkaniu laburzystów. – Przedstawiliśmy w Izbie Gmin kompromisowy plan, aby zjednoczyć kraj wokół członkostwa w unii celnej, silnej relacji ze wspólnym rynkiem UE, ochrony regulacji środowiskowych i praw pracowniczych. Wciąż wierzymy, że to sensowna alternatywa.

Choć generalnie Partia Pracy jest przeciwna wyjściu z UE, nie wyklucza poparcia dla opuszczenia Wspólnoty, gdyby w wyniku przedterminowych wyborów parlamentarnych mogli przejąć władzę w kraju i otrzymali szansę na samodzielne poprowadzenie negocjacji ws. warunków Brexitu.

Unia Europejska wyklucza możliwość dalszych negocjacji nad porozumieniem, które zostało przedstawione rządowi Theresy May po wielomiesięcznych negocjacjach.

Wielka Brytania opuści Unię Europejską najpóźniej 31 października. To piąta data wyjścia – dotychczasowe były przekładane na wniosek brytyjskiego rządu.

pp

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej