LAZAROWICZ – LITERATURA PRZESTROGI I NADZIEI – Artur Adamski

Pisarska działalność Romualda Lazarowicza nie ograniczała się do publicystyki czy historycznych prac dokumentacyjno-badawczych, docenionych zresztą przyznaniem tytułu Kustosza Pamięci Narodowej.

Tematyka zbioru opowiadań „Pomnik komunizmu” jest kontynuacją literackich wizji, zawartych w zbiorze „Błękitny delfin”. Obydwa zawierają obrazy świata, jaki nas czeka w przyszłości, o ile pójdzie on drogą, wytyczaną przez nihilistyczne prądy skrajnej lewicy. W odróżnieniu od poprzedniej książki– ostatnia zawiera także utwory osadzone w realiach totalitaryzmu, jeszcze nie tak dawno umacnianego w PRL-u i ZSRS. Przyczyny sięgnięcia do takiej problematyki, w „Pomniku komunizmu” sąsiadującej z futurologiczną, zapewne są wynikiem coraz bardziej oczywistego pokrewieństwa bolszewickich i hitlerowskich manowców lewicowości z obłędem dzisiejszych ideologii lewackich.

Kolejny kurs ku samozatraceniu jest jak memento zamykające najważniejszą z powieści Alberta Camusa. Tak jak dżuma niemieckiego nazizmu, tak i gangrena komunizmu nie zostały pokonane wraz z upadkiem tych najpotworniejszych z ustrojów. Hitleryzm w 1945, a marksizm w 1989 zostały jedynie wprowadzone w fazę uśpienia. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy dziś świadkami uwalniania się starej zarazy w nowej, przepoczwarzonej, więc nie zawsze łatwo rozpoznawalnej formie.

Totalitaryzm raz jeszcze?

Tom pt. „Błekitny elfin” zawiera m.in. przestrogę przed nowymi formami masowej zagłady. Jak wiadomo w latach wojny wiele praktyk stricte ludobójczych było zaliczanych przez państwo niemieckie do procedur medycznych. Takie definiowanie miało uzasadniać zaangażowanie niemieckich lekarzy i profesorów uczelni medycznych, którzy byli autorami wynalazków taniego, masowego i „higienicznego” zadawania śmierci, np. zastrzykami fenolu, emisją tlenku węgla czy gazu, przez Fritza Habera opatentowanego jako środek dezynfekujący silosy zbożowe. W swoich opowiadaniach Lazarowicz ostrzega, że tak, jak miliony nieświadomych swego losu skazańców, zamiast w kabinach prysznicowych znajdywały się nagle w komorach gazowych, tak w przyszłości końcem zbiorowości przeznaczonych do zniszczenia mogą być przeloty nad oceanem odpowiednio skonstruowanymi statkami powietrznymi.

Czytając opowiadanie pt. „Zaciemnienie” trudno się oprzeć wrażeniu, jak bardzo ta wizja błyskawicznego odbudowania ładu totalitarnego jest bliska faktom z historii XX wieku. Sowieckiemu ludobójstwu towarzyszyła przecież propaganda o budowie szczęścia całej ludzkości a na kartach „Młodych lwów” Irwin Shaw przypominał szczere przekonanie hitlerowskich najeźdźców, że ich walka służy idei zjednoczenia Europy. Także dziś pod hasłami rzekomej równości świat cywilizacji Zachodu umacnia przecież praktyki na wskroś zamordystyczne, a zasada politycznej poprawności jest już nie tylko coraz bardziej opresyjnym narzędziem cenzury, ale sposobem eliminowania z przestrzeni publicznej wielkich grup społecznych. Opowiadanie Lazarowicza brzmi jak memento: wzniosłe ideały, piękne hasła, szlachetne wizje znów są orężem sił wiodących narody ku zniewoleniu i zatraceniu. To, że mogą one dochodzić do głosu nawet w kraju tak doświadczonych bolszewizmem i hitleryzmem, jak Polska świadczy o tym, że zagrożenie osiąga już stan alarmowy.

Wiara i nadzieja

Obok opowiadań, poświęconych jednostkom i zbiorowościom, samobójczo idącym na lep spreparowanych legend i fałszywych idei, są i mówiące o potędze zwykłej ludzkiej dobroci i skuteczności nawet jednostkowego oporu. Zło ciągle udowadnia swą moc – formując wielotysięczne partie o niszczycielskich programach czy fan cluby morderców w rodzaju Charlesa Mansona. Wartości prawdziwe stanowią jednak bastion, mogący skruszyć najpotworniejsze ze złych mocy. Nie przypadkiem ostatnie słowa opowiadania pt. „Tajemnica nocy”, zamykającego cały tom „Pomnik komunizmu” brzmią: „Amor vincit omnia”. „Miłość zwycięża wszystko” – to najważniejsza z prawd.

Potwierdza się ona zawsze, o ile tylko traktowana jest naprawdę serio.

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej