Sąd uznał, że tłumaczka nie musi opowiadać o czym rozmawiał Tusk z Putinem w dniu Katastrofy Smoleńskiej

Sąd nie zwolnił Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej z tajemnicy zawodowej – a to oznacza, że nie opinia publiczna nie pozna treści rozmowy Donalda Tuska z Władimirem Putinem w dniu Katastrofy Smoleńskiej, ani znaczenia tajemniczego uśmieszku ówczesnego premiera RP.

- Sąd podzielił moje stanowisko. Prokuratura nie może mnie przesłuchiwać. Wyrok jest prawomocny – informuje tłumaczka.

Sąd Okręgowy w Warszawie po raz drugi zdecydował w ub. tygodniu ws. postanowienia prokuratury o zwolnieniu tłumaczki z tajemnicy na potrzeby śledztwa. Pierwszy raz takie postanowienie uchylił w marcu.

Prokuratura, po pierwszej odmowie Sądu, informowała, że „szanując decyzję sądu, wyda kolejne postanowienie o zwolnieniu z tajemnicy tłumaczki". Tłumaczka Donalda Tuska jest jednym z kluczowych świadków ws. wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej. Do dzisiaj Federacja Rosyjska, na terenie której doszło do najtragiczniejszego po wojnie wydarzenia w polskiej polityce, a w którym zginął Prezydent Polski Lech Kaczyński z małżonką oraz 94 polityków i oficerów Wojska Polskiego. Rosja odmówiła również wydania części dowodów w tej sprawie, w tym wraku samolotu.

Fitas-Dukaczewska jest świadkiem w śledztwie dotyczącym decyzji podejmowanych bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej i dotyczących jej badania. Ma również rozstrzygnąć, czy czołowi politycy ówczesnego rządu nie działali na szkodę interesu RP. Za to przestępstwo grozi do 10 lat więzienia.

W 2010 roku była tłumaczką premiera Donalda Tuska podczas wizyty w Katyniu 7 kwietnia oraz w Smoleńsku 10 kwietnia - w rozmowach z premierem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem. To właśnie treść tej ostatniej rozmowy chce poznać prokuratura.

p

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej