Erdogan zdradza: Turcja zajmie 30-35 km pas terenów syryjskich

Atak Turcji na Syrię, który wywołał protesty międzynarodowej opinii publicznej, ma doprowadzić do zajęcia ponad 30 kilometrowego pasa Syrii przez Turcję, w tym obozów dla syryjskich (i nie tylko) uchodźców. Przede wszystkim zaś ma unieszkodliwić wszystkie organizacje kurdyjskie, które Turcja uważa za wrogie.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wyjaśnia, jak ma wyglądać turecka inwazja na Syrię.

- Skupiliśmy się najpierw na 120-kilometrowym odcinku między Ras al-Ajn i Tel Abjad. W ten sposób rozdzielimy na dwie połowy wykorzystywany przez terrorystów 480-kilometrowy korytarz – mówi. - Potem przejmiemy kontrolę nad Hasaką po jednej stronie i Ajn al-Arab po drugiej i zakończymy całą operację. Wejdziemy na głębokość około 30-35 km, zgodnie z przedstawioną przez nas wcześniej mapą strefy bezpieczeństwa.

Jak informują tureckie władze od rozpoczęcia ataku zginęło dwóch tureckich żołnierzy i 16 syryjskich rebeliantów z ugrupowań wspieranych przez Turcję. Natomiast po drugiej stronie padło 440 bojowników kierowanych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), których główną część stanowi kurdyjska zbrojna milicja YPG.

Atak Turcji na Syrię potępiły Stany Zjednoczone, Rosja oraz kraje Unii Europejskiej. Erdogan zagroził Europie, że jeśli będą uważać jego działania za agresję i aneksję, skieruje przebywających w Turcji i Syrii uchodźców z Bliskiego Wschodu do Europy. A jest ich – jak zapowiada prezydent Erdogan – prawie cztery miliony.

 

p

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej