Koniec znanej Unii – Brexit staje się faktem

W piątek 31 stycznia o północy Wielka Brytania formalnie opuszcza Unię Europejską. Rozpoczyna się 11 miesięczny okres przejściowy, w czasie którego Londyn i wszystkie europejskie stolice będą określać zasady współpracy od przyszłego roku. Nie tylko to – również pozycję i prawa swoich obywateli w tych państwach. Dla Polaków na Wyspach to ostatni dzwonek, żeby otrzymać status osiedleńców – mogą się o niego starać do końca czerwca 2021.

Do końca tego roku obywatele wszystkich krajów Unii będą mogli wjeżdżać do Wielkiej Brytanii bez wizy - z paszportami lub dowodami osobistymi w ręku. Nadal honorowane będą - Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) i narodowe prawa jazdy, nie zmienią się zasady roamingu w połączeniach telefonicznych.
Londyn od 1 stycznia przestanie mieć reprezentanta w Komisji Europejskiej, automatycznie wdroży do swego kodeksu wszystkie unijne przepisy prawne – dopiero po roku będą one modyfikowane lub odrzucane. Korona Brytyjska będzie również wypełniać zobowiązania budżetowe wobec Unii.
W ciągu najbliższych 11 miesięcy Londyn i wszystkie państwa członkowskie UE muszą wypracować porozumienia handlowe – w innym wypadku w handlu między Unią a Albionem pojawią się cła, co oznacza wzrost cen po obu stronach kanału La Manche.
Rząd brytyjski zapowiada również wprowadzenie imigracyjnego systemu punktowego, który w procesie przyznawania pozwoleń na podjęcie pracy kładł będzie większy nacisk na kwalifikacje kandydatów i potrzeby brytyjskiego rynku. W tym zakresie obywatele Unii Europejskiej pragnący osiedlić się na Wyspach zrównani zostaną z przybyszami z innych krajów świata. Kwestia wiz roboczo rozwiązana jest w taki sposób, że w przypadku pobytów obywateli UE w Zjednoczonym Królestwie przez okres do trzech miesięcy w każdym półroczu będzie obowiązywał ruch bezwizowy. Pobyt stały oraz legalna praca będą wymagały odrębnych ustaleń. 
Brexit zmieni zasady dotychczasowej współpracy akademickiej pomiędzy Wielką Brytanią a resztą Europy – w przypadku Polski chodzi o ok. 6000 studentów znad Wisły. 
W roku akademickim, który rozpoczyna się tej jesieni, obowiązywać będą dotychczasowe zasady. Czesne za studia licencjackie wynosić będzie 9250 funtów rocznie. Studenci będą mogli także uzyskać pożyczkę na pokrycie 100 procent wydatków obejmujących zarówno czesne, jak i koszty utrzymania - zaczną ją spłacać dopiero wtedy, gdy ich pensja przekroczy 25 tysięcy funtów rocznie, a po 30 latach pożyczka będzie umarzana. Jednak zasady te będą obowiązywać wyłącznie do końca tego roku. Co będzie dalej? To będzie już zależeć od brytyjskiego parlamentu, który może zaostrzyć np. zasady przyjmowania obcokrajowców na studia, lub dostępność do kredytów i dofinansowania dla studentów spoza Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.
Politycy brytyjscy nie ukrywają, że najbardziej cieszą się z tego, że po brexicie nie będzie już konieczna implementacja prawa unijnego na Wyspach Brytyjskich. Wiele z rozwiązań prawnych uznawali za nieprzystające do brytyjskiego systemu prawnego, lub ograniczające ich niezależność jako niepodległego kraju.

 

 

p

Zamach w Smoleńsku a sądy i instytucje państwa
Przywrócić sądy Polakom – skrót diagnozy- Stanisław Możejko
Kryzys polityczny w Brazylii
Groźby śmierci wobec prezydenta Dudy

Wspomóż nas!

Jeśli czytałeś lub słuchałeś...

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do subskrybcji!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej